Reklama
Reklama

Avantone CK-33 i Avantone CK-40 - stereofoniczne wielkomembranowe mikrofony pojemnościowe

Testy on-line - mikrofony

ImagePo bardzo miłym spotkaniu z niedawno testowanym na łamach naszego wortalu mikrofonem Avantone CV-12, przyszła pora na test stereofonicznych konstrukcji tegoż producenta. Do sprawdzenia otrzymaliśmy dwa egzemplarze - model CK-33 oraz CK-40.

Michał Wasyl, Artur Lutyński, Radek Barczak

Image

Michał Wasyl

Oba mikrofony sprzedawane są w solidnych, aluminiowych walizkach. Sztywne, piankowe przegrody walizek w połączeniu z wykończeniem z gąbki technicznej skutecznie zabezpieczają bądź co bądź kosztowną zawartość, która oprócz samego mikrofonu obejmuje elastyczny uchwyt oraz kabel łączący mikrofon ze splitterem, który też jest w zestawie. Splitter to innymi słowy separator sygnału z obu kapsuł i taką właśnie funkcję pełni skrzyneczka dodawana do obu modeli stereofonicznych Avantone'ów. Mikrofon ze splitterem łączy się za pomocą 5-pinowego kabla. Rozdzielony sygnał wyprowadzany jest poprzez dwa niezależne gniazda XLR.

Image 

Avantone CK-40 oparty jest na walcowatej konstrukcji w kolorze metalicznej czerwieni o odcieniu burgunda. W górnej części znajdują się dwie niezależne, 35-milimetrowe kapsuły z membranami napylanymi złotem, których kąt pracy względem siebie możemy ustawiać od 0 do 180 stopni. Według specyfikacji pasmo przenoszenia mikrofonu zaczyna się od 20 Hz a kończy się na 20 kHz (+/- 3 dB). Maksymalny poziom ciśnienia akustycznego jaki może przyjąć mikrofon wynosi 147 dB a poziom szumów własnych to 17 dBA. Mikrofon posiada 3-pozycyjny przełącznik charakterystyk (niezależny dla każdej kapsuły). Wybierać możemy pomiędzy charakterystyką kardioidalną, kołową oraz ósemkową. Ponadto każda kapsuła ma do dyspozycji filtr górnoprzepustowy nastrojony na 80 Hz z nachyleniem 6 dB/oct oraz pad -10 dB. Niestety w tym przypadku HPF i pad działa w oparciu o jeden, wspólny przełącznik, przez co w praktyce możemy skorzystać z dobrodziejstw jednej z opcji. Niższy model - Avantone CK-33, oprócz mniejszych kapsuł (32 mm) i mniejszego kąta działania (do 90 stopni) nieznacznie różni się parametrami. Fizycznie nie posiada tłumika, zmiennych charakterystyk oraz filtru High Pass - ot, taka goła i wesoła wersja CK-40;-) Za to bardziej ekskluzywna, albowiem mikrofon posiada gustowną drewnianą skrzyneczkę wyłożoną granatowym materiałem (CK-40 ma tylko skóropodobne etui).

Image

Po wstępnym zapoznaniu się ze specyfikacją, postanowiłem zadzwonić do Artura Lutyńskiego - właściciela zaprzyjaźnionego Black Cat Studio. Już w trakcie ustalania terminu sesji doszliśmy do wniosku, że warto spróbować nagrać blachy zestawu perkusyjnego, które zresztą w dość pokaźnym wydaniu są na wyposażeniu studia. Kilka dni później, po wypiciu porannej kawy wybrałem się z dwiema walizkami do studia Artura.

***

Artur Lutyński

Przyznam się szczerze, że nigdy wcześniej nie miałem do czynienia z produktami tej marki. Jedyne co kojarzyło mi się z nazwą Avantone były mini monitory odsłuchowe MixCubes, które swego czasu były bardzo popularne w niewielkich studiach nagraniowych, stosowane jako odsłuchy do miksów radiowych. Jako, że otwarty jestem na wszelkiego typu nowinki bardzo chętnie podjąłem się testu dostarczonych do mojego studia mikrofonów CK-33 oraz CK-40.

