Reklama
Reklama

Roland Octapad SPD-30 - PAD perkusyjny z looperem

Testy on-line - sprzęt DJ

Roland_SPD-30_insert60Panel perkusyjny z 8 PADami, z wbudowanym modułem loopera oraz 50 zestawami brzmieniowymi to chyba jedna z najdłużej oczekiwanych nowości tego roku. Przyznam, że sam dość długo czekałem na to cudo. Nareszcie jest! Pierwszy kontakt tylko umocnił moją chcicę na ten instrument... Czy testy potwierdziły potencjał brzmieniowy i wyjątkowość tej konstrukcji?

Mateusz Ciesielski

 Roland SPD-30 caly

Wykonanie jest perfekcyjne, materiały są na pewno wytrzymałe, trwałe ale przy tym zachowują to co wielu z nas sobie bardzo ceni czyli dobry wygląd. Zestawienie białej lakierowanej obudowy z czarnymi gumowymi padami, prezentuje się naprawdę dobrze. PADy zostały skutecznie odizolowane od białej obudowy, więc przypadkowe uderzenie w brzeg obudowy nie wygeneruje nam niechcianego dźwięku. Dzięki odizolowaniu każdego PADa całkowicie wyeliminowano „przesłuchy” od uderzeń w sąsiadujące PADy. Widać dużą dbałość konstruktorów. Zestaw ośmiu dynamicznych PADów uzupełnia znajdujący się po prawej stronie 3,5’’ ekranik LCD, który po włączeniu zaczyna nam świecić jasną niebieskawą barwą, dając poczucie nowoczesnego design-u.

 Roland SPD-30 tyl

Tylna część to oczywiście gniazda na wtyczki. Generalnie urządzenie nie jest małe... ale wielkim go też trudno nazwać. Producent porównuje go do aktówki – nie będę się spierał. Wymiary nie są na tyle duże, by instrument nie mieścił się na biurku. Jest po prostu w sam raz.. Obudowa opiera się na gumowych nóżkach, które minimalizują wstrząsy i możliwości przesuwania się instrumentu po blacie. Dla „zawodowców” producent przewidział dedykowany statyw, ale... to dodatkowy koszt (wcale niemały niestety).

 Roland SPD-30 trigger

Może teraz dokładniej o tylnej części. Urządzenie daje nam możliwość rozbudowy potencjału dzięki 5 wtyczkom Trigger pozwalającym podłączyć werbel, stopę, hi-hat oraz 2 talerze (ride i crash). Do tego można podłączyć pedał Switch umożliwiający np. uruchamianie nagrywanie pętli. Prócz tego mamy jedno wejście Mix, wyjście stereo poprzez podwójne wtyki jack 1/4” oraz gniazdo słuchawkowe na dużym jack'u.

 Roland SPD-30 menu

Tyle na temat tego co z zewnątrz, zapewne bardziej wszystkich ciekawi co się kryje we wnętrzu 30stki. Zestaw barw i setów perkusyjnych jaki firma Roland oferuje nam razem z urządzeniem jest naprawdę bogaty. Kryje w sobie 50 zestawów brzmień, które wykorzystują niesamowitą ilość instrumentów (producent podaje liczbę 600 wierzę na słowo :-) ). Warto dodać że są to nie tylko zestawy perkusyjne, ale również syntezy, basy, efekty kinowe, sample elektroniczne. Żeby tego było mało mamy kontrolery strojenia pozwalające dostosować wszystko pod nasze potrzeby! Jeżeli chodzi o same barwy to odzwierciedlają chyba wszystkie najbardziej znane style muzyczne. Od muzyki elektronicznej poprzez muzykę latynoską i hinduską, rock, pop, aż po orkiestrę. Po każdym uderzeniu słyszymy dźwięk, który jest czysty, selektywny i bardzo dynamiczny. Zaskakuje chwilami dynamika SPD-30 – naprawdę trzeba mieć dobre głośniki... Wyjście słuchawkowe również jest bardzo głośne.

 Roland SPD-30 USB

Każdy PAD w zależności od intensywności uderzenia ma 2 tryby działania np. w przypadku hi-hatu, grając delikatnie otrzymujemy hi-hat zamknięty ale w momencie kiedy uderzymy mocniej uruchamia nam się próbka hi-hatu otwartego, to naprawdę fajne rozwiązanie choć wymaga pewnej wprawy i wyczucia. Wielopoziomowość barw świetnie słychać na przykładzie niektórych werbli – mamy w niektórych przypadkach aż 3 poziomy próbek, przy czym nie „przeskakują” one nagle, tylko przechodzą z jednej w drugą dzięki technologi crossfadeowania.

