Reklama
Reklama

Blue Microphones enCORE 200 - profesjonalny dynamiczny mikrofon na scenę

Testy on-line - sprzęt PA

Blue_enCORE200_insertMarka Blue Microphones jest znana z tego, że całkiem skutecznie rozpycha się na rynku mikrofonów studyjnych. Niedawno postanowiła porozpychać się również na rynku mikrofonów na scenę. Czy skutecznie?

Michał Hope

 

Blue_enCORE200_caly

Wiadomo, jaki mikrofon „rzondzi” na scenach, przynajmniej w Polsce... Firma Blue Microphones zaproponowała mikrofon dynamiczny w cenie Shure SM58. Czy jest w stanie zawalczyć z taką konkurencją?

 

Blue Microphones to stosunkowo młoda, ale już uznana marka mikrofonów studyjnych. Wystarczy wspomnieć o najbardziej cenionym prześwietnym i drogim flagowym mikrofonie Blue Bottle, który zbiera euforyczne recenzje na całym świecie. Oferta Blue obejmuje również szereg propozycji dla klienta o praktycznie każdej zawartości portfela, bo najtańszy mikrofon studyjny kosztuje obecnie 850 zł. Można się zastanawiać, w jakim celu producent rozwija ofertę o mikrofony dynamiczne dedykowane pracy scenicznej, które w porównaniu do studyjnych kosztują tyle co przysłowiowe dropsy?

 

Bo panowie z Blue Microphones stwierdzili, że mogą zrobić naprawdę dobry mikrofon dynamiczny na scenę. I model enCORE 200 ma być na to dowodem. Po prostu bezczelnie rzucili rękawicę markom dominującym na rynku mikrofonów dynamicznych :-) Czy faktycznie takie modele, jak Shure SM58 i Sennheiser e-855 mają się czego obawiać?

 

Najpierw wygląd – łoł-factor wysoki, bo każdy wokalista na widok Blue enCORE 200 powiedział dokładnie łoł :-) Mikrofon robi wrażenie dużo droższego i... starego. Większość wokalistów, którzy dostali ten mikrofon do ręki zapytali, czy to jest jakiś vintage'owy mikrofon. Czyli projektanci obudowy wykonali dobrą robotę. Inna sprawa, czy wygląd się podoba. Mi osobiście nieszczególnie. Ale wokalista który chce się wyróżniać na scenie, korzystając z tego mikrofonu osiągnie zamierzony efekt.

 Blue_enCORE200_kapsula

Korpus mikrofonu jest ciężki, wytoczony w metalu. Niewielkie rowki poprawiają chwyt mikrofonu. Trzymając enCORE 200 w ręku ma się wrażenie solidności wykonania. Kapsuła jest chroniona pojedynczą siatką grilla wyłożonego od środka gąbką. W połączeniu z gąbką przykrywającą membranę stanowi to skuteczną ochronę przed podmuchami, a nawet dość dobrze radzi sobie z efektem pop. W modelu enCORE 200 zastosowano kapsułę Aria – według zapewnień „ręcznie dostrajana”. Kapsuła nie ma elastycznego mocowania do korpusu, ale jakimś dziwnym sposobem na membranę przenosi się stosunkowo niewiele odgłosów uderzeń w korpus czy nawet w główkę mikrofonu. Duży plus.

 

Blue enCORE 200 jest wyjątkowym pod względem konstrukcyjnym mikrofonem – to mikrofon dynamiczny, a mimo to wymaga zasilenia napięciem Phantom. Ciekawostka. Wynika to z zamontowaniu we wnętrzu przedwzmacniacza podnoszącego poziom wyjściowy o 4 dB. Dodatkowo nieco modyfikowana jest naturalna korekcja kapsuły. Niektórzy testerzy określali konieczność zasilenia phantomem jako wada... Moim zdaniem nie jest to żadne ograniczenie. To zwykłe czepianie się, skoro nawet w zwykłych prostych powermikserach można zasilić mikrofon napięciem Phantom. Każdy mikser na rynku ma zasilanie Phantom i niemal każdy interfejs audio.

 

Mikrofon nie jest wybitnie czuły. Prawidłowe wysterowanie dla wokalu, w przedwzmacniaczach mikrofonowych popularnych mikserów klasy niższej i średniej, uzyskuje się przy ustawieniu potencjometru GAIN około godz. 12 – 14. Poziom szumów jest niezauważalny. Dla zapewnienia naturalnego brzmienia głosu, producent zaleca śpiewanie z odległości 5-10 cm od główki. Wraz ze zbliżaniem aparatu głosowego do mikrofonu zauważalny staje się efekt zbliżeniowy objawiający się zwiększeniem dołu.

 Blue_enCORE200_etui

Brzmieniowo mikrofon prezentuje się jak rasowy studyjny mikrofon pojemnościowy do wokalu. Tak! Wiem, że to może zabrzmieć jak hasło reklamowe, ale... są przykłady dźwiękowe, więc proponuję samemu sobie wyrobić opinię :-) Pasmo jest wyrównane, interesujące w dole – ale nie mulące czy buczące, z delikatnym dołeczkiem w środkowych częstotliwościach i podkreślonymi zakresami odpowiedzialnymi za czytelność mowy i śpiewu (2 – 3,5 kHz oraz powyżej 7 kHz). Brzmienie wokalu jest otwarte i detaliczne, atrakcyjne w górze. Najciekawsze jednak, że przy tym mikrofon jest odporny na „polskie” essy i wszelakie sz, ć i ź :-) Nic nie szeleści, nie sepleni – radzi sobie z tym o wiele lepiej, niż choćby Sennheiser e835 i e855.

