Reklama
Reklama

Kurzweil SP 3 X - stage piano z 64-głosową polifonią i 512 wysokiej klasy barwami

Testy on-line - instrumenty klawiszowe

Kurzweil SP3X Sława Kurzweila zaczęła się od stage piano. Kolejny model instrumentu tej kategorii czerpie garściami z tradycji tego producenta – to najlepiej wyposażone jak dotąd stage piano w ofercie firmy Kurzweil. Czy nowy model zaskakuje czymś?

Radek Barczak

Kurzweil SP3X

Kurzweil SP 3 X nie jest rewolucyjną konstrukcją na miarę rewolucji modelu Kurzweil PC 3 X. Na taką rewolucję w kategorii stage piano Kurzweila trzeba jeszcze poczekać. Czym więc Kurzweil SP 3 X kusi? Przemiana modelu SP 2 X w nowy SP 3 X jest naturalną koleją ewolucji. Kurzweil SP 3 X jest udoskonaloną, uzupełnioną o kilkaset barw wersją SP 2 X. Barwy te pochodzą z przepastnych bibliotek modelu PC 2. No i zastosowano inną klawiaturę. W sumie powstał kompletny instrument na scenę i do studia mogący wypełnić zadania uniwersalnej stacji dźwiękowej i klawiatury sterującej, jednak pozbawiony praktycznie możliwości edycji toru syntezy. Otrzymujemy gotowy zestaw barw, który możemy sobie zorganizować w 3-warstwowe setupy do grania na scenie. Ale nie zaszalejemy kreując nowe brzmienia do produkcji aranżacyjnych.

Image

Mamy skończoną ilość barw, które w rękach – a właściwie pod palcami sprawnego muzyka mogą stać się plastycznym tworem muzyki. Bo szeroki przegląd barw – mamy 512 programów – sprawdzi się nie tylko jako piano sceniczne, ale również jako baza do komponowania i aranżowania. Ok, ale takich klawiszy jest wiele. Co jest ważne? Że klawisz jest inspirujący, barwy są tak plastyczne, że muzyka sama wychodzi spod palców. To nie tylko wynik fajnie brzmiącego modułu i barw, ale zespolenie ich z interfejsem jakim jest klawiatura.

Image

Kurzweil SP 3 X został wyposażony w doważoną, dość ciężką klawiatur z mechanika młoteczkową. Warto zaznaczyć, że klawiatura pozwala na realizację docisku kanałowego Aftertouch! Osadzenie klawiszy jest komfortowe, klawisze są długie – głęboko wchodzą w obudowę, dzięki czemu komfort gry jest naprawdę zauważalny. Mechanika młoteczków ma charakterystyczny punkt zaskoku. Repetycja jest bardzo sprawna, pozwala grać naprawdę szybkie przebiegi. Klawiatura jest typowo fortepianowa, a jej dynamika i odpowiedź manualna doskonale współgra z barwami fortepianów.

Image

Chwilami owa „fortepianowość” klawiatury niestety okazuje się problemem... Jeśli zechcemy grać typowo organowymi technikami. A przecież godne hammondy też na pokładzie SP 3 X się znajdują. Krawędzie boczne klawiszy są dość ostre i częste granie technika glissando może skończyć się fatalnie dla naskórka palców. Sprawdzone niestety organoleptycznie – testowany egzemplarz wystąpił m.in. w trakcie tegorocznego zlotu grupy gitarowej jako „nadworny” klawisz. Wiadomo, że w trakcie jam session (wielogodzinnych) królowały bluesowe klasyki i improwizowane kawałki, w których prym (na klawiszu) wiodły piana elektryczne oraz barwy organów elektromechanicznych (popularne „hammondy”). No i po pierwszym dniu (właściwie nocy) grania właściwie mogłem zapomnieć o graniu glissów...