Image 

Esteci będą wniebowzięci. Mikrofony prezentują się bosko. Zdecydowanie mogą być ozdobą niejednego studia. Błyszczący chrom sitka (a w zasadzie nikiel) i metaliczny czerwony lakier prezentowały się wspaniale na tle moich ciemnowrzosowych ścian. Konkretna masa mikrofonów (podchodząca pod kilogram) dawała do zrozumienia, że nie trzymam w dłoniach zabawki. Chwila refleksji nad wyglądem przypominającym oldschoolowego choppera przerwał fakt pierwszej próby regulacji kąta padania membran. Piszczący mechanizm. Niby cena czyni cuda, ale jak się okazało nie na każdym poziomie. Zarówno CK-33 jak i CK-40 popiskiwały za każdym razem gdy kręciłem sitkiem górnej membrany. W sumie wada niewielka bo przecież nikt nie ustawia kąta membran podczas nagrania. Prosiło by się jednak o zniwelowanie tej niezbyt przyjemniej niedogodności. Słabe oznaczenie kątów na sitkach mikrofonów pozostawia również wiele do życzenia. Skoro są to mikrofony stereo, a więc kąt ustawienia membran jest wielce istotny, to oczywistym wydawałoby się aby praktycznie rozwiązać to zagadnienie. Firma Avantone miała jednak na to inny pomysł i zaprojektowała mikrofony tak, aby nie do końca były „pod” człowieka. Wpadek ciąg dalszy. Kosz mocowania mikrofonu jest solidny i masywny, bez trudu utrzyma w wybranym przez użytkownika położeniu. Niestety śruby do ściskania obejmy na mikrofonie nie są najszczęśliwszym rozwiązaniem bo zamiast palców człowiek powinien posiadać obcęgi. Zwykłe motylki zdecydowanie ułatwiłyby porządne skręcenie dające pewność, że mikrofon nie wyślizgnie się z kosza.

Image

Producent sugeruje, że oba mikrofony z powodzeniem radzą sobie jako overheady podczas nagrywania zestawu perkusyjnego. Postanowiliśmy, że właśnie w ten sposób przetestujemy Avantone CK-33 oraz CK-40. Jako odniesienia użyliśmy do testu popularnych mikrofonów pojemnościowych Audio-Technica Pro 37. Do testu został użyty zestaw perkusyjny TAYE TourPro oraz zestaw blach Turkish Cymbals. Samo ustawienie mikrofonów nad zestawem zajęło naprawdę chwilę. Co prawda miałem wrażenie, że któryś z kolosów za moment spadnie ze statywu prosto na moją głowę, ale jak się okazało obawy te były niepotrzebne. Budowa mikrofonów stereofonicznych Avantone daje spore udogodnienia i przewagę nad standardowymi rozwiązaniami typu 2 niezależne mikrofony w układzie XY, chociażby fakt iż stosujemy do nich zaledwie jeden statyw. Niestety w momencie gdy chcemy overheady ustawić w sposób „speaced pair” CK-33 i CK-40 nie znajdują tutaj kompletnie zastosowania.

Przykłady dźwiękowe mp3 mikrofonów Avantone CK-33  i Avantone CK-40 - zestaw perkusyjny

Audio-Technica - zestaw perkusyjny - XY 90st

Avantone CK-33 - zestaw perkusyjny - 90st

Avantone CK-40 - zestaw perkusyjny - kardioida 90st

Avantone CK-40 - zestaw perkusyjny - kardioida 90st + filtr HP

Avantone CK-40 - zestaw perkusyjny - dookólna 90st

Po zagraniu kilku prostych patternów perkusyjnych nadszedł czas na ocenę brzmienia nagranych śladów. Już same ścieżki z Avantone CK-33 przykuły moją uwagę przestrzenią i głębią nagrania. Beczki zabrzmiały naturalnie i z dużą mocą. Ale zaraz, moment... Ja chciałem nagrać overheady, a nie ambient pomieszczenia...

