Avant Electronics Avantone CV-12 - lampowy wielkomembranowy mikrofon pojemnościowy09.09.2008 Testy on-line - mikrofony
Radek Barczak
Jaki jest najprostszy i najszybszy sposób na osiągnięcie sukcesu? Zabrzmi brzydko, ale... skopiować coś, co cieszy się powszechnym uznaniem i zaoferować to taniej. W tym przypadku dużo taniej. Avant Electronics „wymyśla” swoje (po części :-)) projekty w USA, po czym zleca wykonanie chińskiej fabryce. Uprzedzając fakty – CV-12 nie ma nic wspólnego z lampowymi mikrofonami NADY i Apex. Powstaje w innej fabryce i według innej specyfikacji. A protoplastą Avantone CV-12 jest nie byle kto, bo sam AKG C12 – mikrofon, który od lat 50. jest ceniony i uznany jako jeden z najlepszych mikrofonów lampowych na świecie. Dość powiedzieć, że oryginalny C12 doczekał się reinkarnacji w wykonaniu samego producenta i jest obecnie dostępny w postaci AKG C12 VR. Tyle, że kosztuje słono. Bardzo słono – minimum 5000 USD. I o ile Avantone CV-12 w cenie 2000 PLN oferuje podobną jakość co oryginalny C12, to może stanowić nową jakość w home recordingu.
Budowa mikrofonu jest bardzo solidna. Zresztą Avantone CV-12 swoje waży – możemy zapomnieć o umieszczeniu go na standardowym statywie. Powinien to być solidny statyw, najlepiej z doważeniem u podstawy. W innym przypadku próba różnych technik mikrofonowania na wyciągniętym ramieniu może skończyć się wywrotką i uszkodzeniem mikrofonu.
Uwagę zwraca piękny lakier na korpusie w kolorze czerwonego wina kontrastujący z chromem „sitka”. Tego mikrofonu nie da się nie zauważyć w studiu. I na większości sprawia pozytywne wrażenie, choć jeden z kumpli orzekł, że Avantone CV-12 wygląda obciachowo :-) W komplecie dostarczany jest elastyczny koszyk, zasilacz, dwie opcjonalne lampy i solidny kabel, a całość zapakowana jest w walizeczkę. Co do koszyka – jest w miarę solidny, ale przy nietypowym mikrofonowaniu poziomym ciężar samego mikrofonu dość mocno przechyla korpus wiszący na gumowym zawieszeniu. Inna sprawa, że by skutecznie dokręcić mikrofon w tulejach należy posłużyć się wkrętakiem – ręcznie się da, ale trzeba mieć niezły uścisk. Pod względem przydatnego wyposażenia Avantone CV-12 ma tłumik PAD -10 dB i filtr dolnozaporowy 1-stopnia @80 Hz. Mikrofon pracuje w paśmie 25 Hz – 20 kHz i przy zniekształceniach 0.5% oferuje przenoszenie poziomu 136 dB, a po włączeniu tłumika 146 dB. W praktyce umożliwia więc nawet nagrywanie overhedów. Jest mikrofonem średnio-czułym (18 mV/Pa, czyli około 035 dB @ 1V/Pa) – jak na wielkomembranowy pojemnik, a do tego charakterystyka zmienia się wraz ze zmianą lampy.
Avant Electronics Avantone CV-12 jest mikrofonem lampowym. Doskonałym pomysłem producenta jest to, że w komplecie są dostarczane w sumie 3 lampy – rosyjska 6072A oraz dwie słowackie JJ Electronic ECC81 i ECC83. Standardowo we wnętrzu zainstalowana jest lampa 6072A produkcji rosyjskiej. Fajne jest to, że mikrofon wykorzystuje zwykłe standardowe lampy stosowane np. w przedwzmacniaczach gitarowych czy mikrofonowych, a nie trudno dostępne mikro-lampy. Dzięki temu możliwości kreowania brzmienia znacząco się nam powiększają, bo nawet zastosowanie tego samego modelu lampy ale innego producenta może mieć ożywczy wpływ na brzmienie. Wymiana nie jest skomplikowana. Praktycznie w ciągu minuty-dwóch można dokonać wymiany lampy.
Pierwszym krokiem jest odkręcenie stopki mikrofonu.
Następnie należy wysunąć z tuby korpusu elektronikę – okazuje się, że elektronika jest bardzo zbliżona do oryginalnego AKG C12.
W zasadzie jedyne zastrzeżenia można mieć do sposobu lutowania stopki lampy, gdzie niektóre luty są po prostu przegrzane...
Kolejnym krokiem jest przyciągniecie dociskanego sprężyną grzybka mocującego lampę i wyjęcie go
Kolejnym krokiem jest już wysuniecie lampy.
Należy pamiętać, żeby lampę dotykać przez bibułę bądź szmatkę.
Jest pewna cecha lampowych mikrofonów pojemnościowych, którą bardzo lubię. Określam to stworzonym na własny użytek określeniem, że słychać stojący dźwięk ciszy. Jest to specyficzna głębia pojawiająca się w pauzach. Jakby było słychać powietrze. Tranzystorowe mikrofony tego nie mają.
