20.01.2009
Po raz pierwszy technologię Direct Note Access mogliśmy zobaczyć rok temu na targach MusikMesse. Pozwala ona na niezwykle elastyczną edycję poszczególnych dźwięków w akordzie.

Celemony Melodyne od lat cieszy się sporym zainteresowaniem. Obok Antares Auto-Tune jest to chyba najpopularniejsze narzędzie do strojenia przede wszystkim wokali. Od niedawna edycja monofonicznych sygnałów jest wzbogacona o wyżej wspomnianą technologię DNA, przez co aplikacja stała się ponadprzeciętnym edytorem dającym niespotykane dotąd możliwości. Odpowiedzialny za powstanie DNA - Peter Neubacker, zaprojektował tak interfejs, żeby każdy śmiertelnik mógł bez większego problemu korzystać ze wszystkich funkcji edytora. Zmiana pozycji nut odbywa się na podobnej zasadzie jak edycja MIDI w oknie piano roll. Dzięki Melodyne Editor możemy w kilka chwil podstroić lub nawet przearanżować nagrania wokalne, ścieżki fortepianu, gitary, saksofonu czy kwartetu smyczkowego. Użytkownik może kontrolować wysokość, kopiować, usuwać lub zmieniać pozycję każdego dźwięku. Bez wątpienia Direct Note Access przyczyni się do powstania nowej ery, w której nikt nie będzie musiał „prosto” i czysto grać i śpiewać;-) Celemony Melodyne Editor z DNA na rynku dostępny będzie od wiosny tego roku w cenie 349 USD. Produkt będzie można kupić zarówno w sklepie internetowym na stronie producenta jak i u dealerów sprzętu muzycznego. Zainteresowanych technologią Direct Note Access, odsyłamy do krótkiego filmiku prezentującego możliwości edytora. Więcej informacji na stronie producenta.
Producent: Celemony