 Roland SPD-30 galy

Oprócz genialnych barw i naprawdę dobrego systemu sterującego, SPD-30 posiada procesor efektowy. To niesamowita sprawa, mamy kompresor, phazer, reverb, pitch Shift generalnie około 30 multiefektów plus EQ limiter i 7 typów efektu Ambience. To niesamowita baza możliwości. O tym że jakość efektów jest genialna chyba nie muszę przekonywać, Roland to jeden z najlepszych na świecie producentów procesorów efektów.

To wszystko uzbrojone jest w kolejną broń, a mianowicie pętle looper fraz !! To chyba najpiękniejsza sprawa. Mamy możliwość nagrania 50 zestawów 3 warstwowych pętli. Mogą to być układy perkusyjne, jak również gotowe podkłady np. pod jakiś występ, razem z basem, jakimiś efektami dźwiękowymi, może nawet melodią. Zabawa jest niesamowita, a możliwości co najmniej 2 razy większe. Wbudowany metronom pomaga w nagrywaniu do zadanego tempa, a kwantyzacja pozwala na wyrównanie i pozbycie się jakichkolwiek drobnych błędów w wykonaniu. Dodatkowo każdą nagraną warstwę możemy wyciszyć i nagrać zupełnie nową, lub też pograć inną sekwencję a po czasie wrócić do tego co zostało nagrane. Długość nagrania również możemy sami dobrać. Szczegółów jest naprawdę dużo i bardzo trudno to wszystko ująć pisząc :-)

 Roland SPD-30 palki

Praktyka

Przede wszystkim – czym można grać? Zdecydowanie mogą to być dłonie, ale wiąże się to z naprawdę sporą siłą, aby dźwięk wybrzmiał dobrze. Mogą to być też pałeczki – najlepiej z plastikową końcówką, żeby nie poniszczyć padów. Mi zdecydowanie lepiej się gra pałeczkami.

Podłączamy 9V zasilacz który zasila SPD-30, podłączamy wyjście audio i można zaczynać zabawę :-)

 Roland SPD-30 lapa

Gra się naprawdę dobrze. Wszystko co jest w urządzeniu możemy bez problemu przystosować do naszych potrzeb. Na przykład rozmieszczenie danych instrumentów, ich głośność, ustawienia korekcji, balans. Urządzenie dobrze radzi sobie z szybkim graniem (dźwięki nie są tłumione). Daje możliwość wyboru krzywej velocity do wyboru Linear (podstawowe ustawienia), Exp1, Exp2 (daje bardziej gwałtowny przyrost głośności przy dużej dynamice), Log1 Log2 (przyrost logarytmiczny dynamiki uwypukla dźwięki grane z średnią dynamiką), Spline oraz Laud1, Laud2. Obsługa menu, oraz wszystkich parametrów jest bardzo intuicyjna. Raczej nie powinna sprawiać większych trudności, poza tym warto dodać że instrukcja jest napisana naprawdę dobrze i można zdecydowanie sięgać po nią w momentach ekstremalnych potrzeb :-) .

Swój test przeprowadziłem bez podłączenia stopy czy też innych elementów, także wszystko co wykonywałem opierało się tylko i wyłącznie na padach. PAD stopy z zestawu TD to niestety spory wydatek. Brak stopy nie jest jakimś większym problemem – oczywiście utrudnia trudniejsze układy bo brakuje rąk/nóg ;-P ale generalnie można zagrać naprawdę dużo. Tyle o samej grze na instrumencie.

 Roland SPD-30 klaw playRec

Jak z pętlami? Looper MIDI to niezwykle kreatywne narzędzie. Wystarczy że wciśniemy przycisk standby i już nasze urządzenie jest w pełni gotowe do nagrywania pierwszej frazy. Jeśli wcześniej ustawimy, żeby metronom był cały czas włączony, to już po naciśnięciu klawisza słychać w tle wybijanie taktu. Warto też dodać, że metronom może nam się wyłączyć po pierwszym nagranym loopie, możemy sami dobrać jego barwę, oraz wiele innych parametrów. Dobieramy tempo, kwantyzację jeśli oczywiście potrzebujemy i możemy startować.

