05.10.2010
DT50 to sprzęt za pomocą którego można wydobyć piękne, czyste barwy lub wręcz odwrotnie - brutalne brzmienie w różnych wariacjach. Jego możliwości konfiguracyjne są ogromne.

Oprócz standardowych, niezależnych dla każdego kanału regulatorów Drive, Bass, Mid, Treble, Presence, Reverb i Channel Volume mamy do dyspozycji Master Volume, dwa typy wejść (HI, Low) oraz sekcję Voicing. Przełącznik ten łączy w sobie siłę analogu oraz DSP udostępniając różne charaktery soundu (American Clean, British Crunch, British Chime, Modern High Gain). Naturalnie istnieje możliwość wyboru różnych brzmień dla poszczególnych kanałów. Mało tego, wzmacniacz może działać w klasie A, AB oraz w trybie triody lub pentody. Pociągnięcie regulatora Master skutkuje przełączeniem wzmaka w tryb Low-power mode, który reguluje nie tylko poziom, ale i proporcje pomiędzy bieżącym użyciem analogowych komponentów a DSP - im bardziej przekręcimy gałkę w prawo, tym więcej więcej analogowego mięsa wydobędzie się z głośników.

W preampie znajdują się dwie klasyczne lampy 12AX7, koniec mocy reprezentuje para EL34. Oprócz złącz pętli efektów, tylny panel zawiera między innymi wyjścia kolumnowe, wyjście 1/4” na footswitch, MIDI (in, out) oraz wyjście Direct Out (XLR). Seria DT50 oprócz głowy zawiera również dwa wzmacniacze typu combo oraz kolumnę DT50 412 opartą o dwa 12-calowe głośniki Celestion G12H90 oraz dwa (również 12-calowe) Celestion Vintage 30. Więcej informacji na stronie producenta.
Dystrybutor: Lauda Audio