19.12.2008
Testy on-line - mikrofony
Po bardzo miłym spotkaniu z niedawno
testowanym na łamach naszego wortalu mikrofonem Avantone CV-12,
przyszła pora na test stereofonicznych konstrukcji tegoż
producenta. Do sprawdzenia otrzymaliśmy dwa egzemplarze - model
CK-33 oraz CK-40.
Michał Wasyl, Artur Lutyński, Radek
Barczak

Michał Wasyl
Oba mikrofony sprzedawane są w
solidnych, aluminiowych walizkach. Sztywne, piankowe przegrody
walizek w połączeniu z wykończeniem z gąbki technicznej
skutecznie zabezpieczają bądź co bądź kosztowną zawartość,
która oprócz samego mikrofonu obejmuje elastyczny
uchwyt oraz kabel łączący mikrofon ze splitterem, który też
jest w zestawie. Splitter to innymi słowy separator sygnału z obu
kapsuł i taką właśnie funkcję pełni skrzyneczka dodawana do obu
modeli stereofonicznych Avantone'ów. Mikrofon ze splitterem
łączy się za pomocą 5-pinowego kabla. Rozdzielony sygnał
wyprowadzany jest poprzez dwa niezależne gniazda XLR.
Avantone CK-40 oparty jest na
walcowatej konstrukcji w kolorze metalicznej czerwieni o odcieniu
burgunda. W górnej części znajdują się dwie niezależne,
35-milimetrowe kapsuły z membranami napylanymi złotem, których
kąt pracy względem siebie możemy ustawiać od 0 do 180 stopni.
Według specyfikacji pasmo przenoszenia mikrofonu zaczyna się od 20
Hz a kończy się na 20 kHz (+/- 3 dB). Maksymalny poziom ciśnienia
akustycznego jaki może przyjąć mikrofon wynosi 147 dB a poziom
szumów własnych to 17 dBA. Mikrofon posiada 3-pozycyjny
przełącznik charakterystyk (niezależny dla każdej kapsuły).
Wybierać możemy pomiędzy charakterystyką kardioidalną, kołową
oraz ósemkową. Ponadto każda kapsuła ma do dyspozycji filtr
górnoprzepustowy nastrojony na 80 Hz z nachyleniem 6 dB/oct
oraz pad -10 dB. Niestety w tym przypadku HPF i pad działa w oparciu
o jeden, wspólny przełącznik, przez co w praktyce możemy
skorzystać z dobrodziejstw jednej z opcji. Niższy model - Avantone
CK-33, oprócz mniejszych kapsuł (32 mm) i mniejszego kąta
działania (do 90 stopni) nieznacznie różni się parametrami.
Fizycznie nie posiada tłumika, zmiennych charakterystyk oraz filtru
High Pass - ot, taka goła i wesoła wersja CK-40;-) Za to bardziej
ekskluzywna, albowiem mikrofon posiada gustowną drewnianą
skrzyneczkę wyłożoną granatowym materiałem (CK-40 ma tylko
skóropodobne etui).

Po wstępnym zapoznaniu się ze
specyfikacją, postanowiłem zadzwonić do Artura Lutyńskiego -
właściciela zaprzyjaźnionego Black Cat Studio. Już w trakcie
ustalania terminu sesji doszliśmy do wniosku, że warto spróbować
nagrać blachy zestawu perkusyjnego, które zresztą w dość
pokaźnym wydaniu są na wyposażeniu studia. Kilka dni później,
po wypiciu porannej kawy wybrałem się z dwiema walizkami do studia
Artura.
***
Artur Lutyński
Przyznam się szczerze, że nigdy
wcześniej nie miałem do czynienia z produktami tej marki. Jedyne co
kojarzyło mi się z nazwą Avantone były mini monitory odsłuchowe
MixCubes, które swego czasu były bardzo popularne w
niewielkich studiach nagraniowych, stosowane jako odsłuchy do miksów
radiowych. Jako, że otwarty jestem na wszelkiego typu nowinki bardzo
chętnie podjąłem się testu dostarczonych do mojego studia
mikrofonów CK-33 oraz CK-40.
Esteci będą wniebowzięci. Mikrofony
prezentują się bosko. Zdecydowanie mogą być ozdobą niejednego
studia. Błyszczący chrom sitka (a w zasadzie nikiel) i metaliczny
czerwony lakier prezentowały się wspaniale na tle moich
ciemnowrzosowych ścian. Konkretna masa mikrofonów
(podchodząca pod kilogram) dawała do zrozumienia, że nie trzymam w
dłoniach zabawki. Chwila refleksji nad wyglądem przypominającym
oldschoolowego choppera przerwał fakt pierwszej próby
regulacji kąta padania membran. Piszczący mechanizm. Niby cena
czyni cuda, ale jak się okazało nie na każdym poziomie. Zarówno
CK-33 jak i CK-40 popiskiwały za każdym razem gdy kręciłem
sitkiem górnej membrany. W sumie wada niewielka bo przecież
nikt nie ustawia kąta membran podczas nagrania. Prosiło by się
jednak o zniwelowanie tej niezbyt przyjemniej niedogodności. Słabe
oznaczenie kątów na sitkach mikrofonów pozostawia
również wiele do życzenia. Skoro są to mikrofony stereo, a
więc kąt ustawienia membran jest wielce istotny, to oczywistym
wydawałoby się aby praktycznie rozwiązać to zagadnienie. Firma
Avantone miała jednak na to inny pomysł i zaprojektowała mikrofony
tak, aby nie do końca były „pod” człowieka. Wpadek ciąg
dalszy. Kosz mocowania mikrofonu jest solidny i masywny, bez trudu
utrzyma w wybranym przez użytkownika położeniu. Niestety śruby do
ściskania obejmy na mikrofonie nie są najszczęśliwszym
rozwiązaniem bo zamiast palców człowiek powinien posiadać
obcęgi. Zwykłe motylki zdecydowanie ułatwiłyby porządne
skręcenie dające pewność, że mikrofon nie wyślizgnie się z
kosza.

Producent sugeruje, że oba mikrofony z
powodzeniem radzą sobie jako overheady podczas nagrywania zestawu
perkusyjnego. Postanowiliśmy, że właśnie w ten sposób
przetestujemy Avantone CK-33 oraz CK-40. Jako odniesienia użyliśmy
do testu popularnych mikrofonów pojemnościowych
Audio-Technica Pro 37. Do testu został użyty zestaw perkusyjny TAYE
TourPro oraz zestaw blach Turkish Cymbals. Samo ustawienie mikrofonów
nad zestawem zajęło naprawdę chwilę. Co prawda miałem wrażenie,
że któryś z kolosów za moment spadnie ze statywu
prosto na moją głowę, ale jak się okazało obawy te były
niepotrzebne. Budowa mikrofonów stereofonicznych Avantone daje
spore udogodnienia i przewagę nad standardowymi rozwiązaniami typu
2 niezależne mikrofony w układzie XY, chociażby fakt iż stosujemy
do nich zaledwie jeden statyw. Niestety w momencie gdy chcemy
overheady ustawić w sposób „speaced pair” CK-33 i CK-40
nie znajdują tutaj kompletnie zastosowania.
Przykłady dźwiękowe mp3 mikrofonów Avantone CK-33 i Avantone CK-40 - zestaw perkusyjny
Po zagraniu kilku prostych patternów
perkusyjnych nadszedł czas na ocenę brzmienia nagranych śladów.
Już same ścieżki z Avantone CK-33 przykuły moją uwagę
przestrzenią i głębią nagrania. Beczki zabrzmiały naturalnie i z
dużą mocą. Ale zaraz, moment... Ja chciałem nagrać overheady, a
nie ambient pomieszczenia...
Avant Electronics Avantone CK-33
idealnie nadaje się do nagrania ambientu pomieszczenia lub do
zgrania naturalnie brzmiących beczek dla zespołu jazzowego. Aby
stworzyć z nich dobrze brzmiące overheady należy ostro powalczyć
z korektorami i filtrami - pytanie tylko po co, skoro można użyć
innych mikrofonów dedykowanych do tych celów. Wielkie
membrany pięknie przenoszą całe pasmo, a w przypadku overheadów
nie jest to do końca wskazane. Avantone CK-40 zabrzmiał jeszcze
głębiej niż jego mniejszy brat - ta 35-milimetrowa membrana robi
swoje. Jeszcze bardziej utwierdziłem się w przekonaniu, że te
mikrofony idealnie nadają się do zbierania ambientu. Perkusja brzmi
naprawdę potężnie i mięsiście. Próby nagrywania w różnych
konfiguracjach ustawień mikrofonu dały mi poczucie, że bawię się
narzędziem o sporych możliwościach. Dwa wysokiej klasy mikrofony w
jednym, czego chcieć więcej?
Strona studia: Black Cat Studio
***

Michał Wasyl
Nagrania w Black Cat Studio pokazały
całą prawdę o mikrofonach. Zdecydowanie nie poradziły sobie z
próbą zarejestrowania overheadów, natomiast ujawniły,
że są świetnym narzędziem do ujęć całego setu bębnów.
Nieduży, jazzowy zestaw perkusyjny (przy założeniu, że
odpowiednio ustawimy mikrofon) z pewnością zabrzmi dobrze.
Dostawiając dodatkowe podpórki, stereofoniczne mikrofony
Avantone będą doskonałym medium utrzymującym naturalną
przestrzeń i charakter zestawu.
Po próbie z perkusją przyszła
pora na gitarę akustyczną. Żeby nie było łatwo, podjąłem się
zarejestrowania akustyka w domu (bo w końcu gdzie ostatnio nagrywa
się płyty?). Za „studio” posłużył niewielki pokój
wypełniony po sufit książkami. Materiał nagrałem przy użyciu
interfejsu M-audio Profire 2626. Odpowiedzialny za część
artystyczną Bartek Lewandowski zasiadł na środku pomieszczenia. Na
pierwszy ogień poszedł większy CK-40 - ustawiony prostopadle do
gitary w odległości ok. pół metra patrzył czołem na 12
próg. Przy pierwszej próbie kąt kapsuł w pozycji XY
wynosił dokładnie 90st. Odsłuchanie pierwszych kilku taktów
utwierdziło mnie w przekonaniu, że baza stereo w przypadku tegoż
mikrofonu jest naprawdę duża. Co ważne, wiernie oddaje głębię i
dynamikę instrumentu, przy czym nie pozostaje obojętny w stosunku
do pomieszczenia (co oczywiście nie jest wadą). Optymalne
wysterowanie otrzymałem ustawiając gain na godzinie drugiej.
Zawężając kąt pomiędzy osiami membran musiałem delikatnie
zmniejszyć czułość - zarówno w przypadku CK-33 jak i
CK-40.
Przykłady dźwiękowe mp3 mikrofonów Avantone CK-33 i Avantone CK-40 - gitara akustyczna (techniki XY i MS)

Avantone CK-40 poprzez swoją
konstrukcję oferuje łatwy dostęp do technik jakich przy pomocy
zwykłych mikrofonów pojemnościowych nie jesteśmy w stanie
wdrożyć w życie. Chcąc sprawdzić jak bardzo mogę „odseparować
się” od akustyki pomieszczenia nie tracąc przy tym obrazu stereo
postanowiłem nagrać tę samą gitarę stosując technikę MS. W tym
przypadku mikrofon stanął w odległości ok. 40cm od 12 progu.
Dolna kapsuła (o charakterystyce kardioidalnej) miała za zadanie
zebrać bezpośredni sound gitary (Mid), natomiast górna (o
charakterystyce ósemkowej) posłużyła do uchwycenia
przestrzeni stereo (Side). Nie posiadam matrycy, dlatego po nagraniu
skopiowałem przestrzenny ślad (Side) na sąsiedni track i
odwróciłem go w fazie. Po ustawieniu skrajnych panoram na
kanałach S (L+R) uzyskałem bardzo miły obraz rejestrowanej gitary.
Balans pomiędzy kanałami M i S to tak naprawdę kwestia gustu. W
przypadku poniższych próbek ślad monofoniczny jest
zdecydowanie bardziej „z przodu” przez co odpowiedź
pomieszczenia jest mniejsza niż w przypadku techniki XY. W tym
miejscu warto dodać, że metoda MS jest zdecydowanie bardziej
bezpieczna przy monofonicznym odsłuchu niż technika XY. Korzystając
z okazji namówiłem Bartka na małą wariację muzyczną.
Instalując mikrofon na wysokości jego ust, odchyliłem kosz z CK-40
o jakieś 30st. od pionu - pokusiliśmy się o krótką próbę
zarejestrowania gitary i głosu. Jestem pewien, że dalsze próby
z pozycją mikrofonu względem muzyka przyniosłyby dużo lepsze
efekty brzmieniowe.

Dość płaski wykres charakterystyki
oraz głębokie kuzynostwo z tradycyjnymi mikrofonami pojemnościowymi
zachęciło mnie do wykorzystania jednej kapsuły w procesie
nagrywania wokalu. Oba modele czerwonych kolosów stanęły w
bliskim sąsiedztwie z wielkomembranowym Rode NT-1. Krótkie
próbki zaśpiewał Jarek Krawczyk - wokalista poznańskiego
zespołu Żelki (http://www.zelki.pl). Efekty oceńcie sami.
Przykłady dźwiękowe mp3 mikrofonów Avantone CK-33 i Avantone CK-40 - wokal
***
Radek Barczak
Nie mam dużego doświadczenia w
nagrywaniu klasyki. Podpatrywałem swego czasu mistrzów, jak
Piotr Madziar i Zbigniew Kusiak. Ledwie kilka prób
nagraniowych przekonało mnie jednak, że mimo ogólnie
panującym opiniom klasyka lubi duże membrany. I do tego pewną
oszczędność w omikrofonowaniu orkiestry pozwalającą uzyskać
autentyczność i spójność brzmienia. W tym poglądzie
bliższy jestem Piotrowi Madziarowi, niż szkole „warszawskiej”
:-) Gdy tylko się dowiedziałem, że będziemy nagrywać CETI z
towarzyszeniem orkiestry symfonicznej Filharmonii Kaliskiej od razu
wiedziałem, że nadesłane stereofoniczne mikrofony Avantone CK-33 i
CK-40 będą głównym szkieletem ujęć orkiestry i chóru.

powiększ fotografię
Oczywiście, rola ambientowych ujęć orkiestry i chóru w
sytuacji, gdy gra heavymetalowa kapela sprowadza się do podpórki
przestrzennej. Mocno poharatanej korektorem podpórki... Ale w
jednym numerze Grzegorz Kupczyk zaśpiewał solo z orkiestrą i
chórem - bez swojej kapeli. Łoł. Na to czekałem!
Ewidentnie, stereofoniczne wielkomembranowce dały radę! Większy
model Avantone CK-40 z ustawioną charakterystyką nerkową
usytuowany został nad sekcją smyczkową, zaś mniejszy tuż nad
głowami dęciaków z membranami „patrzącymi” na chór.
Prezentowane nagranie to collage fragmentów utworu.
Pragnę podkreślić, że są to surowe
ślady nietknięte korektorem, a jedynie delikatnie „podrasowane”
wtyczkami PSP Xenon i MasterComp.
Ilość detali, głębia przestrzeni i
autentyczność każą potraktować testowane mikrofony jako w pełni
profesjonalne narzędzie do nagrań klasyki - tak orkiestr, jak
chórów czy występów solistycznych. W tym
Avantone CK-40 i CK-33 są genialne. Gorąco polecam!
***
Artur Lutyński
Uważam, że ciekawszym i dającym
większe możliwości mikrofonem z testowanej pary jest CK-40. Cena
obu mikrofonów jest tak dobra, że deklasują konkurencję,
przy tym nie odbiegając jakością od topowych mikrofonów
tego typu. Z pewnością w Black Cat Studio model CK-40 znajdzie
cieplutkie miejsce dla siebie. Grzechem byłoby nie mieć tak dobrego
mikrofonu (pomimo kilku drobnych wad) za tak nieduże pieniążki.
Rozważając ewentualne możliwości zastosowania tego mikrofonu
idealnie znajduję go do celów nagrań gitary akustycznej.
Nagrania chóru z pewnością wyjdą przy jego pomocy
wyśmienicie.
***
Michał Wasyl
Stereofoniczne Avantone'y swoje ważą
i wymagają czegoś więcej niż zwykły statyw mikrofonowy. Nie musi
to być typowy „żuraw”, ale solidny i stabilny statyw jest
koniecznością. Jak już wcześniej wspomniał Artur, kosze
dołączone do zestawów nie są ich najmocniejszą stroną. Co
prawda dobrze wykonują swoją funkcję, ale zaciśnięcie w nich
mikrofonu jest niemożliwe bez kombinerek - tak jest w przypadku
modelu CK-33. Kosz od CK-40 posiada wcięcie w śrubie zaciskowej,
dzięki któremu zamiast kombinerek możemy użyć małego
śrubokręta lub monetę o nominale 5 groszy;-) Mimo powyższego,
mikrofony okazały się wyśmienitym narzędziem do różnego
rodzaju nagrań. Oczywiście wszystko jest kwestią gustu, ale
wystarczy posłuchać próbek z koncertu CETI, żeby ufnie
pokiwać głową drapiąc się przy tym po brodzie.
Reasumując - sztuka mikrofonizacji
jest jednym z najważniejszych czynników wpływających na
brzmienie rejestrowanego źródła dźwięku. Mikrofony o
takiej i podobnej konstrukcji (np. Neumann SM69) z pewnością nie są
uniwersalne. Niemniej jednak kreatywny użytkownik bez najmniejszych
problemów znajdzie dla nich zastosowanie. W tym miejscu na
szczególną uwagę zasługuje model CK-40 oferujący aż trzy
charakterystyki kierunkowe. Avantone CK-33 to idealny sprzęt do
łatwej i precyzyjnej rejestracji (lub nagłośnienia) naturalnych
proporcji bazy stereo. Oczywiście nic nie stoi na przeszkodzie, żeby
do pracy zaprzęgnąć tylko jedną kapsułę;-) W końcu liczy się
pomysł.
Dystrybutor: MusicToolz
Charakterystyka mikrofonu Avantone CK-33
Charakterystyka mikrofonu Avantone CK-40 kardioida (nerka)
Charakterystyka mikrofonu Avantone CK-40 dookólna
Charakterystyka mikrofonu Avantone CK-40 ósemkowa