W nagrywaniu bardzo pomaga też migające w rytm okienko Phraser Loop. I tu znowu w zależności od ustawienia instrument zaczyna nagrywać w momencie uderzenia pierwszego pada, lub też np. poprzez pedał wyzwalający nagrywanie. Wszystko jest graficznie przedstawione poprzez mały wąski pasek, po którym leci rysik i rejestruje uderzenia. Przydaje się to przede wszystkim w nagrywaniu dłuższych fraz – jedno spojrzenie i już mniej więcej wiadomo ile zostało do końca. W taki sposób możemy nagrać kolejno lub też po jakimś odstępie czasu trzy warstwy.

Niestety więcej warstw nagrać nie można. Jednak jest możliwość wyciszenia danej partii, co umożliwia dogranie jakiegoś innego układu, lub też zrobienie jakiegoś przejścia i powrotu do tego co nagraliśmy wcześniej. Tak jak już wielokrotnie wspomniałem – możliwości jest ogrom!

 Roland SPD-30 tyl rzut2

Edycja MIDI

Ale to nie wszystko. Przecież poprzednicy SPD-30stki używani byli bardzo często również w charakterze kontrolerów MIDI. Octapad SPD-30 możemy podłączyć do komputera przez USB lub też do jakiegoś innego urządzenia np. do efektowa wideo Edirol P-10 przez MIDI. Instalacja w komputerze nie sprawi nam trudności gdy odpowiednio przestawimy ustawienia MIDI w samym SPD – wtedy wystarczy ściągnąć sterowniki ze strony producenta i można już śmigać. Edycje MIDI dokonujemy głównie za pomocą urządzenia, poprzez Note#, kanałów MIDI lub też g.time. Komendy MIDI możemy przypisać do wszystkich elementów urządzenia! Padów, knobów, przycisków jak również do elementów które podłączymy za pośrednictwem wtyczek trrieger. Ja w ramach testu podłączyłem Octapada pod bardzo popularną wtyczkę perkusyjną ezdrummer i sprawdziłem jak sobie radzi na samym kablu USB. Powiem krótko – doskonale to działa. Mając szybka kartę dźwiękową bądź interfejs taki jak choćby RME Babyface SPD-30 pozwala rozwinąć skrzydła!

 Roland SPD-30 klaw funk

Podsumowując

Roland Octapad SPD-30 to ZAWODOWE urządzenie. Łączy profesjonalne brzmienia z świetnym procesorem efektów no i efektownym wykonaniem. Zastosowań jest ogrom! Od dodatkowego elementu w zestawie perkusyjnym, przez tworzenie setów na żywca na imprezach – połączenie SPD-30 z kompem z oprogramowaniem DJ to miazga!, po studio domowe. Przede wszystkim jednak Roland Octapad SPD-30 to genialny instrument dla performerów, artystów żądnych kreacji muzyki na żywo. Otwiera całkowicie nowe horyzonty brzmieniowe i wykonawcze. Najlepiej ilustruje to demo nagrane przez firmowego muzyka Rolanda – Michaela Schacka w trakcie tegorocznego konkursu Roland V-Drum.

 

  






 

TOP_PANTEONRobi wrażenie, prawda? Nie ma drugiego takiego instrumentu na rynku! Roland Octapad SPD-30 w każdym domowym studiu wniesie tchnienie rewolucji. Po co wykorzystywać gotowe pętle lub tworzyć je na klawiszach, skoro możemy z pełną fantazją stworzyć je sami korzystając z perkusyjnych PADów. Przydałoby się uzupełnić zestaw o stopę, ale to już dość droga opcja. Szkoda. Roland Octapad SPD-30 to instrument, który zdecydowanie chciałbym mieć w moim małym studio. Już piszę list do Gwiazdora :-)

Do testów dostarczył: Roland Polska

 

 

 

 

 

Roland SPD-30 bok

Roland SPD-30 tyl rzut

Roland SPD-30 audio

Kontakt

jeśli brakuje Twoim zdaniem testu jakiegoś urządzenie bądź instrument, napisz do nas:

info@e-muzyk.net.pl

Reklama

Logowanie

Zaloguj
Reklama
Reklama

Reklama

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama