Reklama
Reklama

Tascam US-1800 - 16-kanałowy interfejs audio/MIDI USB 2.0 24-bit/96 kHz z 8 preampami mikrofonowymi

Testy on-line - soft&hardware

Tascam_US1800_insertTo, że technologie cyfrowe tanieją, to fakt. Ale są pewne granice "przyzwoitości", które Tascam zdaje się mieć w głębokim poważaniu proponując 16-wejściowy interfejs audio/MIDI 24/96 na USB 2.0 za nieco ponad 1200 zł…

Piotr Neumann

 

 

Tascam_US1800_caly2

Gdy dostałem do testów ten interfejs sprawdziłem w pierwszej kolejności cenę. I zwątpiłem. W jednym z polskich sklepów internetowych można Tascama US-1800 kupić już za 1250 zł… Gdzieś musi być "zdrada" - dobry 16-kanałowy interfejs audio/MIDI nie może tyle kosztować. Zacząłem więc bliżej się przyglądać temu urządzeniu…

 Tascam_US1800_8XLR

Wizualnie prezentuje się znakomicie. Obudowa rackowa 19" 1U jest dość głęboka i w całości jest wykonana z metalu, przedni panel z drapanego barwionego na grafitowo aluminium. Panel przedni to 8 wejść XLR z przedwzmacniaczami mikrofonowymi, których regulację GAIN mamy z prawej strony panelu. Prócz tego z przodu są dwa wejścia liniowo-instrumentalne (przełączane niezależnie) na złączach jack 1/4", wyjście słuchawkowe z regulacją, potencjometr głośności wyjścia MONITOR oraz potencjometr regulujący proporcje między sygnałem wejściowym i wyjściowym (MONITOR/COMPUTER). Czyli… mamy sprzętowy monitoring!

 Tascam_US1800_panel_prawa

Z tyłu znajdziemy 4 wejścia liniowe mogące pracować jako symetryczne i niesymetryczne o przełącznym parami (wejście 11-12, 13-14) poziomie +4 dBu/-10 dBV, 4 symetryczne wyjścia liniowe jack 1/4" (2 pary stereo) plus dodatkowa para wyjść monitorowych jack 1/4". Do tego cyfrowe porty elektryczne S/PDIF oraz MIDI IN i OUT. Wyposażenie kompletne. W sumie mamy 14 wejść analogowych i 2 cyfrowe. Zasilanie doprowadzane jest z zasilacza sieciowego 12V. Nie ma możliwości zasilić interfejs z portu USB.

 Tascam_US1800_tyl_analog

Z pewnością wszyscy jesteście ciekawi, gdzie jest zdrada? Przecież interfejs 24/96 z ośmioma preamprami mikrofonowymi nie może tak mało kosztować... Pewnie preampy szumią? Otóż nie. Są bardzo czyste w brzmieniu, nawet przy ustawieniu na godzinę 3 szumią absolutnie minimalnie. Maksymalne wzmocnienie +55 dB generuje już szumy, ale do około +45 dB wzmocnienia szum jest na całkowicie akceptowalnym poziomie. W sprzęcie budżetowym to wynik niebywały. Potencjometry regulujące Gain są dość gęsto rozmieszczone, ale... to nie powinno przecież dziwić. Można się przyczepić do tego, że nie mają wyraźnego wskaźnika ustawienia poziomu – tę funkcję pełni wyżłobienie w powierzchni potencjometru. A to w kiepskich warunkach oświetleniowych jest kompletnie nieczytelne. Ale idzie z tym żyć. A jak komuś bardzo przeszkadza, to można posłużyć się białym lakierem i nim wypełnić wyżłobienia :-) Obok każdego potencjometru jest czerwona dioda informująca o przesterowaniu sygnału. Troszkę szkoda, że dioda jest tylko jedna, bo jak się zapali to wiadomo, że już mamy przesterowanie :-( A w komplecie nie ma oprogramowania monitorującego poziom wejściowy. Prawidłowe wysterowanie wokalu na popularnym mikrofonie dynamicznym Shure SM58 osiągamy przy ustawieniu potencjometru między godziną 11 a 1. W przypadku mikrofonów pojemnościowych operujemy w okolicy godziny 9. Problemem mogą być głośne sygnały ujmowane pojemnikami, jak choćby overheady czy percussion – wówczas trzeba posłużyć się zewnętrznym tłumikiem prostej konstrukcji, bądź mikrofonem z tłumikiem. Phantom jest załączany dla czwórek kanałów 1-4 i 5-8.