Image

Ale brzmieniowo Kurzweil SP 3 X sprawdza się rewelacyjnie – również w kwestii hammondów. Skutecznie przebijałem się przez dwóch gitarologów odpalonych na lampowych wzmakach, bębniarza i basistę i to bez konieczności głośnego grania. Barwy świetnie wpasowały się w brzmienie kapeli. Ale to chyba już nikogo nie dziwi :-)

Image

W sumie Kurzweil SP 3 X jest bardzo prostym instrumentem – służy do grania i może tez służyć do tworzenia. Wbudowany moduł nie udostępnia edycji barw – otrzymujemy od producenta 4 banki po 128 barw każdy. Pierwsze dwa banki główne zawierają po 8 barw każdej z kategorii. Oznacza to, że do dyspozycji mamy 16 podstawowych barw Grand Piano, 16 wariacyjnych barw fortepianowych (Piano+Strings, Piano+Pad, Techno Piano itp.), 16 pian typu Rhodes, 16 pian pomieszanych Wurlitzerów i „cyfrowych” FM piano, 16 Pop Keys z imitacjami barw CP30, padami, syntetycznymi klawinetami itd. No i ponad 10 barw hammondowych z przypisanym sterowaniem szybkością emulacji Leslie do kółka Modulation. A poza tym mamy przegląd barw kategorii Voices (m.in. świetny chórek bazujący na samplach nagranych przez Take 6), Synth, Strings, Bass – w tym jeden z moich ulubionych, jeszcze rodem z PC 88 MX Finger Bass, Brass, Guitar i Pad. No i kilka naprawdę niezłych zestawów perkusyjnych, od standardowych akustyków, po elektroniczne zestawu nadające się do d'n'b, r'n'b, soul i nowoczesnego popu.

Image

Banki pierwszy i drugi zawierają również sekcje smyczkowe, ale szczególnie smacznie prezentuje się bank Orchestral – 128 programów obejmujących komplet barw orkiestrowych, od smyczków, przez dęte po instrumenty perkusyjne. Wybór jest na tyle szeroki, że sprawdzi się zarówno do tworzenia demówek, jak nagrywek w studiu. Pożyczyłem SP 3 X na sesję nagraniową Krzesimira Dębskiego w MM Studio. Pierwotnie miał służyć jako klawiatura sterująca, m.in. do grania wirtualnym fortepianem w Pro Tools. Skończyło się zaskakująco - fortepian bazujący na kilkuset MB próbek okazał się być gorszy od barwy fortepianu z Kurzweila SP 3 X. Tym sposobem SP 3 X zagrał główna rolę w sesji :-) A wykorzystano nie tylko fortepian...

Image

Dla producentów korzystających z SP 3 X jako odtwarzacza „podkładów” przyda się również informacja, że moduł udostępnia też bank barw General MIDI. Jeśli miałbym wyrazić swoje zdanie... Lepiej było by w to miejsce dorzucić inny z banków Kurzweila ;-) Choćby więcej barw syntezatorowych czy sekcji smyczkowych... Bo de facto kompilacja barw General MIDI brzmi jak uboższa brać banków 1 i 2... Wiem. Czepiam się. Bo są muzycy, dla których GM się przyda.

Oto przykłady dźwiękowe / sample nagrane na testowanym klawiszu.

Kurzweil SP3X - barwy Grand Piano - demo 1 (mp3 192 kbps, 16 MB)

Kurzweil SP3X - barwy Grand Piano - demo 2 (mp3 192 kbps, 14 MB)

Kurzweil SP3X - barwy E-Piano - demo (mp3 192 kbps, 10 MB)

Kurzweil SP3X - barwy Keys - demo (mp3 192 kbps, 5 MB)

Kurzweil SP3X - barwy Brass, Strings, Voices - demo (mp3 192 kbps, 10 MB)

Kurzweil SP3X - barwy Orchestral - demo (mp3 192 kbps, 2,2 MB)

Kurzweil SP3X - barwa E-Piano Big Red Wurly (mp3 192 kbps, 2 MB)

Kurzweil SP3X - barwa E-Piano Classy Road (mp3 192 kbps, 2 MB)

Kurzweil SP3X - barwa E-Piano Dyno My E-Piano (mp3 192 kbps, 2 MB)

Kurzweil SP3X - barwa E-Piano Hard E Piano (mp3 192 kbps, 2 MB)

Kurzweil SP3X - barwa E-Piano Lounge E Piano (mp3 192 kbps, 2 MB)

