Reklama
Reklama

TAURUS SLT300H + TN-210 - wzmacniacz basowy head 300 W i kolumna basowa 2x10" na neodymach + tweeter

Testy on-line - sprzęt gitarowy

ImageReklama dźwignią handlu, ale czy zawsze jest odzwierciedleniem rzeczywistości? Rosnąca liczba firm produkujących wzmacniacze basowe i kolumny głośnikowe zarzuca nas ofertami sprzętu coraz lepszej jakości, przy okazji wmawiając nam słowami reklamy, że tylko dzięki ich produktom możemy się w pełni wypowiedzieć artystycznie. Można się w tym pogubić… Dlatego by ograniczyć zakres naszych poszukiwań przyjrzyjmy się ofercie rodzimego producenta.

Donat Zamiara 

Image

W tym teście „na warsztat” wzięliśmy zestaw do nagłośnienia gitary basowej Taurus składający się z głowy rackowej SLT 300H i lekkiej kolumny TN-210 na neodymowych głośnikach zbudowany przez sopocką firmę Box Electronics. Warto zaznaczyć, że head powstał na bazie analizy wyników ankiety zorganizowanej swego czasu przez nasz portal. Czas wziąć „byka” za rogi.

Image 

Opis
„Jaki koń jest, każdy widzi”, więc aby zaoszczędzić sobie pracy, a przede wszystkim Wam, drodzy czytelnicy, czasu, po pełną specyfikację techniczną oraz zdjęcia odsyłam na stronę www.taurus-amp.pl. Przytoczmy jednak kilka najważniejszych parametrów testowanego head'a:

  • Moc wyjściowa: 300W RMS / 4ohm, 200W RMS / 8ohm
  • 2 przedwzmacniacze: tranzystorowy i lampowy, z możliwością miksowania obu kanałów
  • Korekcja barwy dźwięku: BASS i TREBLE, equalizer z systemem MLO, EQUALIZER PARAMETRYCZNY, PRESENCE, PUNCH, Dynamic Bass System
  • Kilka praktycznych dodatków: COMPRESSOR/LIMITER, MUTE – system szybkiego wyciszenia wzmacniacza (bardzo dobry pomysł)

Image

Natomiast kolumna głośnikowa ;-))) zbudowana jest w oparciu o głośniki renomowanej firmy SICA (magnesy neodymowe) i tweeter. Moc paczki to 450 Watt przy impedancji 4 Ohm. Producent wykorzystuje w paczce dwufunkcyjne gniazda firmy Neutrik Speakon/jack 1/4” – warte odnotowania, bo to niezwykle pewne gniazda renomowanego producenta.

Image

Od siebie dodam, że jak zobaczyłem to cudo, to sobie pomyślałem, że ktoś pomieszał Ampega z EBS-em. A ponieważ czasem warto wierzyć pierwszemu wrażeniu, to teraz, z jak najlepszymi intencjami i nadziejami, zajmijmy się opisaniem użytkowych właściwości testowanego sprzętu.

Image

Meritum
Konstrukcja przedwzmacniacza głowy jest hybrydowa, co moim zdaniem, poszerza spektrum sytuacji, w których możemy użyć Taurusa SLT 300H. Zacznijmy od cięższych gatunków muzyki. Przy ustawieniu potencjometru MIX w pozycji maksymalnej, a GAIN w przedziale wartości 6 -8 (tak jak sugeruje producent) otrzymamy rasowe rockowe brzmienie, które przypomina mi spotkanie z Billy’m Sheehanem w poznańskim klubie Blue Note. Przester nie jest nachalny, można by rzec raczej „gruboziarnisty”, ale klarownie oddaje brzmienie basówki. Akordy brzmią pełnie, nawet jeśli składają się tylko z dwóch dźwięków;-). Całość możemy upiększyć korzystając z przejrzystego i skutecznego systemu korekcji dźwięku. Możemy „zmulić” dźwięk, albo „zeszklić” go do takiego stopnia, że i Steve Harris by się nie powstydził. Jeśli więc ktoś chciałby wykorzystać ten wzmacniacz do tego typu doświadczeń, to zastosowanie preampu zarówno lampowego, jak tranzystorowego ułatwi sprostanie takiemu zadaniu. A najciekawszym rozwiązanie jest możliwość mieszania sygnału pomiędzy obydwoma typami przedwzmacniacza.

Image 

Lecz nie samym rockiem człowiek żyje, prawda? Przy ustawieniu wszystkich potencjometrów w pozycji „0” możemy się przekonać ile warta jest basówka na której gramy. Co prawda głośniki nie podają wartości w złotówkach, ani w żadnej innej walucie, tylko w Herzach, ale wprawny słuchacz dowie się to, czego potrzebuje.

Image

Ja przeżyłem lekki szok. Na początku testu korzystałem z instrumentu renomowanej firmy, 4-strunowej basówki wykonanej w technologii Neck-thru, z wykorzystaniem osprzętu Bartolini. I pomyślałem tak: co jest z tą paczką i głową nie tak? Pisza o niej peany, a gra „tak sobie”. Coś mnie tknęło i zmieniłem bas na inny (oczywiście równie renomowanej firmy;-). Okazało się że head i paczka są OK. Już przy zerowym ustawieniu korekcji spodobało mi się to, co usłyszałem. Właściwie, wykorzystując możliwości korekty dźwięku, które oferuje preamp w basówce mogłem w 80% „wyciągnąć” brzmienie jakie lubię. Tyle tylko, że to nie moja gitara jest przedmiotem testu. Ponieważ systematyka jest moim kluczem do sukcesu, więc po kolei zacząłem „bawić” się przyciskami i potencjometrami, w które wyposażony jest Taurus SLT 300H. I oto co udało się uzyskać:

PUNCH – brzmienie nieznacznie, ale zauważalnie zyskało na dynamice i wyrazistości, przede wszystkim stało się głębsze i pełniejsze

DBS – no i to jest „dół” jaki lubię, ma „kopa”, ale pozostaje klarowny

EQ – teraz zaczyna się prawdziwa zabawa. Dwa potencjometry odpowiedzialne za korekcję średnich częstotliwości, w połączeniu z pickup’em przy mostku dają naprawdę spore możliwości, ale mnie urzekło szczególnie ustawienie widoczne na zdjęciu (proszę o zdjęcie :-)

Image

PRESENCE – myślę, że to jest indywidualna kwestia, czy korzystać z tego przycisku i korekcji brzmienia, które oferuje. W przypadku mojej basówki nie było takiej potrzeby, by dodatkowo rozjaśniać brzmienie, więc subiektywnie stwierdzam: fajnie że jest, ale nie muszę z niego korzystać.

COMPRESSOR/LIMITER – przyznam, że nie jestem fanem montowania tego typu urządzeń w head’ach, czy kombach basowych. Być może dlatego, że spotkałem takowe, w „głowie” firmy „M***B***” (nie, nie będzie kryptoreklamy ;-), i absolutnie mnie nie wzruszył. Ten zamontowany w Taurusie nie powala może na kolana, ale trzeba przyznać, że spełnia swe zadanie na przyzwoitym poziomie. Przede wszystkim jest dosyć delikatny i nawet przy prawie maksymalnym ustawieniu nie ingeruje gwałtownie w brzmienie i obchodzi się z charakterem brzmienia w miarę łagodnie. Z drugiej strony, przy graniu kciukiem jego działanie jest przydatne i chyba najbardziej słyszalne.

Image

Podsumowanie
Pozytywy - pod względem projektu i wykonania jest to profesjonalna konstrukcja. Wykorzystanie preampu lampowego i tranzystorowego, jako jednej z możliwości kreowania brzmienia (a przede wszystkim skuteczność takiego rozwiązania) sytuuje Taurusa SLT – 300H na poziomie profesjonalnych head’ów basowych. Wygląd zewnętrzny produktu dla mnie jest bez zarzutu, choć fajerwerków na miarę Ashdown MK500 tu nie znajdziemy. Dominuje czerń i szarość z dodatkiem srebrnych wykończeń (w końcu wzmacniacz pochodzi z serii Silver Line). Najbardziej ujęło mnie brzmienie „podstawowe”, bez użycia korekcji, którą oferuje ta głowa. Do tego „pakietu podstawowego” dodałem tylko przyciski PUNCH, DBS oraz COMPRESSOR/LIMITER, by uzyskać zadowalające mnie brzmienie. Reszta jest kwestią gustu i wyobraźni tego, kto będzie eksploatować ten sprzęt. Możliwości, które oferuje producent są naprawdę spore. Oto kilka przykładów dźwiękowych zarejestrowanych w MM Studio.

Image 

Przykłady dźwiękowe mp3 mono, 256 kbps - bas bez żadnej ingerencji (bez korekcji, kompresji itd.)

TAURUS SLT300H + TN-210 - preamp (LINIA)

TAURUS SLT300H + TN-210 - preamp (Neumann TLM103)

TAURUS SLT300H + TN-210 - preamp (Avantone CK33)

TAURUS SLT300H + TN-210 - preamp (Sennheiser e602)

***

Przykłady dźwiękowe mp3 mono, 256 kbps - bas bez żadnej ingerencji (bez korekcji, kompresji itd.)

