Reklama
Reklama

Novation nio 2|4 - interfejs audio/MIDI USB 1.1 do laptopa na scenę i do domowego studia

Testy on-line - soft&hardware

ImageChyba każdy robiąc zakupy chce za nieduże pieniądze kupić jak najwięcej, przy zachowaniu optimum jakości. Co ciekawe, żyjemy w czasach, gdzie praktycznie wszystko jest warte swoich pieniędzy - mam tu na myśli sprzęt budżetowy mający za zadanie zaoferowanie podstawowych funkcji, takich jak rejestracja, edycja czy przetwarzanie. Testowany Novation nio oferuje troszkę więcej niż konkurencja w tym przedziale cenowym.

Michał Wasyl

Na starcie.
Pierwszy kontakt z interfejsem daje jak najbardziej pozytywne wrażenie - chodzi przede wszystkim o pancerną obudowę, która zresztą swoje waży. Z wyjątkiem aluminiowego panelu tylnego, na którym znajduje się większość złącz oraz płyty wierzchniej na powierzchni której zlokalizowane są potencjometry, cała obudowa wykonana jest grubego plastiku. W tym miejscu należy pochwalić producenta, ponieważ, w odróżnieniu od innych interfejsów tej klasy, wszystkie części są doskonale do siebie dopasowane, dzięki czemu nic się nie odkształca pod naciskiem i nic nie skrzypi. Idąc dalej... Novation nio 2|4 posiada dość rozbudowane możliwości połączeń analogowych. Tylny panel zawiera jedno wejście mikrofonowe zrealizowane na złączu XLR, MIDI IN i OUT (DIN 5), stereofoniczne wejście liniowe oparte na gniazdach RCA (cinch), dwie pary wyjść liniowych (również RCA) i złącze USB 1.1. Po przeciwległej stronie zgrabnej obudowy znajdują się pozostałe gniazda: dwa wyjścia słuchawkowe (TRS 1/4”) oraz jedno wejście mikrofonowo-instrumentalne (TS 1/4”). Pracę wejść konfigurujemy za pomocą przełączników znajdujących się na prawym boku interfejsu.

Image


Dla wejścia pierwszego, możemy wybierać pomiędzy sygnałem liniowym (RCA) a mikrofonowym (XLR). Dodatkowo istnieje możliwość załączenia zasilania Phantom (+48V) - niezbędnego do zasilenia mikrofonów pojemnościowych lub... zniszczenia mikrofonów wstęgowych ;-) Dla wejścia nr. 2, czyli dla tego z przedniego panelu (TS 1/4”), również musimy wybrać rodzaj wprowadzanego sygnału. W zależności od potrzeby możemy do niego doprowadzić sygnał z mikrofonu niewymagającego zasilania Phantom (czyli mikrofon dynamiczny lub wstęgowy), sygnał liniowy lub wysokoimpedancyjny sygnał z gitary.

Image


Oglądając testowane NIO, z pudełka wysypała się całkiem pokaźna ilość dołączonej do zestawu propagandy w postaci folderów reklamowych zaprzyjaźnionych z Novation firm. Pewnym ruchem sięgnąłem ręką w stronę stosu żeby po chwili odnaleźć sporo fajnego oprogramowania, które, bądź co bądź, uatrakcyjnia funkcje elastycznego interfejsu. Mamy więc sekwencer Sonar w wersji LE, Ableton Live 6 LE, płytę ze sterownikami oraz krążek zatytułowany Xcite + Pack z oprogramowaniem oraz kolekcją sampli.

Sterowanie.
Patrząc od góry na interfejs, zauważamy pewną prawidłowość. Na skraju panelu znajdują się potencjometry odpowiedzialne za wysterowanie sygnałów na wyjściach 1-2 i 3-4. Towarzyszą im przełączki a/mon (wyjście 1-2) oraz a/b/mon (wyjście 3-4). Poniżej znajdują się niezależne regulatory głośności dla pierwszego i drugiego wyjścia słuchawkowego. Pozostałe cztery gałki to sąsiadujące ze sobą potencjometry Input Gain dla kanałów 1 i 2 oraz sekcja Monitor, w której znajdziemy gałki MIX, FX i przełącznik Stereo/Mono, poniżej którego znalazło się miejsce na kolejne dwa przełączniki. Pierwszy zmienia tryb pracy dwóch 7-diodowych mierników LED z wizualizacji sygnału wejściowego na wyjściowy i odwrotnie. Drugi, tym razem 3-pozycyjny przełącznik (a/b/mon), służy do sterowania odsłuchem słuchawkowym. Wszystko to wygląda dość skomplikowanie, ale rzut oka do instrukcji rozwiewa wszelkie wątpliwości.

Image


A więc... literki „a” i „b” widoczne w sekcjach wyjść liniowych, słuchawkowych oraz Monitor to nic innego jak oznaczenie wyjść z programu DAW - 'a' odpowiada za wyjście 1-2, natomiast 'b' za parę wyjść 3-4. Obecny obok nich 'mon' odpowiedzialny jest za monitoring obu szyn stereofonicznych (1-2 i 3-4). Balans pomiędzy tymi wejściami zapewnia potencjometr MIX z sekcji Monitor.

Image


Po co takie zamieszanie?
Nio 2|4 oprócz podstawowych funkcji interfejsu audio umożliwia realizację sprzętowego monitoringu, który w zależności od rodzaju pracy może być użyty w homerecordingu lub na scenie. Weźmy taki przykład: wokalista chce nagrać swój głos do podkładu składającego się z dwóch tracków: sekcji rytmicznej oraz gitar. Chcąc uzyskać odpowiedni balans pomiędzy tymi dwoma elementami aranżu, wystarczy przypisać wyjścia w DAW do interesujących nas tracków. W tym przypadku do sekcji rytmicznej przypisujemy parę wyjść 1-2, natomiast do gitar wyjście 3-4 (bo tylko takie są dostępne w naszym sekwencerze). Teraz oba sygnały wędrują dwoma niezależnymi torami do interfejsu, w którym te możemy wysłać na wyjścia słuchawkowe lub liniowe. Załóżmy, że wybieramy słuchawki. Teraz, odtwarzając ścieżki z programu DAW w zależności od tego, czy przełącznik odpowiedzialny za pracę słuchawek jest ustawiony w pozycji 'a' lub 'b' słyszymy sygnał wysyłany z wyjść 1-2 lub 3-4. No dobra, ale gdzie ten balans? Nic prostszego, wystarczy przesunąć pozycję przełącznika na opcję monitorowania (mon), żeby potencjometrem MIX móc ustawić balans pomiędzy oboma sygnałami, czyli pomiędzy sekcją rytmiczną a gitarami. Przekręcenie manipulatora MIX skrajnie w lewo skutkuje odsłuchem wyłącznie sygnału z wyjść 1-2. Analogicznie, jeśli przekręcimy potencjometr skrajnie w prawo, wówczas odsłuchujemy sygnał 'b' czyli ten z wyjść 3-4. Teraz wystarczy odpowiednio wysterować mikrofon (pamiętając o zmianie trybu wejścia ze Stereo na Mono) oraz za pomocą gałki FX ustawić balans pomiędzy podkładem (sygnał 'a' i 'b') a sygnałem nagrywanym. Prawda, że to proste? :-)

Pamiętajmy, że zarówno wejście mikrofonowe (XLR) jak i liniowe (RCA) opisane jest jednoznacznie - input 1. To oznacza, że musimy wybrać z jakiego wejścia chcemy korzystać w danej chwili. Oprócz przełączników umieszczonych na boku Nio, musimy w sekcji Monitor ustalić rodzaj sygnału jaki pojawi się na wejściu (stereo/mono). Jeśli pozostawimy przełącznik w pozycji stereo, a do interfejsu podłączymy mikrofon - sygnał pojawi się nie w „centrum”, a w jednym kanale.

Image


Novation nio 2|4, jak sama nazwa wskazuje oprócz wejść posiada wyjścia. Również tu w zależności od potrzeb możemy je użyć na kilka sposobów. Jednym z nich może być kontrola dwóch par monitorów odsłuchowych w domowym studiu lub praca live. W tym drugim przypadku, muzyk może wykorzystać np. obie pary wyjść do wysłania sygnału na system PA, a poprzez wyjście słuchawkowe monitorować to, co za chwilę powędruje poprzez wyjścia liniowe do systemu nagłośnieniowego.

Image


Razem ze sterownikami na naszym komputerze instaluje się wirtualny rack z efektami (FX Rack) - pracuje on jako niezależna aplikacja standalone lub jako plug-in w naszym sekwencerze. Jedyna różnica, to brak przycisku FX to S/W (wysłanie obrobionego sygnału do programu DAW) w przypadku wtyczki pracującej pod kontrolą DAW. Aplikacja udostępnia szereg modułów z efektami, które możemy włączyć w tor wejść 1, 2, 1+2 lub użyć w na dowolnej ścieżce stereo. Możemy więc „na dzień dobry” dodać efekt np. naszemu wokalowi, gitarze lub obu sygnałom. To bardzo przydatna opcja, zważając na to, że istnieje możliwość nagrywania nieobrobionego sygnału np. klawisza śpiewając z pogłosem na wokalu. Wszystko bez opóźnień oczywiście.

Image


Fx Rack może pracować jako plug-in na trackach stereo pod kontrolą programu DAW. Wtyczka zgłasza się nam do dyspozycji w takiej formie, jak to ma miejsce w przypadku opcji standalone, czyli w postaci wirtualnej szafy rack. To spora wygoda, ponieważ możemy użyć wielu wtyczek korzystając wyłącznie z jednego slotu insert w naszym programie. Jak łatwo się domyślić, żeby móc korzystać z dobrodziejstw FX Rack, Novation nio musi być podłączony do komputera.

Image


FxRack oferuje całkiem pokaźną kolekcję przydatnych plug-inów. Wszystkie możemy dowolnie konfigurować. Budując wieżę wirtualnych urządzeń, w każdym z nich możemy włączyć tryb bypass i porównać brzmienie przed i po dodaniu modułu lub ustawieniu korekcji czy kompresji w przypadku np. wtyczek Focusrite. Każde nasze ustawienie możemy zapisać w formie presetu. Początkujących użytkowników na pewno zadowolą ustawienia zaprogramowane przez producenta.

Do dyspozycji mamy cztery rodzaje wtyczek:

wzmacniacze i efekty gitarowe:

  • Green Overdrive (Ibanez Tube Screamer)
  • Fat Pie (Electro Harmonix Bug Muff)
  • Distorter (Boss DS1 Distortion Pedal)
  • 70s Fuzz (Dunlop Fuzz Face)
  • V-AC (Vox AC30)
  • Tweed Twin (Fender Twin)
  • Brit Rock (Marshall JCM900)
  • US Valve Modern (MESA Boogie)
  • Tweed Bass (Fender Bassman)


natywne plug-iny syntezatora Novation Supernova II:

  • Filter
  • Chorus
  • Phaser
  • Delay
  • Tremolo


plug-iny firmy Focusrite:

  • EQ
  • Compression
  • Gating
  • Reverb


wtyczki napisane specjalnie dla interfejsu nio:

  • Hot Tuna guitar tuner
  • Smart Hum Killer

Image

Jest w czym wybierać :-)


Dźwięki.
Przyszła pora na mały pokaz sił brzmieniowych. Przygotowałem dwie próbki w oparciu o kartę EMU1820 i stricte gitarowy interfejs Line 6 TonePort UX 1. Wokal został nagrany za pomocą shure'a sm 58, z którego sygnał trafił jednocześnie do wbudowanych preampów testowanego nio oraz wcześniej wspomnianego EMU. Oto efekty:

wokal - Novation nio 2|4
wokal - EMU1820

Gitary nagrałem z Bartkiem Lewandowskim podczas popołudniowej nasiadówy. On miał w domu ux'a, a ja przypadkowo przyniosłem ze sobą laptopa i nio;-) Sygnał z potężnego Crate'a V18 212 złapałem tradycyjnie esemem pięćdziesiątym siódmym. Przykłady:

gitara - Novation nio 2|4
gitara - Line 6 TonePort UX 1

Na słowa uznania zasługuje wejście mikrofonowe w formie złącza TS 1/4”. Podobnie jak w przypadku wejścia zrealizowanego na gnieździe XLR, sygnał nie jest trudno wysterować do zadowalającego poziomu. W tym miejscu nie ma więc lipy;-) Całkiem nieźle brzmią też moduły z FxRack. Pokusiłem się o mały re-amping, zaprzęgając do pracy cztery presety z wirtualnego racka. Trzy są typowo gitarowe, czwarty zdecydowanie nie. Nie widzę jednak powodu, żeby omijać takie smaczki:-)

Image

 

Image

preset Guit Paris Jazz

 

Image

preset Guit Blue Dream

 
 



W mojej ocenie Novation nio 2|4 to doskonała propozycja zarówno dla muzyka komponującego w domu, jak i aktywnego na scenie didżeja. Nio zadowoli też każdego, kto chce wyposażyć się w elastyczny i mobilny sprzęt do nagrywania. Do zalet z pewnością należy fakt, że pomimo zasilania z szyny USB, Nio bez problemu współpracuje z mikrofonami pojemnościowymi. Przez cały okres użytkowania interfejs współpracował z laptopem Apple MacBook. Sporym atutem są tutaj nieźle napisane sterowniki, które ani razu nie przysporzyły mi kłopotu. Warto wspomnieć, że pomimo sporego zagęszczenia złącz i manipulatorów odpowiedzialnych za nawigację i krosowanie sygnału, dostęp do nich jest swobodny i nie wymaga użycia pęsety. Nio ogólnie jest bardzo zgrabny i przemyślany konstrukcyjnie, przez co obsługa nie sprawia większych problemów. Dzięki specjalnym gumom na spodzie obudowy interfejs solidnie trzyma się każdej powierzchni. Jeśli chodzi o wejścia mikrofonowe - te zachowują się całkiem przyzwoicie i nie odbiegają jakościowo od standardu tej półki cenowej. Jestem pewien, że Novation nio 2|4 nikogo nie rozczaruje. 

Dystrybutor: AudioTech

Image

Image

Kontakt

jeśli brakuje Twoim zdaniem testu jakiegoś urządzenie bądź instrument, napisz do nas:

info@e-muzyk.net.pl

Reklama

Logowanie

Zaloguj
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama

Reklama