Kurzweil SP3X - barwa E-Piano Serious Classic (mp3 192 kbps, 2 MB)

Kurzweil SP3X - barwa E-Piano That 70's EPi (mp3 192 kbps, 2 MB)

Kurzweil SP3X - barwa E-Piano Wurly Road (mp3 192 kbps, 2 MB)

Image

Przydatną funkcją jest możliwość przypisania 16 barw do bezpośredniego dostępu za pomocą funkcji Quick Access. Niezwykle przydatne rozwiązanie pozwalające zaprojektować własny set 16 najpotrzebniejszych na scenie barw.

Image

Istotną rolę w kształtowaniu brzmienia barw odgrywa procesor efektów – doskonały procesor. Ma dwa tory efektowe, a algorytmy są naprawdę pierwszej klasy. Pogłosy w sekcji REVERB są niesamowicie czyste, głębokie, pozbawione jakiejkolwiek nutki „metaliczności” w brzmieniu. Proszę posłuchać nagrania fortepianu z różnymi pogłosami.

Kurzweil SP3X - demo algorytmów pogłosowych (mp3 190 kbps, 16 MB)

 

Image

Z kolei bank efektów modulacyjnych EFFECT obejmuje zarówno pojedyncze algorytmy typu chorus, flanger, phaser, delay czy emulacje wzmacniaczy i przestery, jak łączone algorytmy (phaser+distortion genialnie się sprawdzający w barwach pian elektrycznych). O ile pogłosy okraszają brzmienie barw, to efekty sekcji EFFECTS kreują brzmienie i w przypadku emulacji wzmacniaczy i przesterów wspaniale kształtują dynamikę barw pian elektrycznych sprawiając, że barwy te zachowują się bardzo autentycznie, naturalnie, zgodnie z zachowaniem „prawdziwych” pian Rhodes podłączonych do wzmacniacza z przesterem.

Image

Interesującą cechą SP 3 X jest możliwość kształtowania brzmienia barw w czasie rzeczywistym za pomocą 4 gałek pracujących na 3 poziomach:

  • edycja kontrolerów systemowych przypisanych do poszczególnych barw w setupach – lista przypisanych elementów toru syntezy w przypadku każdej barwy są wyszczególnione w instrukcji obsługi
  • ustawienie głośności 3 warstw klawiatury + głośność automatu perkusyjnego
  • edycja poziomu nasycenia efektami bloków REVERB i EFFECT oraz regulacja tempa automatu perkusyjnego

 

Image

No właśnie – dochodzimy do kolejnej istotnej cechy SP 3 X, istotnej szczególnie w pracy estradowej. Instrument udostępnia strukturę programów SETUP, które umożliwiają stworzenie 3 warstw barw z możliwością podziału klawiatury, przypisania różnych transpozycji dla każdej barwy, zakresów Velocity i reakcji na działanie kontrolerów systemowych. Sprawdza się to znakomicie. Dodatkowo czwartą „warstwą” jest automat perkusyjny.

Image

No właśnie – jeśli mam być szczery to najbardziej zawiodłem się właśnie sekcją rytmów. Są na tyle proste, że bardziej przypominają rozbudowany metronom niż sekcję która można wykorzystać w trakcie występów. No i rytmy nie mają wariacji, a sąsiadujące ze sobą rytmy mają różne tempa. Pod tym względem Kurzweil w żadnym stopniu nie rozwinął idei automatu perkusyjnego z modelu SP 2 X. Uważam, że to stracona szansa. Bo że Kurzweil potrafi programować automaty perkusyjne to wiemy po patternach z PC 3 X.

Image

Kurzweil SP 3 X został wyposażony w port USB pełniący funkcję interfejsu MIDI. Fajnie to działa na komputerach Apple z systemem mac OS X – nie trzeba instalować żadnych sterowników. Po prostu podłączyłem Kurzweila SP 3 X do MacBooka, odpaliłem Logica 9 i od razu mogłem nagrywać :-) Na PC trzeba się posłużyć sterownikiem ze strony producenta – w komplecie z instrumentem sterownik nie jest dostarczany... No, my „miastowi” to dostęp do Internetu mamy, ale jak instrument zakupi ktoś mieszkający dajmy na to w Bieszczadach, w drewnianej chacie bez Internetu, ledwo co z prądem (znam takie miejsca, są strasznie urokliwe...) to próbując skorzystać z dobrodziejstwa interfejsu MIDI USB na PeCecie z Windows XP mógłby się zirytować. Sterowniki do Windows Vista nie są potrzebne – ale kto z szanujących spokój, stabilność i wydajność muzyków używa Visty :-) Proponuję dystrybutorowi, żeby dołączać do instrumentu nagrana płytkę ze sterownikiem i najnowszą aktualizacją systemu operacyjnego. Bo Kurzweil SP 3 X ma możliwość aktualizacji systemu.

Image

Panel tylni udostępnia wyjściowe złącza audio (symetryczne 2 x jack 1/4” TRS), słuchawkowe (duży jack stereo), złącza dwóch kontrolerów nożnych, USB, tradycyjne złącza MIDI (IN, OUT, THRU) oraz gniazdo do podłączenia zasilania. Instrument jest zasilany przez zasilacz AC 9 V. W tym miejscu pozwolę sobie na wtręt. Większość specjalistów narzeka na zasilanie instrumentów przez zasilacz. Zwłaszcza wówczas, gdy nie ma zabezpieczenia przed przypadkowym wysunięciem się zasilacza z gniazdka w instrumencie. Tak jak w Kurzweil SP 3 X. Osobiście jednak wolę instrumenty zasilane z zasilaczy, bo unikamy ryzyka powstania pętli mas. A to jest najpoważniejszy od zawsze problem z podłączaniem klawisza w niewielkich klubach, gdzie nie ma nawet niekiedy DI-BOXa... A znając swój instrument i konfigurację można się zabezpieczyć przed przypadkowym wysunięciem z gniazdka zasilania.

Image

Kurzweil SP 3 X przy cenie nieco ponad 5000 zł ma dość poważną konkurencję na rynku. Nie można powiedzieć, że jednoznacznie się wybija na jej tle. Być może stało by się tak, gdyby Kurzweil ciut intensywniej zaangażował się w modernizację SP 2 X. Bo tak postrzegam model SP 3 X – rozwinięcie poprzednika. Fakt – obsługa jest prostsza, bo jest większy wyświetlacz. Jest zdecydowanie więcej barw, bezsprzecznie znakomitych. Jest doskonały procesor efektów z pogłosami, o jakich większość konkurentów może pomarzyć... Przydają się kontrolery manualne (2 x kółka + 4 gałki) tak w pracy na scenie, jak w pracy w studiu, na sekwencerze. Ale też irytuje nieco prostota automatu perkusyjnego, dziwią dość ostre krawędzie boczne klawisze i możliwość podłączenia tylko dwóch kontrolerów nożnych – Sustain i Switch/Expression. Trzeba też wspomnieć, że jakkolwiek wygląd instrumentu jest imponujący, to umieszczenie kółek na przedłużeniu klawiatury sprawiło, że Kurzweil SP 3 X jest bardzo szeroki. Nie mieści się na długość w większości kompaktów ze złożonymi siedzeniami... nawet w popularnym dostawczaku trzeba było wkładać instrument zapakowany w karton po przekątnej paki ładunkowej... Zdecydowanie do transportu przyda się kombi. Instrument nie należy również do lekkich – waży 22 kg. Z drugiej strony mechanika klawiatury jest mocną stroną instrumentu. No i najważniejsze – brzmienie. Kurzweil ma to coś. I dla tego czegoś w brzmieniu warto zainwestować w SP 3 X. Mimo kilku niedoskonałości odwdzięczy się profesjonalnym brzmieniem. A to najważniejsza cecha instrumentu.

Dystrybutor: Music Info

Image

Image

Image

 

 

Kontakt

jeśli brakuje Twoim zdaniem testu jakiegoś urządzenie bądź instrument, napisz do nas:

info@e-muzyk.net.pl

Reklama

Logowanie

Zaloguj
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama

Reklama