TAURUS SLT300H + TN-210 - EQ (LINIA)

TAURUS SLT300H + TN-210 - EQ (Neumann TLM103)

TAURUS SLT300H + TN-210 - EQ (Avantone CK33)

TAURUS SLT300H + TN-210 - EQ (Sennheiser e602)

***

Przykłady dźwiękowe mp3 mono, 256 kbps - bas bez żadnej ingerencji (bez korekcji, kompresji itd.)

TAURUS SLT300H + TN-210 - PUNCH, DBS, LIMITER (LINIA)

TAURUS SLT300H + TN-210 - PUNCH, DBS, LIMITER (Neumann TLM103)

TAURUS SLT300H + TN-210 - PUNCH, DBS, LIMITER (Avantone CK33)

TAURUS SLT300H + TN-210 - PUNCH, DBS, LIMITER (Sennheiser e602)

***

Przykłady dźwiękowe mp3 stereo, 192 kbps - bas bez żadnej ingerencji w ścieżkę basu (bez zmiksowania, korekcji kompresji itd. - wysterowanie w peak'u do -1 dB) dograny do zmasterowanego PSP MasterComp i PSP XENON "podkładu" (nagranie na tzw. setkę, wysterowanie do -2 dB w peak'u

TAURUS SLT300H + TN-210 - Kayah / Na Językach (LINIA)

TAURUS SLT300H + TN-210 - Kayah / Na językach (Neumann TLM103)

TAURUS SLT300H + TN-210 - Kayah / Na językach (Avantone CK33)

TAURUS SLT300H + TN-210 - Kayah / Na językach (Sennheiser e602)

***

Przykłady dźwiękowe mp3 stereo, 192 kbps - bas bez żadnej ingerencji w ścieżkę basu (bez zmiksowania, korekcji kompresji itd. - wysterowanie w peak'u do -1 dB) dograny do zmasterowanego PSP MasterComp i PSP XENON "podkładu" (nagranie na tzw. setkę, wysterowanie do -2 dB w peak'u)

TAURUS SLT300H + TN-210 - Tina Turner / Simply The Best (LINIA)

TAURUS SLT300H + TN-210 - Tina Turner / Simply The Best (Neumann TLM103)

TAURUS SLT300H + TN-210 - Tina Turner / Simply The Best (Avantone CK33)

TAURUS SLT300H + TN-210 - Tina Turner / Simply The Best (Sennheiser e602)

 

„Paczka”, na której testowałem Taurusa zbudowana jest w oparciu o coraz bardziej popularne, wręcz modne głośniki z magnesami neodymowymi. Oprócz jakości brzmienia jej sporym plusem jest waga mniejsza, niż w kolumna wyposażonych w tradycyjne głośniki. Daje to nam jeszcze większą przewagę nad perkusistami w dyscyplinie „kto pierwszy zwinie sprzęt po graniu i zaniesie do samochodu”.

Image

Negatywy. Będę konsekwentny w swoim uporczywym szukaniu wad. Ponieważ (na szczęście) nie znalazłem ich w możliwościach brzmieniowych, to przyczepię się do drobiazgów, a w zasadzie jednego – potencjometry i ich praktyczna widoczność na scenie. A właściwie BRAK widoczności ustawień potencjometrów na scenie. Oznaczenie pozycji ustawienia wyżłobieniem na potencjometrze w warunkach scenicznych kompletnie nie zdaje egzaminu. Być może forma obudowy wzmacniacza (najlepiej od razy dokupić do niego case typu rack) sugeruje, by następnym zakupem był tuner z funkcją oświetlania przedniego panelu head’a basowego? Oczywiście, grając na scenie rzadko zmieniamy ustawienia. Ale producent mógłby coś pod tym względem poprawić. Niemniej to naprawdę drobiazg przy jakości brzmienia testowanego zestawu.

ImageOstatnia rzecz o której warto wspomnieć to cena: nie jest wygórowana, ale nie spodziewajmy się, że będzie tak bardzo odstawać (na korzyść naszej kieszeni) od ofert innych producentów. Jakość musi kosztować… Szczególnie widać różnicę w cenie zestawów głośnikowych opartych na tradycyjnych głośnikach i „neodymach”. Generalnie jeśli mamy wydać na nowy sprzęt kwotę ok. 5000PLN, to oferta firmy Box Electronics zaiste jest godna uwagi. Zwłaszcza w aspekcie szalejących kursów walut i wzrostu cen sprzętu zachodniego.

Producent: Taurus Amp

Kontakt

jeśli brakuje Twoim zdaniem testu jakiegoś urządzenie bądź instrument, napisz do nas:

info@e-muzyk.net.pl

Reklama

Logowanie

Zaloguj
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama

Reklama

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama

Reklama