Reklama
Reklama

Prosoniq sonicWorx Pro - Korel Sound, czyli wycinanie wokalu oraz "wyciąganie" wokalu z nagrań

Software

ImageW tym roku człowiek nie potykał się wprawdzie na każdym kroku o rewolucyjne produkty, ale w przynajmniej jednym przypadku można mówić o niemałym potencjale. I kto wie, czy za kilka lat nie będzie o tym tak głośno, jak dzisiaj o Melodynie. Mowa o Prosoniq sonicWorx Pro. Znane?

Image

Tak, ale teraz jest "Pro" i potrafi coś czego ani stara wersja, ani nikt inny na rynku potrafi - ekstrahować lub wycinać poszczególne ścieżki w gotowym miksie. Jednym słowem - mityczny Korel Sound nadchodzi ;-) Ale żeby nie wzbudzać zbytnio nadziei, które na dzień dzisiejszy jeszcze nie mogą być spełnione należy dodać, że sonicWorx Pro to przeciwieństwo sytemu black box, gdzie wchodzi kawałek w stereo, a wychodzi tenże bez wokalu. Sonicworx Pro należało by raczej określić mianem robótki ręcznej, do tego dość żmudnej i bardzo czasochłonnej. Selekcja śladu odbywa się ręcznie na reprezentacji spektralnej widma. Program oferuje wprawdzie narzędzia pomocne w szukaniu i zaznaczaniu poszczególnych śladów, ale nie należy myśleć, że po paru minutach mamy wycięty wokal w 3.5 minutowym tracku. Samej obróbki mogą to być nawet pół godziny i więcej (!), do tego dochodzi czas na liczenie. A tutaj nawet najszybsze maki okazują się po prostu bezgranicznie słabe. Oto cytat z programisty: "praca na Mac Book Pro z sonicWorx Pro nie sprawia frajdy". Minimum sprzętowe to Intel Mac 2.66 GHz Core 2 duo lub 2.8 GHz Quad-Core Intel Xeon! Oprócz tego na jedną minutę materiału program zapisuje na dysku ok. jeden do dwóch GB (giga bajtow!) danych. Zalecane jest 250 GB wolnego miejsca do pracy i system MacOS X 10.5.6 lub nowszy. Ale najważniejsze - jak to brzmi? "Nieźle, ale..." to chyba najtrafniejsze określenie. Wyekstrahowane ślady zachowują wprawdzie swoja oryginalna artykulacje i brzmienie, ale wyraźnie słychać jeszcze artefakty. Należy jednak pamiętać, że to dopiero początki tej drogi. Pierwsza wersja tego programu ma pojawić się w czerwcu (tego roku) i kosztować ok. 1700 euro. Myślę, że najbliższe lata zaskoczą nas jeszcze dość mocno, a prawnikom od praw autorskich przyniosą niemało nowych zajęć ;-) Więcej informacji na stronie producenta.

Marel Twardochlib
Producent: Prosoniq

Najpopularniejsze z MusikMesse 2011

Musikmesse | Prolight+Sound 2009 Menu

Kontakt

jeśli brakuje Twoim zdaniem testu jakiegoś urządzenie bądź instrument, napisz do nas:

info@e-muzyk.net.pl

Reklama

Logowanie

Zaloguj
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama

Reklama
Reklama
Reklama

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama