Reklama
Reklama

Universal Audio UAD-2 Solo - dopalacz DSP

Testy on-line - soft&hardware

UA_UAD-2_solo_insertPlatforma DSP firmy Universal Audio pod nazwą UAD znana jest już od dłuższego czasu. Obecnie oprócz kart drugiej już generacji, mamy również ”dopalacze” w formie karty express card oraz zewnętrznych modułów firewire. Otrzymaliśmy do testu najmniejszą kartę UAD 2 solo z jednym procesorem DSP, ale za to z bogatą kolekcją wtyczek.

Przemysław Ślużyński

 

UA_UAD-2_solo

Platforma UAD jest znana i lubiana, po rezygnacji TC z produkcji Powercore Universal Audio stanie się prawdopodobnie monopolistą w tym segmencie rynku - trudno rozstrzygać, źle to czy dobrze... ale na szczęście nie tego dotyczy poniższy tekst ;)

Z moich doświadczeń wynika, że akceleratory DSP w zasadzie... nie są potrzebne. Oczywiście, nie przeszkadza mi to posiadać zestaw Pro-Tools HD2accel z bardzo dużą ilością wtyczek, ale w większości przypadków kupuje się taką kartę po to, żeby uruchamiać fajne wtyczki, które dostępne są tylko na danej platformie. I tak na przykład Pro-Tools HD ma bardzo dobre pogłosy i kompresor wielopasmowy MD3 (no dobra, to akurat ma i TC), a karta UAD... ma wszystko inne. Znajomi, wykorzystujący akceleratory w codziennej pracy potwierdzają, że po wtyczki z UADa sięgają najczęściej - zdecydowanie częściej, niż po wtyczki Powercore czy SSL... Wierzyć im czy nie? Decyzja należy do nas, ale ja bardzo się ucieszyłem, że wolny slot PCI express zajmie malutka karta UAD 2 solo.

Znam i lubię te wtyczki, jednak dotychczas pracowałem z kartami UAD w środowisku Cubase/Nuendo, a ten test przeprowadzony został na komputerze, w którym codziennie pracuje Pro-Tools HD, obecnie w wersji 8.1, pod kontrolą systemu operacyjnego Windows XP. Stres podwójny, bo obok testu UADa miał miejsce test PT w normalnych studyjnych warunkach. Zobaczmy, co z tego wyszło.

06 

Instalacja przebiega całkowicie bezproblemowo, jak widzimy, od razu w zestawie jest VST/RTAS adapter, a więc możemy bez problemu i dopłat korzystać z wtyczek w Pro-Toolsie, o co w tym teście chodzi. Ja wprawdzie mam pełną wersję adaptera od Fxpansion, ale zainstalowałem i tę z pakietu, co poskutkowało w rezultacie... podwójnymi wtyczkami w PT! Ponieważ wszystkie wtyczki UADa są w katalogu “Wrapped plug-ins”, wraz z innymi przekonwertowanymi wtyczkami VST (niewiele, ale trochę ich tam mam) to lista wtyczek powoli przestaje mi się mieścić na dwudziestoczterocalowym monitorze! Ale nie narzekam i żałuję, że będę musiał UADa oddać.

 wtyki_z_zestawu_med

Dla tych, którzy dopiero włączyli internet – do każdej karty UAD-2 w "podstawowej wersji" dodawanych jest PIĘĆ wtyczek. Są to:

  • 1176LN oraz 1176SE - symulacja kompresora 1176 w dwóch wersjach, normalnej i “efektywnej”, zużywającej mniej zasobów
  • LA-2A – symulacja wiadomo, czego, kompresora o tej nazwie
  • Pultec EQP-1A – symulacja pasywnego korektora Pultec
  • RealVerb-Pro – ciekawa, choć dość już wiekowa wtyczka pogłosowa

kompresory-01_med 

Ponieważ zarówno symulacje 1176 jak i LA2A mam w wersji TDM, przy okazji pokusiłem się o porównanie. Graficznie... hmmm... bardziej podobają mi się wtyczki BombFactory. Brzmieniowo... różnice są, ale trudno powiedzieć, na korzyść której platformy. Na pewno są istotne (i znane) różnice w kalibracji pokręteł – tak samo ustawione kompresory nie działają tak samo, konieczne są znaczące korekcje poziomów czy stopnia kompresji. Ustawienia są więc podobne, ale dokonywane “na ucho” i na mierniki, stąd pewne różnice w brzmieniu próbek mogą wynikać nie tylko z różnic w brzmieniu efektów, ale i innych ustawień.

 

plik źródłowy LOOP (WAV)

 

1176 UAD-2 sampl (WAv)

1176 TDM sample (WAV)

 

LA2 UAD-2 sample (WAV)

LA2 TDM sample (WAV)

dwie_wersje_1176_med

Porównanie normalnej i “odchudzonej” wersji kompresora 1176 pokazuje, że różnią się one trochę brzmieniem oraz bardziej... wskazaniami miernika, co dobrze widać na zrzucie ekranu – ciekawe...

1176LN UAD-2

1176SE UAD-2

 

Korektor Pultec to dziwne “zwierzę” - również i ta wtyczka ma swój odpowiednik w zestawie BombFactory, I akurat w tym przypadku różnice w brzmieniu są niewielkie, a kalibracja mniej więcej się zgadza.

Pogłos to miły dodatek, ale trzeba wspomnieć, że to naprawdę stary algorytm (tak przynajmniej 10 lat), który w dzisiejszych czasach znajdzie ograniczone zastosowanie, zwłaszcza wobec bardzo dobrze brzmiących pogłosów opcjonalnych. Tyle na ten temat, próbek tego pogłosu nie będzie ;)

Każdy użytkownik platformy UAD będzie chciał (czytaj: musiał) nabyć opcjonalne wtyczki, których Universal Audio produkuje naprawdę dużo. Jest w czym wybierać. Każdy oczywiście ma swoje upodobania, ja chciałbym przedstawić moich faworytów – i starych, bo niektóre wtyczki znam od paru lat i nowo-starych, bo wtyczek nie znałem, ale urządzenia rzeczywiste tak. Niestety, musimy mieć świadomość, że korzystanie z niżej opisywanych wtyczek nierozerwalnie wiąże się z użyciem karty kredytowej – jednak naprawdę warto.

Jednym z lepszych (i tańszych) pogłosów jest symulacja płyty pogłosowej EMT 140. Klasyczny pogłos PLATE, z użytecznymi presetami i w odróżnieniu od oryginału wzbogacony o parametr PREDELAY i filtr dolnozaporowy na wejściu. Efekty działania – w przykładach.

Również bardzo lubię drugi pogłos EMT – model 250, czyli “kaloryfer”. Niestety, demo testowanej karty wygasło, ale jest to naprawdę pogłos wart polecenia – na krótkich czasach wymiata.

wokal_meski_med

Popularnym rodzajem wtyczki stają się wtyczki typu channelstrip – korektor i blok dynamiki w jednym. I tu trudno mi się zdecydować, czy lepszy jest SSL czy NEVE – brzmieniowo korektor w NEVE wydaje mi się jakby lepszy, z kolei kompresory są inne i trzeba samemu wybrać. Niestety, niektóre gałki w NEVE działają jak w oryginale, “do góry nogami”, więc ten korektor NA PEWNO nie będzie moim ulubionym – obsługa wymaga zbyt dużo uwagi. W każdym razie obie wtyczki są bardzo użyteczne i dają ”to coś”, zbliżają wokal, a kompresory działają bardzo “muzycznie” i naturalnie.

wokal_zenski_med

wokal żeński - NEVE88RS + EMT140 (WAV)

wokal męski - SSL Channel Strip + EMT140 (WAV)

 

Z kompresorów godne polecenia są też symulacje Fairchailda, Neve, LA3A oraz dbx160 – znajdą zastosowanie na pewno, choć być może nie są konieczne (Fairchilda jednak dobrze mieć, przydaje się). Również niekonieczny, ale bardzo fajny, jest procesor Roland DimensionD – nic tak nie “ustereofonicznia”, jak ta wtyczka! Ciekawe są inne wtyczki procesorów Rolanda – chorusy i echo, niby nic, ale mają w sobie coś, co ożywia nagranie. Chorus jest zdecydowanie bardziej ”muzyczny”, niż większość wtyczek.

