21.09.2011
Wśród ostatnio wprowadzonych nowości Rolanda znajduje się naprawdę ciekawy i funkcjonalny looper. Posiada m.in. trzy zsynchronizowane ścieżki stereo z niezależnymi kontrolerami, efekty oraz wejście mikrofonowe z zasilaniem Phantom.

Wszyscy ci, którzy w najbliższym czasie rozważają zakup loopera powinni zainteresować się nowym Rolandem RC-300. To prawdziwy potwór w swojej lidze, udostępnia trzy niezależne tracki - każdy wyposażony jest w przyciski nożne Rec/Play i Stop oraz regulatory głośności. Do tego dochodzą footswitche All Start/Stop i Loop FX, jest też pedał ekspresji do sterowania efektami w czasie rzeczywistym. Robi wrażenie prawda? Sprzęt umożliwia nagranie nawet trzech godzin materiału w 99 pamięciach pokładowych. Naturalnie dzięki złączu USB pliki możemy importować/eksportować na drodze looper-komputer. Podczas pracy z pewnością przydatne okażą się także wbudowane pętle pozwalające na równe nagrywanie swoich własnych loopów. Oczywiście ich tempo można dostosować do własnych potrzeb np. poprzez nabicie tempa.

Do RC-300 możemy podłączyć praktycznie wszystko. Na tylnym panelu znajduje się wejście XLR z zasilaniem Phantom, wejście instrumentalne jack 1/4” (mono/stereo), pomocnicze wejście Aux (posiada własny regulator głośności), MIDI (in/out/thru), USB oraz stereofoniczne wyjścia główne, Sub i słuchawkowe. Dzięki dwóm złączom EXP (jack 1/4”) do loopera możemy podłączyć dodatkowe pedały ekspresji i przełączniki (dostępne opcjonalnie). Zachęcamy do obejrzenia krótkiej prezentacji. Więcej szczegółowych informacji znajdziecie bezpośrednio na stronie producenta.
Dystrybutor: Roland Polska
Tagi: Roland RC-300, potrójny looper stereo, looper podłogowy, Roland RC300, rozbudowany looper na scenę, nagrywanie pętli w czasie rzeczywistym