BOSS VE-20 - harmonizer, procesor wokalowy doubler i korektor wysokości dźwięku dla wokalistów20.03.2010 Testy on-line - sprzęt studyjny
Daniel Oskarowiec
Pierwsze wrażenia Po otwarciu czerwonego pudełka ukazała się instrukcja obsługi urządzenia w kilku językach – brak niestety wersji polskiej. Pomyślałem, że szkoda – poznanie urządzenia zajmie mi więcej czasu. Ale znając firmę Roland Polska, to pewnie takowa instrukcja w naszym ojczystym języku niebawem powstanie. Urządzenie nie ma w komplecie zasilacza – to uważam jest minusem, ponieważ generuje następny koszt. Nie jest to może wielki koszt, ale sam fakt zamawiania dodatkowej rzeczy, która nie zawsze i nie wszędzie jest dostępna to dość męczące. VE-20 ma za to w komplecie 6 baterii „paluszków”. Instrukcja deklaruje działanie urządzenia na bateriach 8 godzin bez przerwy. Z drugiej strony mając akumulatorki i ładowarkę wygodniej używać urządzenia bez zasilacza i kolejnego plątającego się przewodu, których większość z nas nie lubi. Odwracam więc urządzenia aby zainstalować baterie i tu uwaga - moje miłe zaskoczenie. Rysunek obrazujący obsługę urządzenia. Po minucie wiadomo, który przycisk jest od czego i jak poruszać się po funkcjach urządzenia. Nasuwa mi się stwierdzenie, że procesor jest stworzony dla blondynek (nie urażając nikogo :-)). Bardzo fajny pomysł, że od spodu mamy grube, żłobione dość miękkie gumy uniemożliwiające ślizganie się procesora na podłodze i „uciekanie” spod nogi. Podłączyłem mikrofon i do dzieła – sprawdźmy co to cacko potrafi.
Obsługa Panel czołowy składa się z 6 przycisków, pokrętła i 2 przełączników nożnych; Przycisk PHRASE LOOP to uruchomienie LOOP-era: wciskając ten przycisk mamy uzbrojoną funkcję REC (nagrywanie) i wciskając lewy przełącznik nożny nagrywanie zostaje uruchomione. Naciskając przełącznik nożny po raz drugi urządzenia kończy nagrywać i nagrana sekcja zostaje odtworzona, naciskając 3 raz ten sam przycisk nożny uruchamiamy drugi raz funkcję REC i możemy dograć kolejną partię wokalu, która zostanie odtworzona z pierwszą po kolejnym wciśnięciu przełącznika nożnego. Przycisk EXIT jak nazwa wskazuje pozwala na wyjście do ekranu głównego z bardziej zaawansowanych edycji. Pokrętło SOUND służy do zmiany presetów oraz do poruszania się przy pomocy dwóch pobocznych strzałek po głębszej edycji presetów. Znajdziemy tam takie ustawienia jak: wybór tonacji, w której śpiewamy, głośność partii harmonizera, głośność efektu Delay, Master Level,. Przycisk MENU – znajdziemy tutaj wszystkie podstawowe ustawienia dotyczące urządzenia, dynamiki, nasycenia sygnału wejściowego, korygowania intonacji (pitch correction), brzmienia (podbicia częstotliwości), harmonizera, efektów (delay, reverb), ustawienia funkcjonalności pedałów. Warto wspomnieć, iż Boss przyłożył dość dużą uwagę na funkcję Pitch Correction gdzie w ustawieniach MENU znajdziemy zaawansowane funkcje do ustawień tej funkcji takie jak; typ (soft, Hard, Electric, Robot), Skala, Oktava. Przycisk REVERB LEVEL – bezpośredni dostęp do zwiększenia lub zmniejszenia nasycenia pogłosu.
Panel tylny jest wyposażony w wejście mikrofowo-liniowe z zasilaniem Phantom do mikrofonów pojemnościowych, wyjście słuchawkowo-liniowe oraz dwa zbalansowane (symetryczne) wyjścia XLR (R i L), z których lewe może być wyjściem monofonicznym. Na końcu omawiania przycisków
urządzenia chciałbym cofnąć się do funkcji możliwości wyboru
tonacji, w której śpiewamy. Boss w sposób przemyślany
umieścił wszystkie możliwości tonacyjne łącznie z podziałem na
moll i dur. Zmiana wymaga jednak użycia rąk, co czasami może
sprawiać problem. W presetach nie ma możliwości zapisania trybu tonacji i samej tonacji - to trzeba ustawiać do każdego numeru. Praktycznie – choć efekt ma cielesność
„podłogową”, zapewne równie często będzie używany na
statywie, pod ręką.
