24.10.2008
Firma Yamaha wprowadziła do sprzedaży
dwa nowe interfejsy audio USB. Ciekawostką jest wyposażenie
wyższego modelu w kompresor w torze przedwzmacniacza.

Yamaha Audiogram 3 i Audiogram 6 to
ukłon w stronę domowych użytkowników, dla których
lampowy preamp czy wypasiony przetwornik nie jest tak ważny jak
bezawaryjny, intuicyjny sprzęt. W końcu najważniejsze jest
zarejestrowanie świeżego pomysłu:-) Co prawda na rynku roi się od
tego typu aparatury, ale jakie urządzenie ma kompresor obsługiwany
przez jedną gałkę? Yamaha Audiogram 6 posiada dwa wejścia
mikrofonowo-instrumentalne typu combo z możliwością załączenia
zasilania Phantom (+48V) na pierwszym kanale, dwa kanały
stereofoniczne (2 x jack 1/4”). Dla wejść mic/inst mamy dwa
kompresory. Yamaha Audiogram 6 wyposażono w jedno wyjście liniowe
stereo na złączach jack 1/4” i wyjście słuchawkowe.
Wartościowym uzupełnieniem potencjału są diody informujące o
pojawieniu się przesterowania na każdym z kanałów
wejściowych i wyjściowych.

Mniejszy brat - Yamaha Audiogram 3
został wyposażony w jedno wejście mikrofonowo-instrumentalne
(oczywiście z możliwością podania dodatkowego zasilenia Phantom
dla mikrofonów pojemnościowych), jedno wejście stereo oraz
sekcję wyjścia - taką samą jak w przypadku interfejsu Audiogram
6. Audiogram 3 nie posiada kompresora na wejściu mic/Hi-Z. Warto
dodać, że oba interfejsy zasilane są poprzez złącze USB.
W pudełku oprócz samego
interfejsu znajdziemy 48-ścieżkowy sekwenser Cubase AI. Ponadto
każdy kto zdecyduje się na zakup interfejsu wraz z innym produktem
firmy Yamaha (keyboard, gitara lub bas) do końca tego roku, otrzyma
20% rabatu po wypełnieniu formularza na stronie producenta – choć
dotyczy to zapewne tylko rozpieszczanego przez producentów
rynku amerykańskiego... Sam interfejs Audiogram 3 kosztuje 149.99
USD, natomiast za bardziej rozbudowany Audiogram 6 trzeba będzie
zapłacić 199.99 USD. Oba działają pod kontrolą systemu Windows i
Mac OSX. Więcej informacji na stronie producenta.
Dystrybutor: Yamaha Polska