SM Pro Audio V-Machines V-Box, V-Pedal i V-Rack - sprzętowe platformy DSP dla efektów VST i VSTi25.03.2008 Hardware
Urządzenia serii V to sprzętowy host dla wtyczek VST (efektów czy instrumentów), idealnie nadający się do zastosowań scenicznych. Każda jednostka to nic innego jak wyspecjalizowany mały embedded PC na intelowych Celeronach z dopasowanym linuxem, który jest w stanie ładować oryginalne windowsowe VST DLL'ki. Konfiguracja następuje z zewnętrznego PC'ta. Po tym urządzenie może być użyte niezależnie, stand alone. Oczywiście istnieje możliwość załadowania więcej niż jednej wtyczki i dowolnego splitowania, layerowania oraz organizacji w presety i banki.
Najmniejszym przedstawicielem nowej serii jest V-Box, który głównie kierowany jest dla klawiszowców i DJów.
V-Pedal to jak łatwo się domyślić urządzenie dedykowane przede wszystkim gitarzystom (na pokładzie pedał ekspresji).
V-Rack to zaś nic innego jak V-Box w formacie rack'owym 19”, który oferuje dodatkowo dwa symetryczne wejścia i wiele symetrycznych wyjść. Wszystkie trzy modele posiadają wyjście na słuchawki. Przy ciągle spadających cenach nowoczesnych procesorów i ciągle zwiększającej się ich mocy obliczeniowej uzasadnione jest pytanie o sukces takich urządzeń. Ich największy atut może leżeć jednak w większej stabilności niż przeciętny Macintosh czy PC. Więcej informacji na stronie producenta. autor: Adres poczty elektronicznej jest chroniony przed robotami spamującymi. W przeglądarce musi być włączona obsługa JavaScript, żeby go zobaczyć. Dystrybutor: Sound Import
|
Kontaktjeśli brakuje Twoim zdaniem testu jakiegoś urządzenie bądź instrument, napisz do nas: LogowanieNajpopularniejsze testy
Popularne testy on-line
NAPISZ DO NAS! Jeśli brakuje w naszym wortalu testu instrumentu bądź sprzętu muzycznego którego szukasz, napisz do nas! Postaramy się przetestować urządzenie i opublikować test. |




Firma SM Pro Audio zasłynęła do tej
pory raczej z analogowego sprzętu studyjnego z dolnej półki
cenowej. Na tegorocznych targach pokazali się z zupełnie nowej
strony serwując przy tam nie małą niespodziankę – V-Machines.



