Avant Electronics Avantone CK-33 idealnie nadaje się do nagrania ambientu pomieszczenia lub do zgrania naturalnie brzmiących beczek dla zespołu jazzowego. Aby stworzyć z nich dobrze brzmiące overheady należy ostro powalczyć z korektorami i filtrami - pytanie tylko po co, skoro można użyć innych mikrofonów dedykowanych do tych celów. Wielkie membrany pięknie przenoszą całe pasmo, a w przypadku overheadów nie jest to do końca wskazane. Avantone CK-40 zabrzmiał jeszcze głębiej niż jego mniejszy brat - ta 35-milimetrowa membrana robi swoje. Jeszcze bardziej utwierdziłem się w przekonaniu, że te mikrofony idealnie nadają się do zbierania ambientu. Perkusja brzmi naprawdę potężnie i mięsiście. Próby nagrywania w różnych konfiguracjach ustawień mikrofonu dały mi poczucie, że bawię się narzędziem o sporych możliwościach. Dwa wysokiej klasy mikrofony w jednym, czego chcieć więcej?

Strona studia: Black Cat Studio

***

Image

Michał Wasyl

Nagrania w Black Cat Studio pokazały całą prawdę o mikrofonach. Zdecydowanie nie poradziły sobie z próbą zarejestrowania overheadów, natomiast ujawniły, że są świetnym narzędziem do ujęć całego setu bębnów. Nieduży, jazzowy zestaw perkusyjny (przy założeniu, że odpowiednio ustawimy mikrofon) z pewnością zabrzmi dobrze. Dostawiając dodatkowe podpórki, stereofoniczne mikrofony Avantone będą doskonałym medium utrzymującym naturalną przestrzeń i charakter zestawu.

Image 

Po próbie z perkusją przyszła pora na gitarę akustyczną. Żeby nie było łatwo, podjąłem się zarejestrowania akustyka w domu (bo w końcu gdzie ostatnio nagrywa się płyty?). Za „studio” posłużył niewielki pokój wypełniony po sufit książkami. Materiał nagrałem przy użyciu interfejsu M-audio Profire 2626. Odpowiedzialny za część artystyczną Bartek Lewandowski zasiadł na środku pomieszczenia. Na pierwszy ogień poszedł większy CK-40 - ustawiony prostopadle do gitary w odległości ok. pół metra patrzył czołem na 12 próg. Przy pierwszej próbie kąt kapsuł w pozycji XY wynosił dokładnie 90st. Odsłuchanie pierwszych kilku taktów utwierdziło mnie w przekonaniu, że baza stereo w przypadku tegoż mikrofonu jest naprawdę duża. Co ważne, wiernie oddaje głębię i dynamikę instrumentu, przy czym nie pozostaje obojętny w stosunku do pomieszczenia (co oczywiście nie jest wadą). Optymalne wysterowanie otrzymałem ustawiając gain na godzinie drugiej. Zawężając kąt pomiędzy osiami membran musiałem delikatnie zmniejszyć czułość - zarówno w przypadku CK-33 jak i CK-40.

Przykłady dźwiękowe mp3 mikrofonów Avantone CK-33  i Avantone CK-40 - gitara akustyczna (techniki XY i MS)

Avantone CK-33 - gitara akustyczna - XY 90st

Avantone CK-40 - gitara akustyczna - XY 90st

Avantone CK-40 - gitara akustyczna - XY 80st

Avantone CK-40 - gitara akustyczna - MS

Avantone CK-40 z filtrem HP - gitara akustyczna - MS

Avantone CK-40 - gitara akustyczna + śpiew - MS

Image

Avantone CK-40 poprzez swoją konstrukcję oferuje łatwy dostęp do technik jakich przy pomocy zwykłych mikrofonów pojemnościowych nie jesteśmy w stanie wdrożyć w życie. Chcąc sprawdzić jak bardzo mogę „odseparować się” od akustyki pomieszczenia nie tracąc przy tym obrazu stereo postanowiłem nagrać tę samą gitarę stosując technikę MS. W tym przypadku mikrofon stanął w odległości ok. 40cm od 12 progu. Dolna kapsuła (o charakterystyce kardioidalnej) miała za zadanie zebrać bezpośredni sound gitary (Mid), natomiast górna (o charakterystyce ósemkowej) posłużyła do uchwycenia przestrzeni stereo (Side). Nie posiadam matrycy, dlatego po nagraniu skopiowałem przestrzenny ślad (Side) na sąsiedni track i odwróciłem go w fazie. Po ustawieniu skrajnych panoram na kanałach S (L+R) uzyskałem bardzo miły obraz rejestrowanej gitary. Balans pomiędzy kanałami M i S to tak naprawdę kwestia gustu. W przypadku poniższych próbek ślad monofoniczny jest zdecydowanie bardziej „z przodu” przez co odpowiedź pomieszczenia jest mniejsza niż w przypadku techniki XY. W tym miejscu warto dodać, że metoda MS jest zdecydowanie bardziej bezpieczna przy monofonicznym odsłuchu niż technika XY. Korzystając z okazji namówiłem Bartka na małą wariację muzyczną. Instalując mikrofon na wysokości jego ust, odchyliłem kosz z CK-40 o jakieś 30st. od pionu - pokusiliśmy się o krótką próbę zarejestrowania gitary i głosu. Jestem pewien, że dalsze próby z pozycją mikrofonu względem muzyka przyniosłyby dużo lepsze efekty brzmieniowe.

Image

Dość płaski wykres charakterystyki oraz głębokie kuzynostwo z tradycyjnymi mikrofonami pojemnościowymi zachęciło mnie do wykorzystania jednej kapsuły w procesie nagrywania wokalu. Oba modele czerwonych kolosów stanęły w bliskim sąsiedztwie z wielkomembranowym Rode NT-1. Krótkie próbki zaśpiewał Jarek Krawczyk - wokalista poznańskiego zespołu Żelki (http://www.zelki.pl). Efekty oceńcie sami.

Przykłady dźwiękowe mp3 mikrofonów Avantone CK-33  i Avantone CK-40 - wokal

Rode NT1 - wokal 1

Avantone CK-33 - wokal 1

Avantone CK-40 - wokal 1

Rode NT1 - wokal 2

Avantone CK-33 - wokal 2

Avantone CK-40 - wokal 2

Image

***

Radek Barczak

Nie mam dużego doświadczenia w nagrywaniu klasyki. Podpatrywałem swego czasu mistrzów, jak Piotr Madziar i Zbigniew Kusiak. Ledwie kilka prób nagraniowych przekonało mnie jednak, że mimo ogólnie panującym opiniom klasyka lubi duże membrany. I do tego pewną oszczędność w omikrofonowaniu orkiestry pozwalającą uzyskać autentyczność i spójność brzmienia. W tym poglądzie bliższy jestem Piotrowi Madziarowi, niż szkole „warszawskiej” :-) Gdy tylko się dowiedziałem, że będziemy nagrywać CETI z towarzyszeniem orkiestry symfonicznej Filharmonii Kaliskiej od razu wiedziałem, że nadesłane stereofoniczne mikrofony Avantone CK-33 i CK-40 będą głównym szkieletem ujęć orkiestry i chóru.

Image

powiększ fotografię

Oczywiście, rola ambientowych ujęć orkiestry i chóru w sytuacji, gdy gra heavymetalowa kapela sprowadza się do podpórki przestrzennej. Mocno poharatanej korektorem podpórki... Ale w jednym numerze Grzegorz Kupczyk zaśpiewał solo z orkiestrą i chórem - bez swojej kapeli. Łoł. Na to czekałem! Ewidentnie, stereofoniczne wielkomembranowce dały radę! Większy model Avantone CK-40 z ustawioną charakterystyką nerkową usytuowany został nad sekcją smyczkową, zaś mniejszy tuż nad głowami dęciaków z membranami „patrzącymi” na chór. Prezentowane nagranie to collage fragmentów utworu.

