26.07.2010
MOTU zaatakował rynek niewielkich, acz ekskluzywnych interfejsów audio na USB - najnowszy MicroBook ma wejście mikrofonowe, instrumentalne, liniowe, a do tego sprzętowy monitoring i efekty DSP.

Niewielki interfejs może obsłużyć jednocześnie 4 kanały wejściowe - wejście mikrofonowe z zasilaniem Phantom i tłumikiem PAD -20 dB, wejście gitarowe Hi-Z oraz symetryczne wejście liniowe stereo (2 x jack 1/4" TRS lub alternatywne mini-jack stereo 1/8"). Jeśli do czegoś się można doczepić, to do faktu, że wejście mikrofonowe zrealizowano na symetrycznym złączu jack 1/4" TRS zamiast na "zwykłym" XLR. A poza tym MOTU MicroBook ma już same zalety. Producent podkreśla, że wyjścia liniowe są również symetryczne, a prócz tego mamy wyjście cyfrowe elektryczne S/PDIF i wyjście słuchawkowe. Ekskluzywność MOTU MicroBook polega na tym, że wbudowany układ DSP pozwala miksować tory monitorowe dla wyjść niezależnie - inne proporcje możemy mieć na wyjściu liniowym, inne na wyjściu słuchawkowym i jeszcze inne na wyjściu cyfrowym. DSP obsługuje również sprzętowo efekty CueMix jak EQ i procesory dynamiczne. Dodatkową zaletą jest wyposażenie systemu DSP w zaawansowane algorytmy do analizy sygnałów - od FFT, przez spektrogram falowy, oscyloskop, analizę fazową i matrycę X-Y. Naturalnym uzupełnieniem jest generator sygnałów testowych. Producent dołącza do interfejsu sterowniki dla komputerów Mac i PC (Core Audio, Wave, ASIO), a dodatkowo dla systemów Mac OS X rejestrator wielośladowy AudioDesk. Interfejs może pracować z maksymalną dokładnością 24-bit przy częstotliwości próbkowania 44.1 kHz lub 48 kHz. Więcej informacji na stronie producenta. MOTU MicroBook ma pojawić się na rynku lada chwila w cenie około 250 Euro netto.
Dystrybutor: AudioTech
