Two-Handed Tapping Guitar-Workshop / Tapping Oburęczny - szkoła na gitarę (Adam Fulara) - interesujący podręcznik z DVD dla gitarzystów04.04.2011
Wszyscy ci, którzy chcą poszerzyć swoją wiedzę teoretyczną oraz praktyczną na temat tappingu powinni zainteresować się tym wydawnictwem.
„Ze sposobem gry na gitarze, zwanym obecnie z angielska „tappingiem” (stukanie), po raz pierwszy zetknąłem się na pierwszym roku nauki (1965 rok). Pianista pan Artur, kolega mego nauczyciela gitary, w pewnym momencie zagadnął: a chcesz zobaczyć jak się gra po cygańsku? I wziąwszy gitarę łapał lewą ręka na przemian akordy D-dur i A-dur7, a prawą zamiast tradycyjnego potrącania strun, uderzał je w kierunku podstrunnicy, by kolejną wartość rytmiczną zagrać zsunięciem palca (zstępujące legato). Można powiedzieć, że zetknąłem się tym sposobem z tappingiem jednoręcznym, nie znając jeszcze nazewnictwa tegoż. Już w latach 70-tych wielu progresywnych gitarzystów rockowych stosowało tę technikę, a niektórzy uważali nawet, iż ją odkryli! Tymczasem granie tego typu miało już dość dawno miejsce w utworach na gitarę klasyczną, chociaż pojawiało się jako dodatek w formach wariacyjnych i nigdy nie stanowiło elementu wiodącego. Powodem był fakt subtelnego, cichego brzmienia gitary, szczególnie gdy stosuje się technikę legata gitarowego. Prawdziwa rewolucją było pojawienie się gitarzystów wykorzystujących w swym wizerunku artystycznym głównie technikę tappingową. Na taki sposób gry pozwoliły cechy gitary elektrycznej, gdzie nie było już problemu z odpowiednią dynamiką, a sam atak w celu wydobycia nośnego dźwięku, nie wymaga takiej siły stuknięcia jak na gitarze klasycznej. Za pierwszego propagatora tej techniki uważa się Steve'a Hucketta, który z równym powodzeniem produkował się jako gitarzysta klasyczny i elektryczny. Z totalnym tappingiem na gitarze elektrycznej, jednoznacznie od wielu lat kojarzy się postać amerykańskiego wirtuoza Stanleya Jordana. Z wielkim sukcesem wystąpił m.in. na naszym sztandarowym jazzowym festiwalu Jazz Jamboree. Później pojawiło się wielu naśladowców, w tym często występujący w naszym kraju egzotyczny ukraiński gitarzysta pochodzenia tatarskiego Enver Izmaiłow, którego grę wzbogaca częste używanie skomplikowanych struktur metrorytmicznych (bałkańskich i orientalnych). W Polsce, jak dotąd, nikt nie stał się bardziej znaczącym w tym stylu jak Adam Fulara, który swymi doświadczeniami, podzielił się w omawianym podręczniku. Naszego wirtuoza poznałem na kilku koncertach, gdzie prezentował się grając solo oraz z sekcją rytmiczną, grając standardy jazzowe i … Bacha. Znalazłem go jako bardzo utalentowanego wykonawcę, chociaż niejednoznacznego stylistycznie. Jemu też trzeba oddać honor napisania pierwszego podręcznika poświęconego tej technice. Jak wyszła ta pionierska praca? Plusem jest decyzja wydania tej szkoły od razu z towarzyszącą je płytą DVD, która pozwala rozwiać niektóre wątpliwości. Podwójnym plusem jest użycie języka polskiego i angielskiego w samym albumie nutowym i w postaci napisów nagranych na płycie. Małym zgrzytem jest niestety sam tekst mówiony przez autora, który nie został poddany weryfikacji przez jakiegokolwiek językoznawcę. Słychać, że Adam mówi nie mając przygotowanego tekstu i w jego improwizacji słownej znajdujemy sporo lapsusów językowych jak: „posłuchamy menuetu” zamiast „posłuchamy menueta”, czy zwrotów zbyt trywialnych „był już ciut szybciej” oraz nieprzekonywującej wymowy na przykład co do tańca siciliana, która to nazwa w ustach autora brzmi syczyliana (?) (...) Brakuje mi też stricte popisowego utworu, (niekoniecznie zapisanego w nutach), którym wykonawca zaimponowałby swoim odbiorcom. Nie byłoby tu realnych przeszkód, gdyż takie są dostępne na stronie autora czy na portalu Youtube w wykonaniu Fulary. Jest to powszechną praktyką w tego typu wydawnictwach, gdzie autor popisuje się czymś wirtuozowskim, po czym przechodzi do utworów edukacyjnych. Można się „czepiać” szczegółów, ale za całość autorowi należą się wielkie gratulacje z powodu podjęcia „nowego” tematu edukacyjnego. Być może pojawią się w niedługim czasie inne szkoły o podobnej tematyce. Pierwszy krok zrobił właśnie Adam Fulara i włożył w to sporo wysiłku, za co trzeba go solennie docenić.” Zbigniew Dubiella www: Wydawnictwo Muzyczne ABSONIC
|
Nowy wielkoformatowy koncertowy system wyrównany liniowo JBL VTXPolska premiera systemu JBL VTX V25 + G28 Dni Instrumentów Klawiszowych i Technik Studyjnych 2012 w Music Store PoznańJeden z największych polskich sklepów muzycznych – poznański Music Store, przy współudziale naszego portalu E-MUZYK.pl postanowił reaktywować Dni Instrumentów Klawiszowych. Idąc z duchem czasu, impreza została uzupełniona o dział technik studyjnych i home recordingu. Czy tego typu imprezy mają sens w dzisiejszych czasach zdominowanych przez Internet, YouTube, Facebook, Twitter, czy telefony komórkowe? Aktualne promocje sklepów
Najnowszy test na www.PortalNaglosnieniowy.plRSS by Roland R-1000
Polecany test na www.PortalNaglosnieniowy.plRSS by Roland V-Mixer M-300 + Digital Snake S-1608 – kompaktowy mikser cyfrowy z cyfrowym stage boxemShort newsNajpopularniejsze soundchecki
Najpopularniejsze z MusikMesse 2011
|
Kontaktjeśli brakuje Twoim zdaniem testu jakiegoś urządzenie bądź instrument, napisz do nas: LogowanieNajpopularniejsze testy
|

































