31.03.2009
Firma Teenage Engineering zaprezentowała prototyp swojego nowego produktu. Skrót OP-1 znaczy tyle co Operator 1. Określenie to odnosi się do dość elastycznego kontrolera, który jest przy okazji prostym syntezatorem.

Na pierwszy rzut oka OP-1 przypomina zabawkę, ale nią z pewnością nie jest. Jego architektura pozwala na kontrolę paska transportu naszego sekwencera. Oprócz tego sprzęt posiada w pełni programowalne enkodery i 16 klawiszy. Urządzenie łączy się z komputerem poprzez port USB 2.0. Po odłączeniu, OP-1 w trybie stand-alone oferuje 8 modeli syntezatorów, sampler oraz takie efekty jak pogłosy, filtry i korektory. Oczywiście syntezator posiada pokładowy sekwencer i arpeggiator. Producent przygotował przydatną funkcję, która z pewnością okaże się pomocna w momencie chwilowego zaniku weny. Dzięki wbudowanym czujnikom ruchu, Operator 1 potrafi generować dźwięki poprzez odczyt swoich drgań - wystarczy więc potrząsnąć syntezatorkiem, żeby stworzyć nową linię melodyczną a następnie odsłuchać ją na wbudowanym głośniczku;-) Gdy taki sposób pracy nie pomoże, możemy zsamplować dźwięk z wbudowanego radia.

Gotowy utwór możemy skonwertować do formatu mp3 i wysłać go do komputera. Prace nad urządzeniem jeszcze trwają i powinny zakończyć się na początku przyszłego roku. Wiadomo już, że oprócz złącza USB będzie zawierać wejście na zewnętrzny mikrofon oraz wyjście liniowe/słuchawkowe w formie gniazda TRS 1/8”. Dzięki wbudowanej baterii będzie go można zabrać praktycznie wszędzie. Więcej informacji na stronie producenta.
Producent: Teenage Engineering