Moog Etherwave Theremin - replika pierwszego elektronicznego instrumentu19.07.2011 Testy on-line - instrumenty klawiszowe
Radek Barczak
Theremin został skonstruowany przez rosyjskiego fizyka Lwa Termena w roku 1920. W ZSRR powstało ponad 600 egzemplarzy tego instrumentu. Od 1928 theremin był produkowany w USA przez koncern RCA – Lew Termen zyskał w USA patent na ten instrument. Pierwowzór był lampowym instrumentem. Po wielu latach firma Moog postanowiła wskrzesić historyczny instrument, jednak w postaci tranzystorowej. Dzięki temu możemy poczuć się kimś wyjątkowym dostępując zaszczytu gry na pierwszym prawdziwie elektronicznym instrumencie. Mnie osobiście napełniała duma i swoiste podniecenie, że mam ten instrument u siebie... W końcu to ułamek cudownej historii! Legendarny Theremin.
Grałem na różnych instrumentach. Nie tylko na fortepianie czy „klawiszach”. Opanowałem grę na organach, gram „ogniskowo” na gitarze. Przez lata nauki w szkołach muzycznych zawsze śpiewałem w jakimś chórze (albo dwóch), więc nauczyłem się w miarę kontrolować swój barani tenor :-) Jako student dyrygentury chóralnej grałem „na chórach”. W czasie studiów na dyrygenturze symfonicznej grałem na skrzypcach, klarnecie, waltorni, instrumentach perkusyjnych – w końcu trzeba było poznać instrumenty i technikę wydobycia dźwięku i ograniczenia techniczne, żeby wiedzieć czego można wymagać od muzyka. No i „grałem” jako dyrygent orkiestrą, nawet z chórem i solistami. Orkiestra daje najwspanialsze możliwości dźwiękowe i interpretacyjne, choć to najtrudniejszy instrument ze wszystkich na jakich grałem. Tak mi się przynajmniej wydawało :-) Do czasu, gdy dostałem do testów Mooga Etherwave Theremin... Theremin to praktycznie jeden z pierwszych syntezatorów. Full analog :-) Układ syntezy pozwala generować falę prostokątną, którą można zniekształcać. Potencjometrem Brightness determinujemy ilość harmonicznych dźwięku podstawowego, zaś za pomocą potencjometru Waveform możemy określić szerokość impulsu fali. Rozkręcając w prawo potencjometr Brightness wprowadzamy przesterowanie, które wzbogaca dźwięk w dodatkowe harmoniczne. Modyfikując szerokość fali i zwiększając zniekształcenia/podbijając harmoniczne potencjometrem Brightness możliwe jest uzyskanie kształtu fali zbliżonego do piły. Generowany dźwięk nie jest może najbogatszy barwowo, ale na tle kwaśnych dźwięków jeden prosty nieskomplikowany ton może się sprawdzić doskonale. Poza tym dźwięk Theremina można zniekształcać i modyfikować różnymi zewnętrznymi procesorami czy układami, choćby filtrami Mooga.
Próżno szukać klawiatury. Do „grania” mamy dwie anteny. Lewa, pozioma umożliwia kontrolowanie dynamiki/głośności: im bliżej ustawimy dłoń, tym będziemy generować cichszy dźwięk. Pionowa antena usytuowana z prawej strony służy do określania wysokości dźwięku – im bliżej usytuujemy rękę, tym wyższy dźwięk wygenerujemy. I opanowanie świadomej i pełnej kontroli nad wysokością dźwięku to prawdziwa sztuka. Granie dźwiękiem bez wibrato jest pieruńsko trudne, bez długiej praktyki praktycznie niewykonalne. Najprostszym sposobem na „oszukanie” słuchacza jest gra mocno rozwibrowanym dźwiękiem :-) Wibrato uzyskuje się prosto – wystarczy wprowadzić dłoń w szybki ruch drgający. Skok musi być minimalny, ograniczony do centymetra, góra dwóch. W ten sposób można uzyskać dźwięki przypominające rozedrgane głosy mezzosopranowych primadonn :-) Oto kilka dźwięków zagranych na tym instrumencie. Moog Etherwave Theremin brzmieniowo, sam z siebie nie stanowi jakieś super wartości, nie daje nieosiągalnych gdzie indziej, super tłustych brzmień. Ten instrument to w dużej mierze ukłon w stronę historii. Ale z drugiej strony może doskonale sprawdzić się na scenie, w live akcie. Nie trzeba być wykształconym instrumentalistą, by opanować podstawy gry na Thereminie. Na instrument powinni zwrócić uwagę zwłaszcza DJ'e grający klimatyczną ciężką muzę, gdzie brzmienia Theremina dodatkowo zmodyfikowane np. filtrami będą idealnym uzupełnieniem live aktu. Pełen old school! Poza tym... instrument jest świetnym gadżetem na imprezy :-) Choćby podczas wieczornej imprezy na plaży... Oto dwa przykłady dźwiękowe - pierwszy pokazuje modyfikacje fali potencjometrami Waveform i Brightness, drugi jest próbą gry "wibrato". Moog Etherwave Theremin - rodzaje fal Moog Etherwave Theremin - wibrato
Instrument trafił do mnie tuż przed długim weekendem czerwcowym – postanowiłem wziąć instrument ze sobą :-) W końcu moja praca to przyjemność, połączenie zawodu i pasji. Żona się przyzwyczaiła, nawet krzywo nie spojrzała... Więc zapakowałem do auta 3 przedłużacze po 30 metrów każdy i pojechaliśmy nad polskie morze. Serdecznie dziękuję w tym miejscu ratownikom ze Świnoujścia, którzy użyczyli prądu :-))) THX! Chociaż kto wie... Może powinni stanąć na straży Sztuki i nie dać mi prądu??? Przepraszam za sarkazm, ale to naprawdę diablo trudny instrument. Okazało się, że przedłużaczy (łącznie 90 metrów) jeszcze było za mało, więc od właściciela pensjonatu w którym nocowaliśmy pożyczyłem jeszcze jeden przedłużacz 20 metrów, żeby „dojść” z Thereminem do brzegu morza. I w ten sposób powstało jedyne demo Theremina na świecie nagrane na plaży :-))) Poniżej możecie obejrzeć pierwsze próby gry na Thereminie w moim wykonaniu. Proszę o wybaczenie, mam absolutną świadomość, że moja „gra” to nędzna imitacja żałosnej próby gry na tym szczególnym instrumencie... Niemniej prezentuję to nagranie, by pokazać – w pewnym zakresie – możliwości brzmieniowe. Dla ambitnych słuchaczy, którzy w swej determinacji zechcą kliknąć klawisz PLAY drobna sugestia – od połowy zaczynam się nieco rozkręcać i robi się ciekawiej... Baardzo nieco... UWAGA! ODSŁUCHANIE FILMU TYLKO DLA WYTRZYMAŁYCH I ZDETERMINOWANYCH!!!
Do testów dostarczył: Audiostacja
|
Kontaktjeśli brakuje Twoim zdaniem testu jakiegoś urządzenie bądź instrument, napisz do nas: LogowanieNajpopularniejsze testy
Popularne testy on-line
NAPISZ DO NAS! Jeśli brakuje w naszym wortalu testu instrumentu bądź sprzętu muzycznego którego szukasz, napisz do nas! Postaramy się przetestować urządzenie i opublikować test. |




Czas stanął w miejscu. A właściwie cofnął się o niemal 100 lat! Mam przed sobą żywą skamielinę pośród elektronicznych instrumentów muzycznych – współczesną kopię theremina.



























