05.06.2008
Moda na vintage'owy sprzęt ma swoje odzwierciedlenie również w... oprogramowaniu. Liczy się brzmienie, "to" brzmienie. Na przykład brytyjskich korektorów z konsolet z lat 70.

Jeśli zależy nam na "tym" brzmieniu i odczuwamy brak brytyjsko brzmiącego korektora z nutką chrapliwości lat 70., to BTE Audio proponuje ulepszoną wersję swojego brytyjskiego korektora w postaci wtyczki BEQ3. I to nie byle jakiej wtyczki - częstotliwość próbkowania do 384 kHz, dokładność 32- lub 64-bitowa, optymalizowany kod dający niewielkie opóźnienia, niewielkie zniekształcenia sygnału (prócz "tych brytyjskich" zniekształceń :-)) oraz dostępność dla platform sprzętowych. To ostatnie wydaje się szczególnie cenne dla projektantów cyfrowych mikserów, sprzętu DSP (karty PCI/PCI-x czy FireWire) czy urządzeń rack'owych - algorytmy BTE Audio są pisane w C++ i mogą być kompilowane pod konkretny kawałek żelastwa. BTE Audio BEQ3 to 4-pasmowy korektor, gdzie skrajne pasma to korektory półkowe, zaś dwa środkowe to przestrajane skokowo korektory dzwonowe pracujące w zakresie ±12 dB lub ±18 dB. Niestety, obecnie jedynie w takiej postaci te algorytmy są dostępne - do skompilowania dla platform sprzętowych. "Ogół" użytkujący hosty VST może jedynie poślinić się spoglądając na ofertę BTE Audio :-) Swoją drogą ciekawy pomysł na biznes... Szczegółowa specyfikacja nastaw korekcji znajduje się na stronie producenta.
Producent: BTE Audio