Grzegorz Kupczyk (CETI) i Orkiestra Filharmonii Kaliskiej pod dyr Adama Klocka

Pragnę podkreślić, że są to surowe ślady nietknięte korektorem, a jedynie delikatnie „podrasowane” wtyczkami PSP Xenon i MasterComp.

Ilość detali, głębia przestrzeni i autentyczność każą potraktować testowane mikrofony jako w pełni profesjonalne narzędzie do nagrań klasyki - tak orkiestr, jak chórów czy występów solistycznych. W tym Avantone CK-40 i CK-33 są genialne. Gorąco polecam!

***

Image

Artur Lutyński

Uważam, że ciekawszym i dającym większe możliwości mikrofonem z testowanej pary jest CK-40. Cena obu mikrofonów jest tak dobra, że deklasują konkurencję, przy tym nie odbiegając jakością od topowych mikrofonów tego typu. Z pewnością w Black Cat Studio model CK-40 znajdzie cieplutkie miejsce dla siebie. Grzechem byłoby nie mieć tak dobrego mikrofonu (pomimo kilku drobnych wad) za tak nieduże pieniążki. Rozważając ewentualne możliwości zastosowania tego mikrofonu idealnie znajduję go do celów nagrań gitary akustycznej. Nagrania chóru z pewnością wyjdą przy jego pomocy wyśmienicie.

Image

***

Michał Wasyl

Stereofoniczne Avantone'y swoje ważą i wymagają czegoś więcej niż zwykły statyw mikrofonowy. Nie musi to być typowy „żuraw”, ale solidny i stabilny statyw jest koniecznością. Jak już wcześniej wspomniał Artur, kosze dołączone do zestawów nie są ich najmocniejszą stroną. Co prawda dobrze wykonują swoją funkcję, ale zaciśnięcie w nich mikrofonu jest niemożliwe bez kombinerek - tak jest w przypadku modelu CK-33. Kosz od CK-40 posiada wcięcie w śrubie zaciskowej, dzięki któremu zamiast kombinerek możemy użyć małego śrubokręta lub monetę o nominale 5 groszy;-) Mimo powyższego, mikrofony okazały się wyśmienitym narzędziem do różnego rodzaju nagrań. Oczywiście wszystko jest kwestią gustu, ale wystarczy posłuchać próbek z koncertu CETI, żeby ufnie pokiwać głową drapiąc się przy tym po brodzie.

Image

ImageReasumując - sztuka mikrofonizacji jest jednym z najważniejszych czynników wpływających na brzmienie rejestrowanego źródła dźwięku. Mikrofony o takiej i podobnej konstrukcji (np. Neumann SM69) z pewnością nie są uniwersalne. Niemniej jednak kreatywny użytkownik bez najmniejszych problemów znajdzie dla nich zastosowanie. W tym miejscu na szczególną uwagę zasługuje model CK-40 oferujący aż trzy charakterystyki kierunkowe. Avantone CK-33 to idealny sprzęt do łatwej i precyzyjnej rejestracji (lub nagłośnienia) naturalnych proporcji bazy stereo. Oczywiście nic nie stoi na przeszkodzie, żeby do pracy zaprzęgnąć tylko jedną kapsułę;-) W końcu liczy się pomysł.

Dystrybutor: MusicToolz

Image 

Charakterystyka mikrofonu Avantone CK-33

 

Image

Charakterystyka mikrofonu Avantone CK-40 kardioida (nerka)

 

 Image

Charakterystyka mikrofonu Avantone CK-40 dookólna

 

Image

Charakterystyka mikrofonu Avantone CK-40 ósemkowa

 

 Image

Image

Image

Image



Kontakt

jeśli brakuje Twoim zdaniem testu jakiegoś urządzenie bądź instrument, napisz do nas:

info@e-muzyk.net.pl

Reklama

Logowanie

Zaloguj
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama

Reklama