 

bass - UAD-2 LA3A

gitara akustyczna - UAD-2 Roland DimensionD

 

 

 UAD-vs-hardware

Najważniejszą i moją ulubioną wtyczką jest jednak kompresor SSL 4K BusCompressor. Mam taki kompresor w wersji sprzętowej (klon, nie oryginalny, ale działa bardzo dobrze). Używam tego kompresora najczęściej prawdopodobnie “niezgodnie z przeznaczeniem” (a przynajmniej nazwą), bo na ślady wokalne. Odpowiednik wtyczkowy z UADa okazał się być bardzo bliski sprzętowi – niemal identyczny. Czegoś takiego się nie spodziewałem... Przykłady śladów wokalnych przepuszczonych przez sprzęt i wtyczkę są bardzo wymowne. Niestety, brum wersji sprzętowej jest “w pakiecie” ;)

SSL 4K BusComp UAD-2

SSL hardware

 

Ciekawą propozycją są korektory z różnych stołów mikserskich - różne brzmienie przy takich samych ustawieniach to jedno, a wygląd, to drugie - równie ważne! Tu możemy się przekonać, jak łatwo jest operować korektorami Neve z gałkami ”do góry nogami” - ja nie mogę się przyzwyczaić.

wtyczki_med

Oprócz symulacji mamy też wtyczki, które niczego nie udają - kompresory, limitery, enhancery, zebrane pod wspólną nazwą ”precision” - użyteczne narzędzia, choć np. kompresor pasmowy zbyt ekonomiczny nie jest. Są to klasyczne procesory, robią co do nich należy - w zasadzie bez swojego ”brzmienia”, co jednak wcale nie jest wadą, bo ”charakternych” wtyczek w UADzie jest dość.

 6xpoglos_med

Jeżeli już wspomnieliśmy o wykorzystaniu zasobów - to przede wszystkim jest to najsłabsza karta z serii, najmocniejsza ma czterokrotnie większą moc (i taką bym chciał). Jak widzimy, zależnie od wtyczek możemy ich użyć od czterech do... bardzo dużej ilości. Nowy UAD jest około trzykrotnie mocniejszy od wersji pierwszej, bo o ile pamiętam, tam kartę ”zatykały” dwa pogłosy 140, tu - dopiero sześć. Jak z każdym akceleratorem DSP, tak i tu nie bardzo mądrze jest wypełniać go wtyczkami ”na maksa” - lepiej parę procent zostawić, bo może zatrzeszczeć.

Jak widzimy, również w Cubase (w wersji SX3) wszystko działa elegancko. W odróżnieniu od Pro-Toolsa, Cubase umożliwia zgrania off-line - ale zysk czasowy jest zauważalny przy niewielkim obciążeniu karty, mniej więcej od połowy obciążenia w zasadzie lepiej jest zgrywać w czasie rzeczywistym, przynajmniej można posłuchać, a nie gapić się w niebieski pasek. W dodatku nauczony doświadczeniem z innych procesorów DSP i Cubase, zawsze plik wynikowy zgrany off-line przesłuchuję.

 bufor

Stabilność... nie jest źle. Czasem przy otwieraniu sesji otrzymywałem komunikaty o niezgodności bufora - problem w tym, że bufor ZAWSZE w PT mam na 512 i nie zmieniam go, a komunikaty, jak widać, są różne. Tak czy inaczej, po kliknięciu czasem działało, a czasem wtyczki wymagały deaktywacji i ponownej aktywacji - nic wielkiego, ale po takim komunikacie musiałem sprawdzać wszystkie wtyczki UAD w sesji. Na szczęście nie znikały ustawienia! Poza tym nic złego przez bardzo długi czas testu (3 miesiące) się nie działo, nie zauważyłem zmniejszenia stabilności PT, ”charczenia”, zaniku sygnału ani żadnych ”wywałek” w środku roboty.

 

***

 

Radek Barczak

Miałem w testach chyba wszystkie karty DSP – od najstarszej platformy DSP ProTools HD, przez „starego” UADa, TC PowerCore, SSL Duende, aż po Focusrite Liquid Mix. Spośród całego zestawu wtyczek zawsze najbardziej „analogowo” brzmiały mi wtyczki dołączane do UADa. Coś w tym jest – PoCo sprawdzało się raczej w sferze „precyzji”, zaś w kwestii „klimatu” i „tego czegoś” w brzmieniu od zawsze moim faworytem był UAD. W odniesieniu do mocy obliczeniowej współczesnych komputerów platforma UAD-2 nie ustanawia rewolucji. Zwłaszcza moc najmniejszej karty jest – hehm... - symboliczna. Niemniej możliwość korzystania z wyśmienitych wtyczek dostępnych na platformę UAD jest warte rozpatrzenia. Coś jest w tych algorytmach, że brzmią bardziej muzycznie niż alternatywne wtyczki „udające” klasyczne sprzęty – czy to natywne, czy na inne platformy DSP. Czasem, gdy miks się „nie układa”, czegoś w nim brakuje, wystarczy zapiąć jedną z klasowych wtyczek UADa i nagle robi się głębia, „mięso”, miks nagle się spaja... Nie twierdzę, że to czary. Nie. Ale zwłaszcza, gdy brakuje nam wiedzy i doświadczenia, właśnie tej klasy narzędzie jak wtyczki UADa pozwalają nam „nadgonić” braki. Bo nie oszukujmy się – większość z nas nie ma autentycznych podstaw do tego, żeby mienić się realizatorem nagrań. Nie kończyłem studiów w tym kierunku, jestem noga z fizyki i matmy, o elektronice mam niewielkie pojęcie. Nie mam „naukowych” podstaw i nie boję się do tego przyznać sam przed sobą. A jednak nagrywam, miksuję, sprawia mi to przyjemność i daje mnóstwo satysfakcji – zwłaszcza, gdy w efekcie pracy powstaje wysoko oceniana płyta. I w moim zestawie wtyczek UAD ma pierwszeństwo. Przede wszystkim z uwagi na muzyczność działania jego algorytmów.

Radek Barczak

 

***

Camey_1

Maciej Camey Sierakowski

W swoim studio mixowo-masteringowym staram się zgromadzić najlepsze urządzenia analogowe na rynku, ale również od lat używam 3 szt. TC PoCo (głównie dla trzypasmowego kompresora/limitera MD3 oraz prosto działającego Charakter'a) oraz świeżo nabytą kartę UAD. Kilka lat temu posiadałem starego UAD-1, który w ówczesnym czasie nie zrobił na mnie większego wrażenia niż Power Core, a więc wycofałem się z niego. Jednak po nabyciu najnowszej i najbardziej rozbudowanej wersji Uad 2 Quad Omnimi natychmiast zmieniłem zdanie. Wtyczki, które oferuje ta platforma napisane są w doskonały sposób i bardzo wiernie oddają klimat sprzętowych urządzeń. Bardzo trudnym zadaniem jest stać się posiadaczem wszystkich kultowych urządzeń sprzętowych ze względu na ich bardzo wysoką cenę, a więc wspomaganie się plug-inami najwyższej jakości jest w dzisiejszych czasach nieodzownym elementem prowadzącym do perfekcji każde mixowo-masteringowe studio. Łączenie świata analogu i domeny cyfrowej daje najbardziej skuteczne wyniki i swobodę działania. Tak więc zamienne stosowanie plug-inów i klocków sprzętowych w zależności od tego co posiadam, daje mi dość duże możliwości.

Camey_2


Dzięki uprzejmości firmy MBS wypożyczyłem do testów słynne Fatso produkcji Empirical Labs oraz legendarny kompresor Teletronix LA 2A, które mają swoje odpowiedniki na platformie UAD. Dla kogoś, kto nie zna UADa, porównania wtyczki i rzeczywistych procesorów okazałyby się zaskakujące. Otóż ich działanie w pewnych zakresach jest bardzo zbliżone i ich ocena jakości to raczej sprawa gustu, ponieważ różnice są subtelne ale bez definiowania, że soft brzmi lepiej a sprzęt gorzej czy na odwrót. Nie można również jednoznacznie stwierdzić, że cyfrowe odpowiedniki są gorsze. Może analog działa bardziej miękko, lecz u niektórych słuchaczy różnica będzie niedostrzegalna, a opowiedzenie się za „lepszym” bardzo trudne. Zdarzą się też zdania podzielone, ponieważ gusta są bardzo różne. W przypadku Fatso, przy niewielkich poziomach nasycenia wtyczka i sprzęt brzmią niemalże identycznie! Dopiero przy wyższych poziomach nasycenia wtyczka jakby się „kończy”, a FATSO sprzętowy dopala brzmienie swoim charakterem. Ale... nie każdy potrzebuje tak silnej ingerencji w materiał za pomocą tegoż urządzenia. Mnie np: interesuje „dotknięcie” brzmienia charakterem FATSO i delikatne ocieplenie śladu poddanego obróbce, do czego w zdecydowanej większości plugin absolutnie wystarczy. Sprzętowy FATSO w moim przypadku nie jest niezbędny, choć miło go mieć w swoim arsenale, bo to wyjątkowy procesor :-) Myślę, że w przyszłości ma szansę znaleźć się u mnie w zestawie... :)


Na tę chwilę wtyczkowa wersja UADa doskonale zastępuje sprzętową wersję. W pierwszej kolejności będę jednak dążył do zakupu kultowego EQ Manley Massive Passive, którego odpowiednik również znajduje się na najnowszym UAD-2. Nie miałem możliwości porównania go z wersją sprzętową, ale plug-inem jestem zauroczony.

Do tej pory sprawdza się u mnie teoria, że oczywiście sprzętowa wersja ZAWSZE jest lepsza od plug-inu, ale... z uwagi na wcześniej wspomniane wysokie koszty zakupu i eksploatacji oraz coraz wyższy poziom oprogramowania, plug-iny takie jak oferowane przez Universal Audio na karcie UAD 2 Quad Omni są doskonałym kompromisem w wielu przypadkach. Tak więc spośród wszystkich moich ostatnich inwestycji – łącznie z zakupem stołu SSL Matrix, Universal Audio UAD 2 Quad Omni z opcjonalnym plug-inem Studer 800, to najbardziej efektowna forma rozwoju w stosunku do poniesionych kosztów. Wtyczek UAD-a można z powodzeniem używać w szeregu z najlepszymi sprzętowymi „zabawkami” bez strachu o najwyższą jakość mixu i mastera.

Maciej Camey Sierakowski

 

***

 

precision_bus_compressor_med

Przemysław Ślużyński

Karty UAD zostaną najprawdopodobniej jedynym akceleratorem DSP - TC Powercore znika z rynku, SSL przechodzi na tryb natywny... Nie dzieje się tak przypadkiem - wydaje się, że UAD daje użytkownikowi najwięcej, zwłaszcza pod względem różnorodności algorytmów. W dobie rosnących i w sumie wystarczających do normalnej pracy mocy komputerów akcelerator DSP jest tak dobry, jak dobre są jego wtyczki - a tu jest bardzo dobrze, praktycznie od początku powstania systemu. TC Powercore warto mieć tylko ze względu na MD3 (dobra, może i pogłosy) - ja MD3 mam w wersji TDM i do PoCo mnie nie ciągnie. SSL będzie natywny - wtedy się zobaczy. A UAD - ma dobrze działający kompresor SSL, na którym bardzo mi zależy, niezłe pogłosy i sporo TOP_PANTEONróżnych przydatnych ”bajerów”, nieosiągalnych gdzie indziej. Może to grafika, przypominająca ”stare, dobre czasy”? Może, ale brzmią nieźle. Również wchodzący właśnie symulator wielośladu Studer A800 wygląda bardzo obiecująco - i co z tego, że żre zasoby?

Trochę obawiałem się instalacji karty UAD2 w komputerze, na którym codziennie pracuję, z kartami Pro-Tools HD i mnóstwem wtyczek TDM, RTAS oraz VST ”przystosowanych” za pomocą wrappera FXpansion, ale okazało się, że obawy były nieuzasadnione - wszystko działa bezproblemowo, a drobne niedogodności są pomijalne. Oczywiście, bufor jest spory i wtyczki można wykorzystywać tylko do zgrań, ale wtyczki natywne w PT HD i tak dobrze działają tylko podczas zgrań, więc niespodzianki nie ma. Cena karty nie jest wysoka - niestety, firmowy zestaw efektów ”nie powala” i koniecznie trzeba wydać trochę kasy na dodatkowe. Stąd chyba lepszym pomysłem zamiast ”gołej” karty są wersje z dodatkowymi wtyczkami lub kwotą na ich zakup.

UAD2 to bardzo ciekawa propozycja, wbrew pozorom nie tyle może zwiększająca moc systemu, ile dodająca ”barw” naszemu arsenałowi wtyczek - a mój zestaw, jakkolwiek dość spory i różnorodny, zyskał po instalacji karty. Polecam!

 

Do testów dostarczył: MBS Pro

precision_multiband_med

01

TAGI: UAD-2, najlepsze wtyczki masteringowe, topowe plug-iny do masteringu, jakie wtyczki do masteringu?, analogowo brzmiące efekty plugin, sprzętowo dopalane procesory VST i RTAS

uad2_solo_Panteon

Kontakt

jeśli brakuje Twoim zdaniem testu jakiegoś urządzenie bądź instrument, napisz do nas:

info@e-muzyk.net.pl

Reklama

Logowanie

Zaloguj
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama

Reklama
Reklama
Reklama