Brzmienie VE-20 ma na pokładzie 30 gotowych presetów fabrycznych i 40 wolnych presetów USER do własnego użytku. Skupmy się na ustawieniach fabrycznych. Każdy znajdzie coś dla siebie. Konstruktorzy firmy Boss zadbali o każdy gatunek muzyczny - śpiewasz rock, pop, balladę, jazz czy hip hop, a może alternatywną muzykę elektroniczną gdzie potrzebujesz odjechanych efektów z przesterem lub po prostu chciałbyś drugi głos lub dwa dodatkowe do Twojej partii – VE-20 ma coś dla każdego. Przyjemny w urządzeniu jest fakt, iż w każdej chwili możemy edytować każdy parametr danego presetu bez żadnych trudności. Zwiększenie ilości pogłosu czy deley-a to kwestia jednego przycisku. Jeśli używamy harmonizera, to jak już wspomniałem - warto ustawić tonację w której śpiewamy. Ta funkcja dostępna jest przez naciśnięcie strzałki obok pokrętła usytuowanego na środku płyty czołowej, którym następnie wybieramy tonację. Boss w opisywanym efekcie postarał się w kwestii jakości pogłosów i delay'ów. Posłuchajcie jak brzmi VE-20 - oto kilka przykładów dźwiękowych nagranych przez Krzysztofa Kowalewskiego. BOSS VE-20 – preset ROBOTBOSS VE-20 – preset POPBOSS VE-20 – preset BALLADBOSS VE-20 – preset JAZZBOSS VE-20 – preset VOICE DOUBLEBOSS VE-20 – preset 3rd HARMONYBOSS VE-20 – preset 3rd + 5rd HARMONYNagrania prezentują fabryczne presety – w niektórych przypadkach ciut „przerysowane” efektami. Naturalnie, można każdy z programów edytować i zapisać jako własny program Preset. Testując – a właściwie używając procesor normalnie w pracy – napotkałem tylko na jeden problem. Problem dotyczy tylko wokalistów, którzy dodatkowo grają na jakimś instrumencie. Ja gram na klawiszach i na gitarze. Gdy ręce musiały zajmować się instrumentem, napotkałem na problem ze zmianą trybu pracy dur/moll. Wynikał on z faktu, iż utwór który wykonywałem rozpoczynał się od tonacji molowej, a później przechodził w dur - w takiej sytuacji kiedy urządzenie zostało ustawione na tonację molową, w przejściu na durową harmonizer nie do końca czysto dodał dodatkowe partie w tercji (co jest oczywiste i naturalne ). A szybka zmiana tonacji w urządzeniu bez ingerencji rąk jest niemożliwa... Teoretycznie problemu nie ma, bo urządzenie posiada preset o nazwie CHROMATIC, gdzie powinien sobie poradzić z utworami gdzie takie zmiany następują. Jednak dokładne podanie tonacji i jej trybu sprawia, że urządzenie działa precyzyjniej i pewniej. Na szczęście takich „kawałków” durowo-molowych i na odwrót nie jest dużo.
Podsumowanie Przedstawione pokrótce brzmienie prostego w obsłudze niewielkiego urządzenia firmy Boss obrazuje jego funkcjonalność i użyteczność dla każdego użytkownika. Po tym krótkim teście można przedstawić kilka podstawowych wniosków. Obsługa jest intuicyjna i prosta, bez problemu można konfigurować większość parametrów w trakcie używania urządzenia. Co ważne, obsługę urządzenia jesteśmy w stanie opanować bardzo szybko. Urządzenie zawiera to, co najlepsze z dostępnej na rynku technologii efektów wokalowych – i to w dobrej jakości. Bo liczy się jakość i szybkość działania - kliknięciem przycisku nożnego można błyskawicznie nakładać głosy, dodać bogate harmonie do tego co śpiewasz. No i świetnie się sprawdza możliwość skorygowania intonacji w czasie rzeczywistym (pitch-correction) – to działa! No i na koniec świetne są pętle i nakładki w czasie rzeczywistym za pomocą wbudowanej funkcji Phrase Looper. Pod względem jakości i funkcjonalności BOSS VE-20 sprawdza się doskonale z zadań, do których został stworzony.
Ile to to kosztuje? Tutaj zaskoczenie - Boss VE-20 kosztuje 869 zł. Przy tej funkcjonalności urządzenia, jakości którą oferuje oraz prostocie w obsłudze ta cena zdecydowanie nie jest wygórowana. Przyznam szczerze, że spodziewałem się dużo wyższej kwoty. To miłe zaskoczenie. Podejrzewam, że jako harmonizer, doubler i sprzętowy „auto-tune” BOSS VE-20 to nowy hit na chałtury. Ale nie tylko – wysoka jakość przetwarzania pozwala też myśleć o zastosowaniu procesora tak na poważnych scenach, jak w studiu. Zwłaszcza podczas nagrywania demówek.
Do testu dostarczył: Roland Polska
|
Kontaktjeśli brakuje Twoim zdaniem testu jakiegoś urządzenie bądź instrument, napisz do nas: LogowanieNajpopularniejsze testy
Popularne testy on-line
NAPISZ DO NAS! Jeśli brakuje w naszym wortalu testu instrumentu bądź sprzętu muzycznego którego szukasz, napisz do nas! Postaramy się przetestować urządzenie i opublikować test. |







Odpowiadając na zadane we wstępie
testu pytanie odpowiadam, iż Boss VE-20 będzie nie lada konkurentem
dla znakomitych kostek T.C. Helicon czy procesorów Digitech.
Zachęcam każdego, kto chciałby wnieść do swoich występów
wokalnych świeże pomysły, dobre efekty i kilka dodatkowych
interwałów do bliższego zapoznania się z urządzeniem. W
dobrych sklepach muzycznych to obowiązkowa pozycja!



















