06.04.2010
Sprzęt PA
Na przełomie 2004 i 2005 roku w
mediach głośno zrobiło się za sprawą "Pomarańczowej
Rewolucji", która miała miejsce u naszych wschodnich
sąsiadów. W chwili obecnej pojawiła się kolejna rewolucja,
ale tym razem wywołana przez innego sprawcę. Dlaczego nas to
interesuje i piszemy o tym tutaj?

Powód jest prosty... winowajcą
jest brytyjska firma Digico i jej "Czerwona Rewolucja". Na
targach ProLight + Sound we Frankfurcie mieliśmy okazję przyjrzeć
się po raz pierwszy z bliska produktowi określanemu tym mianem,
czyli Digico SD9. Jest to już trzecia i zarazem najmniejsza
konsoleta z serii SD, która przeznaczona jest do pracy przy
mniej skomplikowanych realizacjach.
Podobnie jak jego większy brat SD8
posiada ekran dotykowy TFT; 8 lokalnych, analogowych wyjść i 8
analogowych wejść (do podłączenia źródeł dźwięku
znajdujących się bliżej konsolety) oraz 24 pełnowymiarowe, czułe
na dotyk i w pełni definiowane przez użytkownika tłumiki.
W zestawie otrzymujemy zewnętrzny
D-Rack w formie stage-boxa z 32 kanałami wejściowymi oraz w
standardzie z 8 kanałami wyjściowymi (możliwość rozszerzenia do
16 wyjściowych). Za pomocą konsolety możemy natomiast nagrywać
nawet 56 kanałów wykorzystując dowolny programem do
wielościeżkowej rejestracji. SD9 łącząc się przez MADI wykazuje
pełną kompatybilność z innymi rackami czy konsoletami Digico,
ułatwiając pracę np. przy wykorzystaniu dwóch stołów
tej samej firmy jako FOH i monitor. Nie zapomniano również o
jakże obecnie oczywistej współpracy z komputerem zarówno
w trybie on-line, jak i off-line.
Wśród użytkowników SD8
bywały osoby, które narzekały na jakość pogłosów
znajdujących się na pokładzie. W takim wypadku ucieszyć powinien
ich fakt, że w SD9 wprowadzono możliwość korzystania z wtyczek
Waves, ale ze względu na politykę firmy wymaga to wykupienia
dodatkowej licencji.
Jednym z minusów w porównaniu
z SD8 oprócz ograniczenia powierzchni roboczej, co zawsze
wiąże się z mniejszą wygodą pracy są znacznie mniejsze mierniki
poziomu sygnału umieszczone nie obok tłumików, lecz nad
nimi.
Natomiast prawdziwe zalety i wady
poznamy dopiero gdy pierwsze egzemplarze Digico SD9 pojawią się
fizycznie na naszym rynku, a my będziemy mieli okazję przetestować
je w warunkach bojowych. Na razie o ile nie mieliście okazji dotknąć
SD9 na targach we Frankfurcie, pozostaje nacieszyć oko zdjęciami
czy opisami. Więcej informacji na stronie producenta.
Dystrybutor: MBS Pro
