LD Systems LD MEI1000 Wireless IN EAR MONITORING - bezprzewodowy system monitoringu osobistego19.06.2009 Testy on-line - sprzęt PA
Michał Hope
LD Systems jest marką kojarzoną z niedrogim sprzętem (ale nie najtańszym) oferującym doskonały stosunek ceny do jakości i możliwości. Przede wszystkim jednak liczy się funkcjonalność i trwałość – tymi elementami LD Systems zdobywa coraz szersze rzesze użytkowników. Wynika to stąd, że konstruktorami są europejscy specjaliści, a proces produkcji jest monitorowany przez komórkę kontroli jakości. Na ile udaną konstrukcją okaże się jeden z najtańszych na rynku systemów IEM LD Systems LD MEI1000 Wireless IN EAR MONITORING SYSTEM? ![]() Pod względem konstrukcji i możliwości zestaw przedstawia się wzorcowo. Jest dostarczany w walizce z tworzywa sztucznego. We wnętrzu znajdziemy:
![]() Nadajnik MEI1000T ma szerokość połowy standardu rack 19”. Jeśli by się czepiać, to należy wytknąć producentowi, że system montażu w rack'u nie pozwala na zamontowanie dwóch nadajników obok siebie a tylko jeden, przez co sprzęt zajmuje więcej miejsca... ![]() Nadajnik wyposażono w dwa wejścia combo XLR/jack 1/4” TRS. Tor wejściowy ma regulację poziomu wejścia oraz dodatkowy tłumik PAD -12 dB. Do MEI1000T można doprowadzić sygnał o maksymalnym poziomie 20 dBV. Istotną zaletą jest wyposażenie nadajnika z dodatkowe wyjście słuchawkowe z regulacją poziomu wzmocnienia – dzięki temu realizator może „podsłuchać” sygnał, który dostaje muzyk korzystający z zestawu IEM. Wyświetlacz jest czytelny. Są na nim prezentowane podstawowe informacje: wybraną częstotliwość, tryb pracy (stereo/mono) i poziom sygnału wejściowego na dwóch paskach. W sumie zabrakło mi tylko możliwości oddzielnej regulacji poziomu wejściowego kanału lewego i prawego – niektórzy muzycy życzą sobie oddzielne tory swojego wokalu np. na kanał lewy i akompaniamentu na kanał prawy i niekiedy taka oddzielna regulacja mogłaby się przydać. ![]() Odbiornik MEI1000R jest wielkości paczki papierosów. Wyposażono go również w wyświetlacz, co z pewnością ułatwia nastawy urządzenia. Prezentowane są takie informacje, jak poziom transmisji radiowej RF, poziom sygnału audio, poziom zużycia baterii, tryb pracy, załączenie limitera i korekcji. Już widać, że system udostępnia ważne funkcje. Najistotniejszym elementem jest wyposażenie w limiter – faktycznie skuteczny. Ciekawostką jest udostępnienie trzech trybów pracy: MONO, gdzie na słuchawki otrzymujemy zmonofonizowany sygnał (jeśli w nadajniku wybierzemy tryb mono), STEREO gdzie otrzymujemy stereofoniczny obraz dostarczony na wejścia i ostatni tryb FOCUS, w którym dostajemy zmonofonizowane niezależne sygnały z wejść lewego i prawego. Przydatnym może się okazać również załączenie korektora podkreślającego +6 dB częstotliwości powyżej 10 kHz. Dodatkowym wyposażeniem odbiornika jest dioda informująca o niskim poziomie baterii. Odbiornik jest zasilany z dwóch „paluszków” AA – na jednym zestawie (w zależności od poziomu wzmocnienia sygnału) można pracować od 5 do 8 godzin. Na akumulatorkach 2500 mAh LD Systems LD MEI1000 pracował prawie 6 godzin. ![]() Przygotowanie do pracy zestawu jest proste i szybkie. Skutecznie zestaw pracuje nawet do 40 metrów - producent informuje wprawdzie, że zasięg jest 50 metrów, ale powyżej 40 poziom szumów chwilami wzrasta. Właśnie – poziom szumów. Do transmisji jest stosowana synteza PLL. W przypadku braku sygnału poziom szumu jest zauważalny, jednak przy przekazie dźwiękowym zanika. Zaletą jest to, że zestaw może pracować na jednym ze 160 kanałów transmisji, co zapewni skuteczne działanie nawet w dość dużym nagromadzeniu systemów transmisji bezprzewodowej. System pracuje w paśmie UHF w zakresie 790.850 MHz – 813.800 MHz z przestrojeniem 0.25 MHz. ![]() Producent podaje, że zestaw przenosi skutecznie pasmo z zakresu 60 Hz – 16 kHz. Dołączone słuchawki pracują skutecznie od jakichś 80 Hz, przy czym w miarę liniowo słuchać od 120 Hz. Niewielka ilość dołu może okazać się zbawienna zwłaszcza dla osób mających tendencję śpiewania za nisko podczas pracy w słuchawkach. Uwydatnione jest za to pasmo środkowe, co w zgiełku scenicznym zdaje egzamin. ![]() Dla kogo? ![]() Podsumowanie ![]() Systemem powinni się zainteresować zwłaszcza ceniący słuch wokaliści, ale i gitarzyści i klawiszowcy. Perkusistów i basistów raczej nie bierzemy pod uwagę :-) Wcale nie zdziwiłbym się, gdyby ten system odsłuchu osobistego zafunkcjonował licznie w młodych kapelach jeżdżących na niewielkie trasy, czy nawet wśród bardziej znanych, ale niszowych zespołach. Zwłaszcza, jeśli jeżdżą z własnym akustykiem (a znam takie przypadki :-)). Producent: LD Systems
|
Kontaktjeśli brakuje Twoim zdaniem testu jakiegoś urządzenie bądź instrument, napisz do nas: LogowanieNajpopularniejsze testy
Popularne testy on-line
NAPISZ DO NAS! Jeśli brakuje w naszym wortalu testu instrumentu bądź sprzętu muzycznego którego szukasz, napisz do nas! Postaramy się przetestować urządzenie i opublikować test. |




Technologie bezprzewodowe na stałe zagościły na scenach. Wzrost jakości transmisji – i przede wszystkim pewności i stabilności działania – sprawiły, że mikrofony bezprzewodowe są używane zarówno na wielkich scenach, jak i tych mniejszych. Popularności sprzyja również fakt znaczącego potanienia technologii transmisji bezprzewodowych. Obecnie przyzwoity mikrofon bezprzewodowy możemy kupić już na ok. 1000 zł. Od jakiegoś czasu również systemy monitoringu osobistego zaczynają zdobywać szerszą popularność, już nie tylko wśród czołowych gwiazd muzyki, ale również wśród muzyków występujących na mniejszych scenach.









System IEM daje większe poczucie bezpieczeństwa na scenie – oczywiście pod warunkiem, że zaakceptujemy pracę w słuchawkach. W każdym miejscu działa tak samo, chroni nas przed zajadle brzmiącymi talerzami i umożliwia regulację głośności odsłuchu wg potrzeb. Sami decydujemy, jak głośno ma być ustawiony odsłuch. Na dłuższa metę może znacząco przedłużyć sprawność słuchu – najważniejszego organu dla uprawiania sztuki muzycznej bądź muzycznego rzemiosła. Wszak muzyka to rozkosz dla nerwów słuchowych. O ile te nerwy nie są nadwyrężone łomotem... O słuch trzeba dbać.




















