28.09.2010
Jak informuje producent, OP-1 jest w końcowej fazie przygotowań. Dokładna data premiery niestety jeszcze nie jest znana, pojawiły się za to informacje dotyczące ceny.

Dla tych, którzy nie wiedzą czym jest OP-1 (Operator 1) - architektura urządzenia pozwala na kontrolę paska transportu naszego sekwencera. Oprócz tego sprzęt posiada w pełni programowalne enkodery i 16 klawiszy. Urządzenie łączy się z komputerem poprzez port USB 2.0. Po odłączeniu, OP-1 w trybie stand-alone oferuje 8 modeli syntezatorów, sampler oraz takie efekty jak pogłosy, filtry i korektory. Oczywiście syntezator posiada pokładowy sekwencer i arpeggiator. Znudzonych pracą z pewnością zainteresuje funkcja generowania dźwięków poprzez odczyt drgań - wystarczy potrząsnąć syntezatorkiem, żeby stworzyć nową linię melodyczną a następnie odsłuchać ją na wbudowanym głośniczku. Gdy taki sposób pracy nie pomoże, możemy zsamplować dźwięk z wbudowanego radia. Gotowy utwór możemy skonwertować do formatu mp3 i wysłać go do komputera. Oprócz złącza USB użytkownicy będą mieć do dyspozycji wejście liniowe oraz wyjście liniowe/słuchawkowe w formie gniazda TRS 1/8”. Dzięki wbudowanej baterii OP-1 można zabrać praktycznie wszędzie. Całkiem niedawno produkt pojawił się w klipie zespołu Swedish House Maffia - już wtedy zainteresowanym podniosło się ciśnienie. Jak zapowiada załoga z Teenage Engineering, Operator 1 jest gotowy w 90%. Po wejściu na rynek będzie kosztować ok. 799 Euro. Więcej informacji na stronie producenta.
Producent: Teenage Engineering