Wiadomo, że lampowe układy delikatnie kompresują dźwięk – w tym przypadku w większym stopniu w połączeniu z lampą 6072A. Charakterystyki brzmienia w ogóle na poszczególnych lampach dość znacznie się różnią. Najbardziej zniekształca charakterystykę częstotliwościową – zaznaczmy, że w bardzo korzystny i przyjemny dla ucha sposób – wkładana standardowo do środka rosyjska lampa 6072A. Jest też zarazem najcieplejsza w brzmieniu, ale i wymaga największego wzmocnienia. Nie zmienia to faktu, że dla mnie mikrofon z lampą 6072A brzmi najlepiej. Avantone CV-12 z 6072A jest najbardziej zadziorny, przydaje fajnej chrypki. Lampy ECC81 i ECC83 są grzeczniejsze, bardziej układne, dają częstotliwościowo bardziej wyrównane brzmienie. Przy tym ECC83 ma zauważalnie więcej dołu i niskiego środka – może być interesującym mikrofonem do ujęć kontrabasu. Mikrofon z lampami ECC we wnętrzu przekazuje więcej detali, jest jaśniejszy ale... nadal brzmi ciepło.
Avantone CV-12 z pewnością w każdym modzie jest cieplejszy niż Neumann TLM103. Oto przykładowe nagrania zrealizowane w studio Przemka Ślużyńskiego MM Studio. Za platformę rejestrującą posłużył ProTools HD – mikrofony podłączyliśmy do przedwzmacniacza TLAudio Ivory 5001. Przykłady wokalne tradycyjnie zaśpiewała Paulina Leśna.
wokal – Avant Electronics Avantone CV12 6072A tubewokal – Avant Electronics Avantone CV12 ECC83 tubewokal – Neumann TLM103Na gitarze akustycznej Cole Clark Fat Lady FA-2 zagrał Wojciech Hoffmann ![]() gitara akustyczna – Avant Electronics Avantone CV-12 6072A tubegitara akustyczna – Avant Electronics Avantone CV-12 ECC83 tubegitara akustyczna – Neumann TLM103Avantone CV-12 ma w sumie 9 charakterystyk kierunkowych – dookólną, nerkową i ósemkową oraz pośrednie – i w zależności od typu źródła mamy spore możliwości kombinowania i eksperymentów. Faktycznie dysponując np. fajnie brzmiącym pomieszczeniem do perkusji Avantone CV-12 świetnie się sprawdzi przy nagraniach ambientowych. No właśnie - pod warunkiem, że mamy dobrze brzmiące studio :-/ A ponieważ 99% z nas pracuje w domu, więc ograniczymy się pewnie do nerki... Która i tak jest dość szeroka.
Dystrybutor: MusicToolz ![]()
|
Kontaktjeśli brakuje Twoim zdaniem testu jakiegoś urządzenie bądź instrument, napisz do nas: LogowanieNajpopularniejsze testy
Popularne testy on-line
NAPISZ DO NAS! Jeśli brakuje w naszym wortalu testu instrumentu bądź sprzętu muzycznego którego szukasz, napisz do nas! Postaramy się przetestować urządzenie i opublikować test. |





Co jakiś czas pojawiają się
urządzenia i instrumenty, które zmieniają perspektywę całej
branży przydając nową jakość, zwiększając możliwości i
zmniejszając dystans między tym co pro i tym co semi-pro. Cieszą
się zwłaszcza wyznawcy religii home recordingu, czyli właścicieli
domowych studiów nagrań. Po chińskiej rewolucji z początku
stulecia, gdy rynek został zarzucony taniością przeciętnej
jakości nadszedł czas na podnoszenie poprzeczki. Avant Electronics
stara się to uczynić mikrofonem lampowym Avantone CV12. Z jakim
skutkiem?


Osobiście zakochałem się w tym
mikrofonie. Głębia brzmienia jest rozbrajająca, a w połączeniu z
możliwością samodzielnego dobierania lamp trudno dla Avantone
CV-12 znaleźć potencjalną konkurencję. Ten mikrofon może
zmieniać brzmienie według potrzeby. I nie chodzi tu o kształtowanie
charakterystyki brzmienia a'la korektor. Wraz ze zmianą lampy
zmienia się podatność na dynamikę poszczególnych pasm i
zakresów. I za każdym razem uzyskujemy świetny brzmieniowo
efekt. Nie spotkałem lepszego mikrofonu w tej cenie. To najlepsza
propozycja na rynku dla grona home recordingowców. I nie
tylko. To doskonała propozycja także dla studiów
nagraniowych. Ten mikrofon winien znaleźć się w każdym
profesjonalnym studiu. Mimo ceny jest to absolutnie klasa
profesjonalna. A dla studia domowego absolutny top. Nie trzeba
wydawać więcej na Neumanna – wystarczy CV-12.



















