Digidesign MBox 2 Micro - interfejs audio USB 1.1 z programem Digidesign ProTools LE 7.416.06.2008 Testy on-line - soft&hardware
Michał „Vasyl” Wasyl, Radek Barczak
Z biegiem czasu grono charakterystycznych, niebieskich interfejsów rosło, dostosowując funkcje do potrzeb użytkowników. Zmieniała się ilość wejść i wyjść, ale najnowszy interfejs Digidesign - Mbox 2 Micro – stanowi swoisty przełom. To pierwszy interfejs pozbawiony wejść audio... Czy na nim się skończy? Mbox 2 Micro to prosty – ba, najprostszy z możliwych - interfejs audio pracujący w standardzie 24-bit/44.1 kHz lub 48 kHz wyposażony w jedno wyjście słuchawkowe 1/8”. Wyglądem przypomina raczej popularny pendrive, niż narzędzie do pracy z audio, ale przecież nie o to chodzi. Tradycyjnie z urządzeniem Digidesign dostajemy oprogramowanie Pro Tools LE – zarówno w wersji na komputery Macintosh, jak PC. Tutaj w zależności od tego gdzie kupimy albo w wersji 7.3.1 z możliwością darmowej aktualizacji do wersji 7.4 po zarejestrowaniu się na stronie producenta, albo od razu z wersją PT 7.4.
Wnętrze Micro jest zamknięte w solidnej, metalowej obudowie utrzymanej w stylistyce serii Mbox. Po przeciwległej stronie wtyku USB, obok diody sygnalizującej komunikację z komputerem oraz wyjścia słuchawkowego znajduje się potencjometr volume. Działa płynnie, logarytmicznie a poziom wyjściowy ma wystarczający zapas mocy. Z łatwością można uzyskać odpowiednie wysterowanie, choć trzeba zaznaczyć, że o przesterowanie np. 600-ohmowych słuchawek AKG k240DF nie jest trudno. Oczywiście nie musimy się ograniczać do systemu nagłownego. Do interfejsu bez żadnego problemu możemy podłączyć monitory, wcześniej uzbrajając się w Y-kabel ;-)
Szybka zmiana interfejsów z Micro na Digi 002 i odwrotnie na włączonym komputerze nie powoduje żadnych nieprzyjemnych niespodzianek. Po prostu Pro Tools automatycznie zaczyna widzieć wszystkie wy/we aktualnie podłączonego sprzętu. Możemy importować sesje z systemów HD, LE, lub M-powered z zastrzeżeniem, że nie przekroczymy próbkowania 48 kHz. Pod względem wydajności nie zauważyliśmy różnic w stosunku do Digi002. Obciążenie odtwarzanej sesji było podobne, a różnice pomijalne.
Micro może stanowić doskonałe uzupełnienie wielokanałowego systemu DIGI, szczególnie jeśli planujemy upgrade Pro Tools’a do najnowszej wersji. Różnica między samym upgrade’m a Mboxem 2 Micro nie jest zastraszająco wielka, a przy okazji zyskujemy sprzętowy klucz do programu – w sam raz na laptopową edycję w podróży. Gdy chcemy w terenie zająć się wstępnym miksowaniem sesji na laptopie pracując na słuchawkach, Mbox 2 Micro wydaje się być idealnym rozwiązaniem. Gorzej, gdy zechcemy coś nagrać... Zwłaszcza, że Mbox 2 Mini z preampem mikrofonowym z Phantomem i dwoma wejściami liniowymi z tym samym ProToolsem 7.4 kosztuje... 35 Euro więcej. No i Mbox 2 Micro (podobnie, jak Mbox 2 Mini) zagra tylko z sesjami o częstotliwości próbkowania 44.1 kHz lub 48 kHz – wyżej nie podskoczy :-/ W warunkach „prowincji” cały czas dominuje 44.1 kHz lub dla „telewizora” 48 kHz. Ale w takiej „stolycy” 44.1 kHz jest passe :-) i większość sesji na profesjonalnym systemie ProTools (również tych LE) nagrywa się w 88.2 lub 96 kHz. To nic, że miksy później są i tak konwertowane na 44.1 kHz lub 48 kHz. Ale wynika z tego, że współpracując ze „stolicznymi” studiami nagraniowymi Mbox 2 Micro nie sprawdzi się. A na prowincji i owszem. Alternatywa? ProTools M-Powered i któryś z interfejsów M-Audio. M-Audio Transit może niekoniecznie można polecać – wprawdzie pracuje w parametrach do 24-bit/96 kHz, ale jest pieruńsko drażliwy na przydźwięki sieciowe od zasilaczy laptopów, niezależnie od starości/nowości, jakości czy czegokolwiek innego... Ale już z takim Fast Track USB jest OKi. Tyle, że z ProToolsem, którego w komplecie z interfejsem M-Audio nie ma wychodzi drożej. To się nazywa polityka cenowa.
Interfejs może działać pod kontrolą innych DAW-ów. Digidesign udostępnia na swojej stronie sterowniki ASIO i WaveDriver dla systemu Windows oraz CoreAudio dla Mac OSX. Bez problemu możemy korzystać z takich programów jak Logic Pro, Cubase czy SoundForge. Producent wprowadził jednak pewne ograniczenia dotyczące możliwości wykorzystania wejść i wyjść – te jednak nie dotyczą omawianego mboxa z oczywistego powodu – ma tylko jedno wyjście stereo:-) Minimalistyczny wygląd, minimalistyczna cena, pełen ProTools LE, spore możliwości. Digidesign Mbox 2 Micro otrzymuje od nas tytuł Top Of Econo. Dystrybutor: DigiPark
|
Kontaktjeśli brakuje Twoim zdaniem testu jakiegoś urządzenie bądź instrument, napisz do nas: LogowanieNajpopularniejsze testy
Popularne testy on-line
NAPISZ DO NAS! Jeśli brakuje w naszym wortalu testu instrumentu bądź sprzętu muzycznego którego szukasz, napisz do nas! Postaramy się przetestować urządzenie i opublikować test. |





Digidesign to firma wszystkim dobrze
znana. Jeśli nie z platform TDM, to na pewno z systemów LE
lub M-Powered. Rozwój domowych studyjek i studiów
projektowych przyczynił się do powstania w roku 1999 modelu Digi
001. Wielki sukces urządzenia dał do myślenia konstruktorom i tak
w 2002 roku na rynku pojawił się pierwszy z nowej, jeszcze tańszej
rodziny interfejsów – Mbox. Pro Tools zajrzał pod
strzechy...
Idea interfejsu podróżnego nam
się spodobała bardzo. Tak bardzo, że współautor
niniejszego testu skusił się i zakupił niniejszy interfejs :-)
Pracując w radiu mam teraz możliwość edycji w domowych pieleszach
sesji na moim MacBook'u w ProToolsie. Niczego nie muszę konwertować,
bo i tak sesje są w 44.1 kHz, a przeprowadzki do Warszawy nie
planuję ;-) Czy mogę polecić Mbox 2 Micro? Jeśli nie potrzebujesz
możliwości nagrywania, to ze spokojnym sumieniem – tak. To dobre,
stabilne i niedrogie rozwiązanie dla mobilnych ludzi pracujących
nad sesjami w trasie lub w domu, poza studiem.


