 Tascam_US1800_logo_XLR

Wejścia 9-10 mogą służyć jako wejścia liniowe bądź instrumentalne – każde z wejść ma osobny przełącznik. Wejścia liniowe z tyłu wchodzący sygnał traktują niejako z tłumieniem 3 dB. Te same źródła doprowadzane do innych interfejsów osiągają o 3 dB wyższy poziom...

 

Co tu jeszcze może być nie tak? Skoro nie preampy, to pewnie sterowniki są do niczego. Nie jest tak źle. Po pierwsze – są dwa światy: Mac i PC. Na Mac OS X sterowniki są nieco szybsze i wydajniejsze. Na systemach Windows jest trochę gorzej, ale nadal jest dobrze. Sterowniki nie mają funkcji Direct Monitoring. Nie należą z pewnością do czołówki jeśli chodzi o minimalne ustawienia opóźnień, ale są stabilne i na standardowych ustawieniach w miarę wydajne. Domyślne ustawienie sterowników „normal latency” oznacza latencję wejściową niecałe 6 ms, a wyjściową 24 ms. Pamiętajmy, że jest sprzętowy monitoring, więc nagrywane sygnały możemy „podsłuchiwać” bez opóźnień. Przy takim ustawieniu duża 40-śladowa sesja, która na sterownikach karty M-Audio Audiophile 2496 przy latencji 512 sampli obciążała CPU komputera na 70% zajętości w Cubase, na sterownikach Tascam US-1800 sięgała 75%. I grała bez dropów. Przy ustawieniu 24-bit/96 kHz przy minimalnej latencji (wejściowa 1,7 ms, wyjściowa 13,3 ms) można było nagrywać i odsłuchiwać sesję 16-śladową, ale z wykorzystaniem ledwie kilku wtyczek. Na ustawieniu „low latency” (2 ms / 18 ms) można już popracować z wtyczkami. Pytanie tylko, czy jest sens używać parametrów 24/96, skoro przy 24/44.1 interfejs oferuje lepsze parametry :-) Przy 24-bit/96 kHz mamy dynamikę rzędu 96 dB, a przy 24-bit/44.1 kHz prawie 101 dB. Wybór jest oczywisty :-)

 Tascam_US1800_AKM

Wspominałem już, że interfejs ma sprzętowy monitoring. I tu kryją się dwa niedociągnięcia konstruktorów. Do dyspozycji mamy oddzielny tor wyjściowy MONITOR OUT z regulacją. Super. Tradycyjnie już dla tego typu urządzeń mamy też potencjometr regulujący proporcje sygnałów kierowanych na wyjścia między wejściami fizycznymi a sygnałami z komputera (MIX INPUT/COMPUTER). Proste i skuteczne. Ale w przypadku testowanego interfejsu poziom sygnału wejściowego na wyjście MONITOR i wyjście słuchawkowe jest tłumiony o 6 dB. W efekcie trzeba mieć baaardzo głośne słuchawki i pracować z potencjometrem MIX ustawionym na godzinę 9. Lepiej jednak skorzystać z zewnętrznego mocnego wzmacniacza słuchawkowego doprowadzając do niego sygnał z wyjść liniowych MONITOR OUT. Wyjście słuchawkowe ma moc 2 × 50 mW i to w przypadku monitorowania sygnałów wejściowych zdecydowanie za mało.

 Tascam_US1800_tyl_DIGI-MIDI

Jest jeszcze kwestia trybu monitorowania – monitoring działa w mono. Z sygnałami mikrofonowymi nie ma większego problemu, bo są monofoniczne. Ale jeśli chcemy nagrywać na przykład syntezator, pianino cyfrowe, stereofoniczny procesor wokalowy, automat perkusyjny bądź sygnał stereo z z wyjścia cyfrowego zestawu perkusyjnego, to w odsłuchu monitorowania sprzętowego będziemy mieli monofoniczny zfazowany sygnał kanałów lewego i prawego. Pół biedy, jeśli można by określić, które kanały mają się znaleźć w torze monitorowania. Wówczas wyłączyłoby się jeden z kanałów w torze monitorowania i już. Ale niestety nie ma możliwości wyłączenia monitoringu dla wybranych kanałów.

Tascam_US1800_panel_driver 

W komplecie z Tascam US-1800 są dostarczane sterowniki dla Mac OS X oraz 32-bitowych i 64-bitowych systemów Windows XP, Vista i Windows 7. Ponadto w bonusie otrzymujemy płytkę z sekwencerem audio/MIDI Steinberg Cubase 5 LE, który umożliwia pracę na 48-śladowych projektach audio z 64 ścieżkami MIDI i 8 wirtualnymi instrumentami – razem z Cubase Steinberg dostarcza okrojoną wersję HALion One. Jest niestety jedno dość istotne ograniczenie Cubase 5 LE – jednocześnie można nagrywać tylko 8 śladów, więc gdyby chcieć skorzystać z pełni możliwości wielośladowych Tascama US-1800 trzeba by albo kupić upgrade do wyższej wersji Cubase, albo... zainwestować w świetnego Reapera, który w wersji „discounted license” jest obecnie najatrakcyjniejszym cenowo programem.

 Tascam_US1800_caly

Na tle powyższych faktów zaryzykuję twierdzenie, że Tascam US-1800 okaże się interesującą propozycją przede wszystkim dla osób nagrywających małe koncerty, na przykład chóralne, kabarety, występy szkolne orkiestry itd. Niskie szumy przedwzmacniaczy mikrofonowych pozwolą skutecznie wysterować ciche sygnały. Na jedno trzeba uważać – dość łatwo przesterować te preampy. W czasie próby proponuję ustawić „zakładkę” -10 dB dla wchodzących do preampów sygnałów. Analogowe 14 kanały pozwalają nagrać również prosty skład folkowy, jazzowy, a nawet bluesowy pod warunkiem, że zestaw perkusyjny nie jest zbytnio rozbudowany. Popularne ostatnio jest granie na dwa tomy (tom + floor tom) – i taki skład z basem, dwiema gitarami, klawiszem i wokalem jesteśmy w stanie nagrać mając jeden kanał na ujęcie widowni :-) Oszczędnie bo oszczędnie, ale zawsze. Wymaga to wprawdzie zastosowania dodatkowych przedwzmacniaczy mikrofonowych, ale są przeszkody do pokonania :-) Tascam będzie też trafnym wyborem jako wyposażenie extra sali prób. Zaoferowanie zespołom możliwości wielośladowego nagrywania prób może być istotnym atutem. Tascam US-1800 nie jest idealnym interfejsem, ale w swojej cenie nie ma równych. Oferuje sensowną jakość wielośladowych nagrań w bardzo rozsądnej cenie. Jest chyba najlepszą propozycją na rynku jako pierwszy interfejs do wielośladowego nagrywania.

Do testów dostarczył: Polsound

 Tascam_US1800_Cubase

Tascam_US1800_tyl_analog

Tascam_US1800_monitor

Tascam_US1800_inside

Tascam_US1800_inside_preamps

Tascam_US1800_inside_preamps2

 

 

TAGI: Tascam US 1800, tani interfejs audio do wielośladowego nagrywania prób i koncertów, jaki interfejs audio USB 2.0 wybrać do nagrywania prób i koncertów?, tani interfejs audio USB do nagrywania chóru, dobry i tani profesjonalny interfejs audio na USB z preampami mikrofonowymi, jak nagrać kabaret?, 16-kanałowy interfejs audio/MIDI, 8 przedwzmacniaczy mikrofonowych

 

Kontakt

jeśli brakuje Twoim zdaniem testu jakiegoś urządzenie bądź instrument, napisz do nas:

info@e-muzyk.net.pl

Reklama

Logowanie

Zaloguj
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama

Reklama