 

Na scenie jest minimalnie bardziej sprzęgliwy niż Shure SM58, ale jak najbardziej do ujarzmienia. Interesujące, w jaki sposób mikrofon „rejestruje” tło muzyczne – proponuję posłuchać porównawczego przykładu z SM58. W sygnale z shurowskiego klasyka wybija się hi-hat, tło dźwiękowe jest jakby bliższe. W nagraniu wykonanym na tej samej scenie, w tym samym układzie i położeniu (zespół i wokalista zaśpiewali ten sam utwór) Blue enCORE 200 daje tło dźwiękowe jakby bardziej wyrównane, lekko oddalone, jakby z pewnej odległości. Wrażenie jest zbliżone do ujęcia... mikrofonem pojemnościowym na minimalnym wzmocnieniu.

 Blue_enCORE200_logo

Blue enCORE 200 jest bardzo wygodnym w „kręceniu” mikrofonem. W zasadzie dźwięk jest gotowy po podłączeniu mikrofonu :-) W przypadku niektórych „cieńszych” głosów warto podbić nieco środkowy zakres. Ale nie trzeba cudować z podbijaniem częstotliwości odpowiedzialnych za czytelność, a do tego se-esser jest w zasadzie zbędny. Trzeba przyznać, że pomysł i realizacja w wykonaniu panów z Blue Microphones są godne pochwały. Zbudowali naprawdę fajnie sprawdzający się na scenie mikrofon wokalowy.

Oto przykłady dźwiękowe. W pierwszej kolejności nagrania zrealizowane w niewytłunionym, nie zaadaptowanym akustycznie pokoju. Nagranie wykonane na M-Audio FireWire 410. Śpiewa Paulina Leśna.

wokal żeński - Blue enCORE 200

wokal żeński - Shure SM58

Blue_enCORE200_Chili

Poniżej zamieszczamy próbki nagrane w trakcie soundchecku na scenie Pasażu Kultury - prosimy zwrócić uwagę na "solowe" fragmenty, gdzie można przysłuchać się, w jaki sposób Blue enCORE 200 i Sjure SM58 "słyszą" tło dźwiękowe ze sceny.

wokal męski - solo - Blue enCORE 200

wokal męski -solo - Shure SM58

wokal męski - Blue enCORE 200

wokal męski - Shure SM58

Zgranie "na szybko", bez kompresji i efektów. Wokale w obu nagraniach nie zostały poddane korekcji ani kompresji - czysty "żywy" sygnał z preampu. Koncert był rejestrowany na interfejsie Mackie BlackBird z użyciem wbudowanych preampów (wokale).

Blue_enCORE200_logo_rzut

Dla kogo jest Blue enCORE 200? Firma nagłośnieniowa raczej tego mikrofonu nie kupi – bo nie jest „riderowy”. Chyba, że jako „eksperyment” (drogi nie jest, a może ułatwić pracę). Blue enCORE 200 sprawdzi się za to w roli osobistego mikrofonu dla wokalisty. Dobrze brzmi, łatwo się kręci na nim dobre brzmienie, jest efektowny wizualnie i charakterystyczny. Ale moim zdaniem warto też zastanowić się nad tym mikrofonem, jeśli nie mamy w domowym studiu żadnej adaptacji akustycznej pomieszczenia, gdzie chcemy nagrywać wokale. Wchodzenie do szafy (znam takich masochistów) jest męczące i na pewno osłabia tak kreatywność, jak formę wykonawczą – na dłuższą metę nie da się tak pracować. Poza tym „szafowe” brzmienie też pozostawia wiele do życzenia... Blue enCORE 200 jest w takiej sytuacji świetnym rozwiązaniem - zbierze zdecydowanie mniejszą odpowiedź akustyczną nie zaadaptowanego pomieszczenia, a brzmieniowo obroni się znakomicie. To dobry mikrofon dla wokalistów, którzy występują regularnie na scenach i jednocześnie chcą się nagrywać w domu. Posiadając enCORE 200 taki wokalista potrzebuje drugiego, pojemnościowego mikrofonu. Polecam prześpiewać i przekonać się!

Do testów dostarczył: Audiostacja

 

Blue_enCORE200_pudelko

TAGI: Blue enCORE 200, dobrze brzmiący mikrofon na scenę live dla wokalisty, dobry mikrofon do wokalu na scenę, sceniczny mikrofon wokalowy, vintageowy mikrofon dynamiczny do wokalu, jaki mikrofon wybrać do wokalu na scenę?

Kontakt

jeśli brakuje Twoim zdaniem testu jakiegoś urządzenie bądź instrument, napisz do nas:

info@e-muzyk.net.pl

Reklama

Logowanie

Zaloguj
Reklama
Reklama
Reklama

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama