Novation SpeedIO - cz.112.07.2004 Testy on-line - soft&hardware
Radek Barczak
Pomysłów i realizacji interfejsu audio/MIDI na złączu USB było wiele. Niektóre z tych konstrukcji są udane, inne mniej... Trzeba zauważyć, że zwyczajowo producent, który rozszerza ofertę o pierwsze urządzenie w nowej dla siebie kategorii płaci frycowe – zwłaszcza wśród urządzeń na USB. A to niestabilne sterowniki, a to konieczność zasilania zewnętrznego, wreszcie ambicjonalne podejście do tematu totemu w postaci standardu zapisu dźwięki 24-bit/96 kHz. Novation nie jest w tym przypadku wyjątkiem – jednej „kuchy” nie udało się konstruktorom ustrzec... Ale o tym później :-)
Koncepcja na interfejs USB wyposażony w przedwzmacniacze mikrofonowe z zasilaniem Phantom
już sama w sobie jest warta zainteresowania. Więcej – twórcom SpeedIO
udało się zrealizować owo zasilanie bez wykorzystania dodatkowego
zasilania zewnętrznego. Tak – interfejs jest całkowicie zasilany ze
złącza USB. Standard USB 1.1 przewiduje zasilanie na poziomie 500 mA –
za wygenerowanie zasilania +48 V odpowiedzialna jest przetwornica. I
robi to bardzo dobrze, co zostało sprawdzone na kilku różnych modelach
mikrofonów pojemnościowych. Co równie ważne, zasilanie Phantom
jest załączane oddzielnie dla każdego z wejść mikrofonowych. Dostępne
są również dwa niezależne przełączniki czułości wejścia +20 dB.
W konstrukcji swojego interfejsu producent zawarł w zasadzie wszystko, co potrzeba mobilnemu muzykowi. Są więc dwa wejścia analogowe typu combo XLR/jack 1/4” mogące pracować jako wejście mikrofonowe, instrumentalne (np. do gitary elektrycznej, elektroakustycznej, basowej lub z przystawką piezo kontrabasu) oraz liniowe. Zakres regulacji poziomu wejściowego od -60 dB do +10 dB jest absolutnie wystarczający – zwłaszcza, że do dyspozycji są ponadto oddzielne przełączniki +20 dB. Nieocenione w pracy okażą się diody informujące o osiągnięciu poziomu –12 dB (zielona) oraz pojawienia się przesterowania (czerwona). Dwa wyjścia liniowe to złącza jack 1/4” wyposażone w dedykowaną regulację poziomu wyjściowego. Ponadto Speedio udostępnia wyjście słuchawkowe z oddzielną regulacją poziomu wyjściowego i przełącznikiem mono. Znakomitym rozwiązaniem jest zaopatrzenie interfejsu w potencjometr pozwalający wybrać bezpośrednie monitorowanie wejść lub monitorowanie sygnału już po przejściu przez wykorzystywaną aplikację hosta VST. Oczywiście można również zmiksować oba źródła. Dla zMIDIfikowanych producent zainstalował port MIDI (IN, OUT) na tradycyjnych złączach.
Konstrukcja interfejsu sprawia, że może on służyć nie tylko jako
interfejs audio/MIDI pod kontrolę aplikacji VST. Otóż, zdarzyło się
tak, że równolegle z testami Novation SpeedIO „męczę” również interfejs
Creative Professional EMU1820 oraz... 4 egzemplarze mikrofonu AKG
C2000B. Chcąc nagrać jednocześnie sygnał na 4 mikrofony, podłączyłem
dwa C2000B do EMU1820, a dwa pozostałe do SpeedIO. Po czym – z głupia
frant, ustawiłem w SpeedIO potencjometr monitorowania na pozycję INPUT,
a wyjścia liniowe podłączyłem do wejść liniowych EMU1820 ;)
Jednocześnie wykorzystywałem pozostałe wejścia liniowe EMU1820
doprowadzając sygnał torami direct z miksera (dość – hmmmm... –
pośledniej jakości) w czasie koncertu. Okazało się, że zarówno
przedwzmacniacze mikrofonowe SpeedIO, jak EMU1820 są zauważalnie
wyższej klasy, niż te dostępne w mikserze za – bagatela – 1600 zł.
Jestem ciekaw, czy Novation przewidział taki sposób wykorzystania
testowanego interfejsu - SpeedIO posłużył jako przedwzmacniacz
mikrofonowy, do tego zasilany przez USB z komputera ;) Hehe...
Poza tym zastrzeżeń brak. Na głównym komputerze testowym (AMD AthlonXP 2500+ Barton/512 MB RAM DDR333/AsRock K7S8X) bez problemu na sporych projektach pracowałem z latencją 9 ms, a przy mniejszych projektach można było spokojnie pracować przy 4 ms. Standardowo pracuję w trybie 24-bit/44.1 kHz. Producent przewidział możliwość pracy również w trybie 24/48. W czasie prac tak na stacjonarnym kompie, jak różnych laptopach ANI RAZU komputer w aplikacji audio/MIDI nie zawiesił się. Nie zauważono również dropów ani jakichkolwiek problemów. Zarówno obsługa MIDI, jak audio była wzorcowa. Wiele w tym zasługi sterowników ASIO USB przygotowanych przez firmę Propagamma. Na uznanie zasługuje fakt, że Novation wolało kupić wysokiej klasy produkt stworzony przez najlepszych chyba w branży fachowców, niż narazić na problemy odbiorców swojego interfejsu dostarczając niestabilne sterowniki przygotowane samodzielnie... Na pewno w jakimś stopniu odbiło się to na cenie SpeedIO, ale z drugiej strony lepiej zapłacić nieco więcej i mieć pewność, że kupuje się sprzęt stabilnie działający.
A w komplecie ze SpeedIO otrzymujemy całkiem atrakcyjny i pozwalający
od razu rozpocząć pracę nad muzyką i dźwiękiem – bez dodatkowych
inwestycji, pakiet oprogramowania! Prócz wspomnianych sterowników ASIO
w komplecie znajduje się i sekwencer audio/MIDI, i sekwencer audio, Z tego zestawu szczególnie wartościowe są Cubasis i Bass-Station.
Uzupełniając swoje instrumentarium o darmowe wtyczki, wśród których
jest naprawdę wiele wartościowych, można zbudować sobie
pełnowartościowe studyjko tak MIDI, jak do nagrywania i miksowania
dźwięku! Czy trzeba czegoś więcej na początek?
Dystrybutor: AudioTech
|
Kontaktjeśli brakuje Twoim zdaniem testu jakiegoś urządzenie bądź instrument, napisz do nas: LogowanieNajpopularniejsze testy
Popularne testy on-line
NAPISZ DO NAS! Jeśli brakuje w naszym wortalu testu instrumentu bądź sprzętu muzycznego którego szukasz, napisz do nas! Postaramy się przetestować urządzenie i opublikować test. |





Novation to Bass-Station. Novation to Drum-Station. Wreszcie – Novation
to Supernova. Co sprawiło, że ten producent bardzo zaawansowanych
quasi-analogowych syntezatorów, w których dźwięk generowany jest za
pośrednictwem cyfrowych technologii modelowania nagle zaistniał jako
producent oprogramowania muzycznego, a teraz również interfejsów audio
i MIDI do komputerów? Ano – znak czasu. Ktoś w Novation dostrzegł, że
przyszłość branży leży w sprzęcie komputerowym i oprogramowaniu.
Premierowe produkty takie, jak rozbudowany kontroler MIDI ReMote25,
programowy odpowiednik K-Station w postaci plug-inu V-Station czy
wreszcie ReMote25 Audio zdobyły już sobie popularność i uznanie wśród
muzyków. Aż tu nagle Novation „wyskakuje” z niewielkim interfejsem
audio/MIDI SpeedIO... 



Po cichutku stwierdzam, że do absolutnego ideału brakuje złączy
cyfrowych... Choć nie każdemu z nas będą one potrzebne. Poza tym sama
jakość przetworników analogowo-cyfrowych i cyfrowo-analogowych jest po
prostu wyśmienita. Zastosowano 2-kanałowy przetwornik AKM4528 z
separowanymi torami, 64-krotnym nadpróbkowaniem dla wejść i 128-krotnym
dla wyjść. Parametry dynamiki są bardzo wysokie – 108 dB dla wejścia i
109 dB dla wyjścia! Przy tej klasie przetworników i przy zapisie
24-bitowym naprawdę nie stracimy na jakości. Więcej – z mojego
doświadczenia wynika, że niejednokrotnie lepiej jest wgrać sygnał np. z
dobrej klasy instrumentu klawiszowego przez tor analogowy. Choć
powoduje to teoretyczną degradacje sygnału jednocześnie przyczynia się
do unaturalnienia brzmienia. No... Dość tego filozofowania :-)
Porozmawiajmy teraz o wadach SpeedIO... Owszem – ma w moim mniemaniu
jedną. W czasie ponad miesięcznego testu i wykorzystywaniu w baaardzo
różnych sytuacjach dźwiękowych zauważyłem tylko jedno niedociągnięcie.
Oczywiście, jakby się uprzeć, można w razie zaakceptowania obecnego
stanu sterowników pominąć to jako wadę. A co jest nie tak? W trybie
monitorowania sprzętowego (MONITOR INPUT) doprowadzany do wejścia
INPUT1 sygnał idzie bezpośrednio do wyjścia OUTPUT1, a z INPUT2
kierowany jest bezpośrednio do OUTPUT2. Tyle, że nie zawsze pracujemy
na sygnałach stereo... Gdy do INPUT1 podłączymy mikrofon do nagrania
wokalisty, a do INPUT2 gitarę basową, to w lewym kanale odsłuchowym
będziemy słyszeć wokal, a w prawym bas. Brakuje po prostu sumatora, za
pomocą którego można by w torze odsłuchu zmiksować sygnał jako źródła
monofoniczne, ale już podawane w postaci sygnału mono, ale w dwóch
torach. Mam nadzieję, że w następnych wersjach sterowników opcja wyboru
trybu kierowania sygnału i umiejscawiania sygnałów z wejść w panoramie
stereo pojawi się. Oczywiście – nic na siłę. Gdyby kanały nie były
rozdzielone, nie można by było wykorzystać SpeedIO jako przedwzmacniacz
mikrofonowy w opisywanej przeze mnie przed chwilą sytuacji... Do tego,
gdy przełączymy się na tryb odsłuchu po aplikacji VST, problem znika.
Czepiam się... Wiem.




















